<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737</id><updated>2011-11-28T01:57:54.198+01:00</updated><category term='Książki'/><category term='Requiem'/><category term='Twórczość'/><category term='Życie'/><category term='Muzyka'/><category term='Recenzje'/><category term='Polityka'/><category term='Różniste'/><category term='Filmy'/><category term='Komiksy'/><category term='Humor'/><category term='Artykuły'/><category term='Ciekawostki'/><category term='Historia'/><category term='Blog'/><category term='Gry'/><category term='Figurki'/><title type='text'>Dave's World</title><subtitle type='html'>Blog Dawida A. "Dave'a" Kiljańskiego.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>84</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5665554611436617072</id><published>2011-11-06T14:02:00.000+01:00</published><updated>2011-11-06T14:02:37.100+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Rewolucja</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grafik.rp.pl/grafika2/276123,257034,9.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://grafik.rp.pl/grafika2/276123,257034,9.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Minął dokładnie rok, od kiedy ukazał się wpis pod tytułem "&lt;a href="http://daveworldark.blogspot.com/2010/11/schizma.html"&gt;Schizma&lt;/a&gt;". Dotyczył on rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości, wyjściu z partii skrzydła liberalnego. Z pełną wiarą wieszczyłem wówczas koniec PiS. Cóż, pomyliłem się, biję się w pierś, bardzo przepraszam za tak nikczemne wyprowadzenie w pole wszystkich czytelników. Koniec PiS wówczas nie nastąpił. Spektakl początku końca rozpocząć się miał rok później.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać wykształtowała się tradycja jesiennego oczyszczania partii z wartościowych, rozpoznawalnych twarzy, ale to na marginesie. Ciekawsze, według mnie, jest zestawienie i porównanie dwóch schizm w PiSie. Pierwsza - spowodowana przez partyjną walkę Zbigniewa Ziobry z bardzo wpływowymi rywalami - skrzydłem liberalnym pod przywództwem Joanny Kluzik-Rostkowskiej - zakończony wielkim triumfem i częściowym opanowaniem partii przez wiceprezesa. Druga - wyrzucenie powtarzającego postulaty rozłamowców wiceprezesa oraz jego stronników. Cóż. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Dobitne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kierownictwo PiSu, oraz sam prezes Kaczyński, został opanowany przez bezwartościowy beton. Trafne wydaje się w tym momencie porównanie, iż PiS staje się funduszem emerytalnym pewnej grupy ludzi. W pełni zgadzam się z prof. Jadwigą Staniszkis, która zauważyła iż Kaczyńskiego otacza kordon miernot. To ludzie jedynie czerpiących profity z posad partyjnych. Mariusz Błaszczak, Adam Lipiński, Marek Kuchciński. Najbardziej widoczne twarze, jednakże zapewne jest ich więcej. O ile Kaczyńskiego można potraktować jako ideologa, posiadającego własną wizję Polski, tym ludziom raczej na pewno nie leży na sercu "dobrobyt Ojczyzny", a własnego portfela. Bo niby dlaczego tak wybitne, z perspektywy PiS-owca, postacie jak Zbigniew Ziobro czy Jacek Kurski należało wykluczyć? Paranoja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracamy do punktu wyjścia. Być może pomylę się ponownie, ale tym razem ma wiara we własne prognozy jest o wiele bardziej gruntowna - czas PiS dobiega końca. Według mej analizy po zakończonej kadencji prezesa Kaczyńskiego w 2014 zawiesi on swą działalność polityczną, a na jego stanowisku zastąpi go postać pokroju Mariusza Błaszczaka. Zgadzam się w tym momencie z prognozą Rafała A. Ziemkiewicza, iż Prawo i Sprawiedliwość z czasem podzieli los Unii Polityki Realnej pod przywództwem Janusza Korwin-Mikkego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziobro na pewno nie odpuści sobie walki na scenie politycznej, on i jego stronnicy (Arkadiusz Mularczyk, Beata Kempa, Jacek Kurski) to politycy bardzo młodzi, ale doświadczeni. Jestem pewien, iż powstanie nowe ugrupowanie, która początkowo wypełni lukę po Lidze Polskich Rodzin, a z czasem przesuwając się w stronę centrum, pochłonie elektorat PiS przyczyniając się, wraz z miernym kierownictwem samej partii po odejściu Kaczyńskiego, do jego ostatecznego rozkładu. Ziobro, niezależnie od jego poglądów, ma olbrzymi potencjał polityczny i ze swoją niekwestionowaną charyzmą i popularnością na polskiej prawicy może stworzyć twór naprawdę kluczowy na scenie politycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu pojawia się pytanie - czy nie podzieli przypadkiem losu Prawicy Rzeczypospolitej, Polski Plus i PJN? Nie. I podstawowym tego powodem jest to, iż przed Ziobrą do następnych wyborów jeszcze trzy lata, a wyborów parlamentarnych cztery. Ma czas na zbudowanie silnej w terenie i parlamencie frakcji, która stopniowo będzie uszczuplała poparcie PiSu. Należy również zwrócić uwagę na wpływy o. Tadeusza Rydzyka. Cichy poplecznik Ziobry, ukierunkowując swoje media w stronę jego nowego ruchu, może pomóc mu zbudować silną pozycję na elektoracie narodowo-katolickim PiSu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, ewentualna partia Zbigniewa Ziobro z czasem przejmie pozycję i elektorat Prawa i Sprawiedliwości, które będzie popadać w mierność i brak rozpoznawalności. Wieszczy to rewolucję na polskiej prawicy. Chcę jednak podkreślić, iż wszystko może potoczyć się kompletnie inaczej. Dokładnie rok temu przedstawiałem podobną, jednakże mniej radykalną analizę wykluczenia skrzydła liberalnego z PiS. Jest jednak jeszcze jedna opcja. Po przejściu Joanny Kluzik-Rostkowskiej do PO absolutnie straciłem wiarę w ludzkie ideały. Moje zdziwienie więc będzie niewielkie, jeśli z czasem Zbigniew Ziobro trafi do Platformy Obywatelskiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5665554611436617072?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5665554611436617072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/11/rewolucja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5665554611436617072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5665554611436617072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/11/rewolucja.html' title='Rewolucja'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-7663576878317576558</id><published>2011-08-02T21:19:00.000+02:00</published><updated>2011-08-02T21:19:25.163+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życie'/><title type='text'>Początek</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kbg.bblog.pl/i/blog/users/1864/files/Image/wedrowiec.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://kbg.bblog.pl/i/blog/users/1864/files/Image/wedrowiec.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zaczynałem wątpić od pewnego czasu w przyziemny sens życia. Doskonale uświadamiałem sobie wyrastające z mojej wiary przekonanie o rajskim, pośmiertnym obcowaniu i nadal przy sobie tą świadomość trzymam, lecz w swych może płytkich i banalnych rozważaniach starałem się odnaleźć sens tej naszej wędrówki. Po co jesteśmy tu - pośród tych ludzi, będących pyłkami na tym lądzie, na tym lądzie będącym pyłkiem wobec tej planety, w tym pyłku naszej galaktyki wobec wszechświata i pyłku wszechświata wobec kosmosu? Jaki jest sens naszej wędrówki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szukałem długo i samotnie. Myślałem. I widziałem jak innym łatwo się żyje. Bo nie myślą o wyższym sensie. Po prostu są i żyją. Nie chcą myśleć o swoim miejscu i sensie istnienia. Lecz ja, ten niepokorny pyłek wobec pyłków, chciałem zrozumieć i pojąć. Do czego my dążymy? I mimo tego iż odpowiedzi mam zamiar szukać już po kres, to wydaje mi się, że uszczknąłem kawałek tego, czego szukam. Pojąłem chociaż mały ułamek tego, czego najtęższe umysły szukają od zarania człowieczeństwa. &amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sensem życia jest życie. Odpowiedź której trzeba szukać tak daleko, okazała się najbliższą z możliwych. Sensem życia jest drobność życia i radość z tego najmniejszego, co na co dzień wydaje nam się normalne, teraźniejsze, wręcz nudne - ze spokoju, szczęścia, zabawy, przyjaźni, miłości, rodziny. Z tych wszystkich wspaniałych cudów jakimi obdarzył nas Ojciec. Korzystamy z nich bezustannie, czerpiemy z nich garściami, ale jednak w tym czerpaniu i korzyści zatracamy sens najdrobniejszych spraw. Wydaje nam się to przyziemne, ale to jest właśnie sens ziemskiego życia. W najdrobniejszych czynnościach kryje się to czego szukamy. To jest niezwykle intrygujące, ale zarazem piękne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można się nie zgodzić, ale to prawda. Czy tego chcemy czy nie. Na co dzień czerpiemy ze swojego szczęścia, i powinniśmy być wdzięczni Bogu bądź losowi, zależnie od przekonań, za to, że właśnie nam przytrafiło się takie, a nie inne życie. Inni muszą cierpieć, żyć w głodzie, chorobach i wojnie, a nam ludziom szczęśliwym i żyjącym w pokoju i bezpieczeństwie jest dany chyba największy z możliwych Darów. Doceńmy te nawet najmniejsze rzeczy jakie posiadamy. W tym jest sens życia. W tym kryje się to czego poszukujemy. W życiu każdą chwilą i najdrobniejszą sprawą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te słowa, które zostały tutaj przelane to w tym momencie najprawdopodobniej mój największy dobytek. Bo dziele się z Wami, innymi, tym co pojąłem. I mam nadzieję, że odczujecie to samo co ja. Prześledźcie całe swoje życie. Zrozumiecie. Ja chyba pojąłem. I choć może w tym momencie brzmię trochę jak Tyara Elżbieta Gas, wydaje mi się, że teraz będę na me życie i codzienność patrzył z innej perspektywy. Zmienię swój stosunek do pojmowania świata i będę starał się wykorzystać każdą chwilę, oddech i uderzenie serca jak najlepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym momencie chciałbym wyruszyć w jakąś daleką wędrówkę. Może w towarzystwie jednej, dwóch osób z którymi podzieliłbym się swym mniemaniem i skonfrontował pojęcie wielu spraw. Bo odcięcie od rodzinnego domu i miasta jakie niedawno zakończyłem po trzech tygodniach życia na łonie natury wiele we mnie zmienia. Z boku patrzę na me życie i jego sens. I gdybym mógł dalej wieść takie życie pewnie wiele bym jeszcze zrozumiał. Teraz już wiem, że kiedyś będę musiał wyruszyć w taką samotną podróż aby uporządkować wiele spraw i zrozumieć swoje życie. Lecz jeszcze nie teraz. Nie jestem jeszcze gotowy. Jeszcze przede mną wiele chwil rozważania nad setkami spraw. Bo zaczynam pojmować sens mojego bytu. Ale to i tak dopiero początek. &amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-7663576878317576558?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/7663576878317576558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/08/poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7663576878317576558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7663576878317576558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/08/poczatek.html' title='Początek'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8470907564341476947</id><published>2011-06-11T18:04:00.000+02:00</published><updated>2011-06-11T18:04:24.203+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><title type='text'>Prolog nowego tworu</title><content type='html'>&lt;a href="http://maximus.pl/pliki/grafika//pisanielistu.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="194" src="http://maximus.pl/pliki/grafika//pisanielistu.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Tak wiem, trzy posty jednego dnia to absolutny rekord jak na mnie, no, ale to chyba dobrze, że blog taki aktywny nie? Mieliśmy dzisiaj już różności, wku*wienia polityczne, no to przyszedł czas na twórczość własną przeróżną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpocząłem pracę (a raczej do niej powróciłem) nad moim pierwszym długometrażowym utworem. Jest nim "&lt;b&gt;Mgła&lt;/b&gt;". Będzie to, mam nadzieję, powieść o świecie po zagładzie... A z resztą - sami przeczytajcie. Do pobrania mamy prolog "Mgły". Zachęcam wszystkich do poświęcenia tych piętnastu minut życia na zapoznanie się z moją twórczością. Jak wiedzą prawie wszyscy podejmowałem się pisania najróżniejszych opowiadań itd. - niemało znalazło się również w necie, lecz po niekiedy bardzo surowej krytyce nie będę dłużej o nich wspominał, bo były bardzo monotematyczne i niezbyt wybitne. Na razie się wyrabiam z własnym "stylem".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto i &lt;a href="http://www.mediafire.com/?j0ao28dfphgn729"&gt;link&lt;/a&gt; do pobrania. Zachęcam do przeczytania i konstruktywnej krytyki. Jest dla każdego młodego twórcy (no dobra, może jestem trochę nieskromny, no, ale jednak tworzę, więc twórcą nazwać się mogę, nie?) bardzo przydatna. Pomóżcie i oceńcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekam na wasze zdanie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8470907564341476947?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8470907564341476947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/prolog-nowego-tworu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8470907564341476947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8470907564341476947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/prolog-nowego-tworu.html' title='Prolog nowego tworu'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-3260946649805811889</id><published>2011-06-11T16:14:00.002+02:00</published><updated>2011-06-11T16:20:02.637+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Zdrada</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://m.onet.pl/_m/46d09e2236a9d6394c1199481fffcd24,37,1.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://m.onet.pl/_m/46d09e2236a9d6394c1199481fffcd24,37,1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przez ostatnie pół roku widziałem w Joannie Kluzik-Rostkowskiej przyszłego premiera. Konkretne plany, szczytne ideały, uczciwość i inteligencja. Dzisiaj Kluzik się dla mnie skończyła udowadniając, że jest tanią dziwką polityczną, która daje za jedynkę na liście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie omieszkam się użyć słów mocnych w tym artykule. Bo czuję, że został mi wbity nóż w plecy. Czuje się po prostu zdradzony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kobieta jeszcze pół roku temu zakochana w szarmancji i geniuszu Jarosława Kaczyńskiego, usilnie przez dwa miesiące kreująca go na prezydenta nowoczesnej Polski, kobieta przez wiele miesięcy kultywująca postać prezydenta Lecha Kaczyńskiego, dzisiaj weszła w szeregi ludzi, którzy Kaczyńskich nazywali kartoflami, chamami, prostakami i idiotami. Czyli mam rozumieć, że od dzisiaj podziela ich zdanie? Na to wygląda. Heh, taka łagodna zmiana przekonań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czuję teraz, że trochę mi szkoda wyborców PO. Bo zostali przez swych idoli chamsko zrobieni w bambuko, zgadzając się na przyjęcie do swych szeregów niedawnej fanki Kaczora. Jestem ciekaw, jak skomentuje sytuację Jego Świątobliwość Wyrocznia Stefan Marszałek Niesiołowski, mentor filozoficzny i duchowy elektoratu PO, do niedawna oblewający wiadrami jadu wszystkich członków PiSu-light, w tym Kluzik. O ile nie dostał zawału widząc na mównicy podczas konwencji PO kaczystki. &amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mówiąc o tym, jak dobrze czuje się w szeregach Zbycha, Mira i Grzecha udowodniła mi jak bardzo jest sprzedajną szmatą pazerną na władzę. Nic już nie ma w moich oczach z jej wizerunku sprzed siedmiu miesięcy - z odważnej kobiety o szczytnych ideałach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, przynajmniej jest jeden plus - w szeregach PJNu, po odejściu platformerskich fałszerzy - Libickiego, Tomczaka i Kluzik - pozostali ludzie uczciwi kultywujący chrześcijańskie i konserwatywne wartości. Teraz, koleżanki i koledzy, możecie mnie zjechać, bo udowodniłem od dawna skrywaną pisowość.&amp;nbsp;Ale muszę wam powiedzieć, że kiedy ta gówniana trójka odeszła - nie mam wątpliwości, że gdybym miał prawo głosu - oddałbym go na PJN. Bo teraz jest, po prostu, naprawdę tego wart.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-3260946649805811889?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/3260946649805811889/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/zdrada.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3260946649805811889'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3260946649805811889'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/zdrada.html' title='Zdrada'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-7590637201809475844</id><published>2011-06-11T12:30:00.000+02:00</published><updated>2011-06-11T12:30:16.120+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różniste'/><title type='text'>15 czerwca - zaćmienie Księżyca</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://moa.edu.pl/kronika/austral/zk3_2000.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" src="http://moa.edu.pl/kronika/austral/zk3_2000.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Udało mi się dowiedzieć, że 15 czerwca z naszej pięknej planetki, podczas jej nowiu, będzie widoczne ciekawe, widowiskowe zjawisko - zaćmienie Księżyca. Nasz kochany satelita na dłuższy czas zmieni barwę na rdzawoczerwoną! Trzeba przyznać - sprawa niecodzienna, więc sądzę, że warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spektakl Matka Natura rozpoczyna o 21:22, apogeum i punkt kulminacyjny nastąpią o 22:12, zaś zakończenie o 23:03. Pamiętajmy więc aby obejrzeć to widowisko, albowiem wątpię, aby okazja na taką sztukę trafiała się często.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No. Mam już za sobą całkowite zaćmienie słońca. Za cztery dni - księżyca. I astronomicznie chyba będę mógł się poczuć spełniony ;). Więc - do zobaczenia przy lornetkach i aparatach!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-7590637201809475844?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/7590637201809475844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/15-czerwca-zacmienie-ksiezyca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7590637201809475844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7590637201809475844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/15-czerwca-zacmienie-ksiezyca.html' title='15 czerwca - zaćmienie Księżyca'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-3975373885744473137</id><published>2011-06-10T16:09:00.001+02:00</published><updated>2011-06-10T22:41:56.271+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blog'/><title type='text'>Political World</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Bpbmx0YmyWk/TfIkEfuBQYI/AAAAAAAAAVQ/22q6Vkk5S6w/s1600/Politicsh.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-Bpbmx0YmyWk/TfIkEfuBQYI/AAAAAAAAAVQ/22q6Vkk5S6w/s320/Politicsh.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak już wspominałem, na Dave's World polityki będzie bardzo mało - będę pisywał tylko na tematy najgorętsze, najważniejsze i najciekawsze. A resztę wypocin - niezbyt ciekawych dla czytelników raczej nie wkręconych w polityczne piekiełko - zadeklarowałem, że będę gdzieś zamieszczał. No, i znalazłem odpowiednie miejsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zeszłym roku, na jesieni, podniosła się szczytna i niekonwencjonalna idea. Idea strony o polskiej polityce. A dlaczego oryginalnej? Albowiem posiadającej czterech autorów o odmiennych poglądach! Liberałowie i konserwatysta. Bardzo różne spojrzenia na bardzo różne tematy. Ostatecznie po wykręceniu się dwóch współtwórców idea upadła. No, ale zmarnować ładnie urządzoną stronkę na darmowym serwerze to po prostu grzech!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://political-world-pl.blogspot.com/"&gt;Political World&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;będzie stroną gdzie baczny obserwator polskiej sceny politycznej (czyt. Ja) będzie podzielał się swymi przemyśleniami, prognozami i wspomnieniami na temat polskiego piekiełka sejmowego. Mogę obiecać, że będzie przystępnie, jasno i ciekawie. Na razie trwa jeszcze ogólna budowa i systemowe zmiany w serwisie, ale nie powinny przeszkodzić w obserwowaniu i czytaniu stronki. Muszę też wspomnieć, że można już &lt;a href="http://www.facebook.com/pages/Political-World/217569491599852"&gt;polubić&lt;/a&gt; PW na Facebooku, do czego również zachęcam - oczywiście, jeśli się komuś spodoba (nie żebym nalegał...). Zachęcam do częstego zaglądania, bo, obiecuję, blog będzie aktywny! No bo w końcu - o czym mógłbym nawijać w kółko? Tylko o historii i polityce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, nareszcie strona gdzie bez ograniczeń będzie można wylać całą swoją politykierską duszę! &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-3975373885744473137?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/3975373885744473137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/political-world.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3975373885744473137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3975373885744473137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/political-world.html' title='Political World'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Bpbmx0YmyWk/TfIkEfuBQYI/AAAAAAAAAVQ/22q6Vkk5S6w/s72-c/Politicsh.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5657397387417493062</id><published>2011-06-08T16:35:00.000+02:00</published><updated>2011-06-08T16:35:01.106+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życie'/><title type='text'>Większe zło</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.katedra.szczecin.pl/admin/foto/1232441712.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="211" src="http://www.katedra.szczecin.pl/admin/foto/1232441712.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Jestem katolikiem. Wierzącym i praktykującym. Wydaje mi się, że nie powierzchownym, nie pozerskim, ale... prawdziwym? Sądzę, że tak to trzeba ująć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale... Chyba jednak nie mogę nosić dumnego miana chrześcijanina. Czemu? Oglądałem Harrego Pottera, słucham metalu, bardzo lubię ciemne ciuchy i noszę długie włosy. Nie wątpię, szatan stara się na mnie wpływać, tak jak na każdego człowieka, ale wedle nieomylnej nauki ks. Piotra Natanka diabeł ma na mnie niewyobrażalnie, okrutnie wielki wpływ. Cóż...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ks. Piotr "Wiedz, że coś się dzieje" Natanek to postać jak dla mnie, wierzącego katolika, psująca wizerunek Kościoła i niekiedy pieprząca niezłe farmazony. Zdecydowanie popieram stanowisko kard. Dziwisza, który jest bliski nałożenia na Natanka zakazu pełnienia obowiązków duszpasterskich. Jednostki, które mącą w nauce kościelnej powinno się tłamsić. A Natanek jest idealnym przykładem takowych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcę też wspomnieć o słowach ks. Isakowicza-Zaleskiego, kapłana mądrego, którego naprawdę szanuje - Natanek, razem ze swoimi ziomkami, którzy również uważają, że wieszanie kolczyków na dupsku i słuchanie techno sprowadza niewyobrażalną, porażającą falę diabelskiej mocy na bezbożnika toż czyniącego, w przypadku nałożenia na niego owego zakazu przez kurię i kard. Dziwisza, może dokonać rozłamu w Kościele (!) i głosić swoje nauki pod nowym szyldem. I co jest najgorsze? Że to nie jest, kurna, żart. Wariatów trzeba się bać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inny przykład. Czytałem niegdyś świetną książkę autorstwa ks. Andrzeja Wronki, pt. "&lt;i&gt;Demoniczne gry i bajki&lt;/i&gt;". Za długo zajęłoby streszczanie całej książki, albo opowiadanie o poszczególnych wątkach, można znaleźć całkiem sporo fragmentów w Internecie (np. &lt;a href="http://okultyzm.bloog.pl/id,1442476,title,Demoniczne-gry-i-bajki,index.html?ticaid=6c730"&gt;ten&lt;/a&gt;, moim zdaniem najciekawszy), ale koniecznie chcę zacytować jedno zdanie ks. Wronki, z części poświęconej satanistycznym kreskówkom - "&lt;i&gt;Zauważmy, iż Batman to postać nietoperza z uszami przypominającymi rogi&lt;/i&gt;". Polecam - bardzo fajna książka. I teraz muszę powtórzyć wcześniej zadane pytanie - co jest w tym najgorsze? Że ta książka, razem z tym zdaniem i całym rozdziałem w podobnym klimacie - są całkiem serio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;I morał jest krótki i niektórym znany - większe zło to czasem księża, nie wcale szatany&lt;/i&gt;. Mógłbym tak powiedzieć, polecieć w poezję na zakończenie. Ale nie mogę. Bo takich księży, jak Wronka czy Natanek jest sporo, ale przeważa nad nimi liczba normalnych, sensownych i, przede wszystkim, mądrych kapłanów. I za to - Bogu niech będą dzięki!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5657397387417493062?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5657397387417493062/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/wieksze-zo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5657397387417493062'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5657397387417493062'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/06/wieksze-zo.html' title='Większe zło'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-3803454098494317416</id><published>2011-05-23T22:18:00.000+02:00</published><updated>2011-05-23T22:18:02.331+02:00</updated><title type='text'>Wymyśliłem fajny tytuł, ale go zapomniałem</title><content type='html'>Chcę na pewien czas trochę ograniczyć&amp;nbsp;politykierowanie na blogu. Bo, mimo, że nadal mnie to kręci, czuje się trochę wyczerpany zabawą w politologa-amatora. Wymyślę jakieś inne, fajne miejsce gdzie wyleję ze swej głowy wszystkie moje polityczne racje, założenia, fantazje, prognozy i inne tentegesy. Przyznać trzeba, że ostatnio stronka kompletnie stoczyła się na sprawki polityczne, a taka monotematyczność jest żygotwórcza.&lt;br /&gt;Na razie więc - odpuszczam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak w ogóle... To po krótszym namyśle nie wiem o czym mógłbym pisać. Polityka była bardzo elastycznym tematem, o którym mogłem sobie pisać i pisać... A o życiu nie chce pisać. Bo to publiczne obnażanie, które mi nie leży. Ale... Wszystko inne - od muzyki, przez literaturę, historię czy wiele, wiele, wiele innych spraw - poruszać będę jak najbardziej. Już wkrótce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie na razie! &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-3803454098494317416?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/3803454098494317416/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/05/wymysliem-fajny-tytu-ale-go-zapomniaem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3803454098494317416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3803454098494317416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/05/wymysliem-fajny-tytu-ale-go-zapomniaem.html' title='Wymyśliłem fajny tytuł, ale go zapomniałem'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-3209064786438577485</id><published>2011-05-10T16:14:00.000+02:00</published><updated>2011-05-10T16:14:57.638+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Transfer sezonu</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/-550/faktonline/634027100833596262.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/-550/faktonline/634027100833596262.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Bartosz Arłukowicz do jeden z niewielu, o ile nie jedyny polityk SLD, którego dość lubię, wydawał mi się świeżą twarzą młodej lewicy bez komunistycznych powiązań, ba, nawet idealnym kandydatem na przyszłego lidera partii (być może jedynym, który mógłby wreszcie przerwać z nieprzyjemnym chuchem komuny). No... Ale przeszedł do PO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sądzę, że najwięcej w tej sprawie racji ma prof. Kazimierz Kik, politolog, który mówi, że "&lt;i&gt;odejście Bartosza Arłukowicza to osobisty błąd Grzegorza Napieralskiego który nie umiał zagospodarować największego talentu politycznego klubu SLD&lt;/i&gt;". Bo, jak wspomniałem na wstępie, również uważam, że Arłukowicz to jedna z ciekawszych osobowości Lewicy, a co dla mnie ważniejsze, nie związana z komuną, a nie trzeba kryć, że prosty schemat - PZPR = SDRP = SLD - jak najbardziej funkcjonuje. A, z tego co wynika z moich informacji, Arłukowicz nie był powiązany z żadną partią w owym schemacie, głównie z powodu młodego wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę jednak powiedzieć, że stracił trochę w moich oczach wchodząc w szeregi partii obiecanek, która leniwie, tragicznie w niejednym aspekcie rządzi krajem. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal odczuwam do niego pewną dozę sympatii - niewielką, ale jednak. Będzie, prawdopodobnie, jednym z kilku, bądź jedynym politykiem PO jakiego będę darzyć cieplejszymi uczuciami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, jeszcze jedna sprawa - zapewne poseł Gowin do niedawna zarzekający, że w przypadku koalicji PO-SLD po tych wyborach zapewne pokaże Tuskowi zamaszysty gest Kozakiewicza i spyli albo do PiSu (bardzo prawdopodobne), albo do PJNu (całkiem prawdopodobne) bądź do Prawicy RP (również całkiem, całkiem). Bo wątpię, żeby chciał być w jednym szeregu partyjnym z prominentnym działaczem lewicowym. Ale i tak taka konserwatywna postawa Gowina nie pasowała to Platformy. &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-3209064786438577485?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/3209064786438577485/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/05/transfer-sezonu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3209064786438577485'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3209064786438577485'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/05/transfer-sezonu.html' title='Transfer sezonu'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5971865742261179486</id><published>2011-04-11T17:11:00.000+02:00</published><updated>2011-04-11T17:11:10.672+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życie'/><title type='text'>Pamięć</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://smolensk-2010.pl/wp-content/uploads/2010/12/Smole%C5%84sk-10-kwietnia-2010r.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="245" src="http://smolensk-2010.pl/wp-content/uploads/2010/12/Smole%C5%84sk-10-kwietnia-2010r.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Obudziłem się niedługo po dziewiątej. W sobotę, po całym tygodniu, mam zwyczaj długiego leżenia w łóżku, wypoczywania po całym tygodniu.&lt;br /&gt;Mój tata wstał niedługo po mnie. Poszedł do kuchni i włączył radio. Właśnie podawano komunikat: "Prezydencki samolot lecący do Katynia miał problemy z lądowaniem, najprawdopodobniej na jego pokładzie wybuchł pożar". Na tym się skończyło. Zdziwiony wstałem z łóżka i poszedłem do salonu. Początkowo myślałem, że to nic poważnego...&lt;br /&gt;Kiedy tata poszedł przygotowywać śniadanie, w pokoju był już włączony telewizor, na TVN24. Na żółtym pasku widać było wiadomość: "Prezydencki samolot rozbił się w Smoleńsku". Podawano informacje o 87 ofiarach.&lt;br /&gt;Jadłem śniadanie, kiedy podawano informację o tym, że najprawdopodobniej nikt nie przeżył. Podano wstępną znaną listę ofiar. Nie mogłem uwierzyć w to co się dzieje. Ostatnią informacją jaką zobaczyłem na razie w telewizji, było to, że 3 osoby przeżyły wypadek. Poszedłem wziąć prysznic.&lt;br /&gt;Próbowałem pogodzić się z tym, że najprawdopodobniej Prezydent RP nie żyje. To było nieprawdopodobne, po prostu niemożliwe. On nie mógł zginąć, to nierealne. I to w jeszcze takim miejscu jak Smoleńsk, niedaleko Katynia...&lt;br /&gt;Kiedy już miałem wychodzić z łazienki mój tata wszedł do niej i powiedział mi: "Właśnie podali, że jednak nikt nie przeżył katastrofy". Szok. Uderzający, obezwładniający szok.&lt;br /&gt;Potem poszedłem do kolegi. Rozmawialiśmy na ten temat, jednak jakoś mało. Dlaczego? Bo obaj nie wierzyliśmy. Nie wierzyliśmy, że to mogło się stać. Dlatego nie traktowaliśmy tego jako tematu do poważnej rozmowy, bo wydawało się to po prostu n i e m o ż l i w e.&lt;br /&gt;Wróciłem do domu około 17. Wtedy też powstał m.in. &lt;a href="http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/katastrofa-w-smolensku.html"&gt;ten&lt;/a&gt; post. Dużo czytałem, dużo myślałem. Kiedy to około 18 zaczynały wyć syreny na cześć ofiar katastrofy, w słuchawkach usłyszałem akurat lecącą z playlisty piosenkę Phila Collinsa i jej słowa: "&lt;i&gt;I can feel it coming in the air tonight, oh, Lord...&lt;/i&gt;". Znamienne i dogłębnie refleksyjne. Ten piękny utwór już zawsze będzie mi się kojarzył z tym czarnym dniem historii narodu polskiego...&lt;br /&gt;10 kwietnia 2010 roku to dzień, który najlepiej pamiętam z całego mojego życia. Godzina po godzinie. Pamiętam co robiłem, co jadłem i w co byłem ubrany. Dziwne.&lt;br /&gt;Następnie dni pamiętam już coraz słabiej. Wpisałem się do księgi kondolencyjnej wystawionej w Pałacu Prezydenckim, złożyłem hołd trumnie z ciałem prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego wystawionej w Belwederze i modliłem się.&lt;br /&gt;Wczoraj byłem na Krakowskim Przedmieściu przez prawie cały dzień. I nie dla partii politycznych, bo wiem, że wielu takich tam przybyło, ale dla 96 rodaków, którzy zginęli w okrutnej katastrofie. Wiem, że nigdy o nich nie zapomnę, i moi potomkowie również. Naród nie pozwoli, aby śmierć tak wielu Polaków poszła w zapomnienie.&lt;br /&gt;Straciliśmy tak wiele wspaniałych osób, które zmarłe w młodym bądź średnim wieku, mogły zrobić jeszcze wiele dobrego dla Polski. Nie zapominajmy o nich...&lt;br /&gt;Cześć Ich Pamięci!&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5971865742261179486?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5971865742261179486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/04/pamiec.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5971865742261179486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5971865742261179486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/04/pamiec.html' title='Pamięć'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-4078411746636332218</id><published>2011-04-06T17:05:00.000+02:00</published><updated>2011-04-06T17:05:21.565+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życie'/><title type='text'>Spotkanie z posłem Poncyljuszem</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.gover.pl/userfiles/publikacje/poncyl-large.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://www.gover.pl/userfiles/publikacje/poncyl-large.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Wczoraj, 5 kwietnia, w ursuskim Domu Kultury "Miś" odbyło się spotkanie z wiceprzewodniczącym PJN, posłem &lt;b&gt;Pawłem Poncyljuszem&lt;/b&gt;. Chciałbym zdać króciutką relację z niego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początkowo planowałem udać się na spotkanie z prof. Romualdem&amp;nbsp;Szeremietiewem, byłym ministrem obrony narodowej, na temat katastrofy pod Smoleńskiem, które odbywało się tego samego dnia, jednak z nieznanych mi przyczyn profesor nie mógł przyjechać i pojawił się zastępczy prelegent. Postanowiłem jednak udać się na spotkanie z panem posłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początkowo w malutkim DK "Miś" pojawiło się równie mało chętnych na spotkanie (ok. 10 osób), pan poseł nie zrezygnował jednak i wszystko odbyło się zgodnie z planem. Pojawiło się jednak również kilka osób ursuskiego życia publicznego - Przewodniczący Rady Dzielnicy p. Henryk Linowski, czy też, już pod sam koniec, dyrektor Ośrodka Kultury "Arsus", p. Jan Łopuszański. Była mowa m.in. o programie PJN, jego założycielach oraz założeniach, planach itd. Nie zabrakło również dyskusji o gospodarce oraz niezbędnych reformach. Spotkanie było krótkie, jednak sądzę, że interesujące. Na sam koniec, naliczyć można było ok. 20 gości spotkania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że wkrótce w Ursusie zacznie odbywać się więcej spotkań z postaciami życia politycznego i publicznego, bo jak dotąd nie było ich prawie w cale. Czekam na następne spotkania!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-4078411746636332218?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/4078411746636332218/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/04/spotkanie-z-posem-poncyljuszem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/4078411746636332218'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/4078411746636332218'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/04/spotkanie-z-posem-poncyljuszem.html' title='Spotkanie z posłem Poncyljuszem'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8136627972674470187</id><published>2011-03-23T15:46:00.002+01:00</published><updated>2011-03-23T15:55:06.902+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muzyka'/><title type='text'>O Philu Collinsie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://userserve-ak.last.fm/serve/_/197626/Phil+Collins.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://userserve-ak.last.fm/serve/_/197626/Phil+Collins.jpg" width="313" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Trochę o jednym z moich ulubionych wokalistów. Warto napisać o tak świetnym muzyku...&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Najlepszy wokalista wśród perkusistów, i najlepszy perkusista wśród wokalistów. Z bogatą karierą solową i latami wspólnego grania z zespołem progresywno-rockowym Genesis.&amp;nbsp;&lt;b&gt;Philip David Charles Collins&lt;/b&gt;&amp;nbsp;zwany po prostu&amp;nbsp;&lt;b&gt;Philem Collinsem&amp;nbsp;&lt;/b&gt;(nie mylić z&amp;nbsp;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Phil_Collins_(%C5%BCu%C5%BClowiec)"&gt;angielskim żużlowcem&lt;/a&gt;).&amp;nbsp;Urodzony 30 stycznia 1951 roku, 60 letni brytyjski wokalista i perkusista. Od rocka, przez dance-pop i soft rock, po jazz. Jeden z najbardziej różnorodnych wokalistów współczesnych. Autor tekstów poruszających ważne tematy, problemy społeczne, twórca utworów do muzyki filmowej (m.in. piosenki&amp;nbsp;&lt;i&gt;Against All Odds&lt;/i&gt;,&amp;nbsp;&lt;i&gt;You'll Be In My Heart&lt;/i&gt;). Siedem nagród Gramma, dwa Złote Globy i wreszcie Oskar.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;To jeden z moich ulubionych wokalistów. Można pomyśleć - ja fan metalu i System of a Down słucham Phila Collinsa, popu, soft rocka? Ano, słucham. Bo są to soft rocka najwyższe loty. &amp;nbsp;Po za tym Collins ma niezwykły głos,&amp;nbsp;charakterystyczny, niepodrabialny. Z taki głosem można zawojować świat. I w swoich czasach Collins tego dokonał.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;To wielki muzyk i naprawdę wspaniały wokalista. Niestety, niedawno ogłosił zakończenie kariery. Jego utwory zawsze jednak pozostaną wielkie i nigdy nie przestanę ich słuchać.&lt;br /&gt;A tu kilka jego piosenek:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=SidxJz94Svs"&gt;Two Hearts&lt;/a&gt; - chyba najbardziej pozytywna piosenka jaką znam ;)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Qt2mbGP6vFI"&gt;Another Day in Paradise&lt;/a&gt; - kiedyś słuchałem ten utwór bez przerwy...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=dYC5E4perb8"&gt;You Can't Hurry Love&lt;/a&gt; - "&lt;i&gt;My mamma said: you can't hurry love!&lt;/i&gt;"&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=YkADj0TPrJA"&gt;In The Air Tonight&lt;/a&gt;&amp;nbsp;- trochę poważniej, ale nadal pięknie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8136627972674470187?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8136627972674470187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/03/o-philu-collinsie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8136627972674470187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8136627972674470187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/03/o-philu-collinsie.html' title='O Philu Collinsie'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-1137235033978073238</id><published>2011-02-28T15:31:00.000+01:00</published><updated>2011-02-28T15:31:21.239+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><title type='text'>Oscary 2011</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://oli.redblog.gp24.pl/files/2011/01/oscar-20111.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://oli.redblog.gp24.pl/files/2011/01/oscar-20111.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Oscary rozdane. Myślę, że warto napisać na ten temat kilka słów. Jest sporo pewników, ale i kilka zaskoczeń. Dla wygody polecimy kategoriami, tymi ważniejszymi. Dokumentalne odpuszczę, albowiem w nich jestem kompletnie zielony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepszy film&lt;/b&gt;. Niekwestionowany zwycięzca - "&lt;b&gt;Jak zostać królem&lt;/b&gt;". Nagroda jak najbardziej zasłużona, film widziałem, jest naprawdę świetny, muszę przyznać. Osobiście jednak, cicho trzymałem kciuki za "Incepcję" Nolana - film, który zdecydowanie mógłby zasłużyć na Oscara. Byłem jednak niemalże 100% pewny, że zwycięży właśnie "Jak zostać królem". Film już obsypany wieloma nagrodami światowymi i europejskimi nie mógł obyć się bez takiego uhonorowania. Moim zdaniem - zdecydowanie zasłużył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepszy aktor&lt;/b&gt;. Czyli &lt;b&gt;Colin Firth&lt;/b&gt;, za rolę króla Jerzego w "Jak zostać królem". Moim zdaniem zagrał on naprawdę świetnie, jednak w rzeczywistości na Oscara zasłużył o wiele, wiele lepszy Jeff Bridges za rolę w "Prawdziwym męstwie" - odwalił tak niesamowity kawał roboty, tworząc nawet jedynie swoją osobą w filmie braci Cohen, klimat brudnego, prawdziwego Dzikiego Zachodu. Moim zdaniem to on powinien za tak wybitną, powiem, kreację zostać uhonorowany Oscarem. Cóż, jednak nie miałem też złudzeń, że Firth zostanie najlepszym aktorem. Co innego własne preferencje, a co innego przewidywania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepsza aktorka&lt;/b&gt;. Tu akurat nie powiem wiele, albowiem żadnej z nominowanych pań nie widziałem w kinie, jednak wydaje mi się, że &lt;b&gt;Natalie Portman&lt;/b&gt; zasłużyła sobie. Nie będę jednak rozpisywał się co do tego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepszy aktor drugoplanowy&lt;/b&gt;. Zwycięzcy, czyli &lt;b&gt;Christiana Bale'a&lt;/b&gt; w tej kategorii jeszcze nie widziałem, być może zobaczę, moim zdaniem jednak zwyciężyć tutaj powinien Geoffrey Rush, który popisał się naprawdę świetną grą u boku Colina Firha w "Jak zostać królem". Żałuję, że to nie on zwyciężył, bo jestem pewien, że zasłużył. No cóż...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepsza aktorka drugoplanowa&lt;/b&gt;. Tu również mało powiem, albowiem zwyciężczyni, &lt;b&gt;Melissy Leo&lt;/b&gt;, nie widziałem. Sądzę, że nie byłoby źle, gdyby zwyciężyła tutaj Hailee Steinfeld, która według mnie, zważając na młody wiek (14 lat!) zagrała nad zwyczaj dobrze, w porównaniu z wieloma rówieśniczkami w "Prawdziwym męstwie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepszy reżyser&lt;/b&gt;. W kategorii tej zwyciężyć musiał oczywiście &lt;b&gt;Tom Hooper&lt;/b&gt;, za "Jak zostać królem". Wydaje mi się, że jednak bardziej na Oscara w tej kategorii zasłużyli Bracia Cohen za niesamowity film "Prawdziwe męstwo". Żal, żal wielki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepszy scenariusz&lt;/b&gt;. Nie dziwi nikogo zwycięstwo "&lt;b&gt;Jak zostać królem&lt;/b&gt;", dla mnie jednak niekwestionowanym triumfatorem w tej kategorii była "Incepcja" - film ze scenariusz tak niezwykłym i przemyślanie skonstruowanym zdecydowanie musiał wygrać. Akademia nie doceniła jednak jego niezwykłych walorów, a szkoda, a szkoda...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepszy scenariusz adaptowany&lt;/b&gt;. Tu triumfowało "&lt;b&gt;The Social Network&lt;/b&gt;", którego niestety jeszcze nie widziałem. Według mnie zwycięzcą powinno być jednak "Prawdziwe męstwo" - film ze scenariuszem szalenie prostym, a jednak niezwykle dobitnym i świetnym. Wielka szkoda, że nie potrafiono docenić tak świetnego dzieła...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepsza muzyka&lt;/b&gt;. Muzyki z "&lt;b&gt;The Social Network&lt;/b&gt;", zwycięzcy, nie słyszałem niestety. Dla mnie jednak powinna triumfować tu ścieżka "Incepcji". Tak mroczna, nastrojowa i po prostu świetna. Kolejne rozczarowanie, ech...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepsza scenografia. &lt;/b&gt;Sądzę, że "&lt;b&gt;Alicja w Krainie Czarów&lt;/b&gt;" zasłużyła sobie na zwycięstwo w tej kategorii, dla mnie jednak najlepszą scenografię miało "Prawdziwe męstwo". Film ze stworzonym tak świetnym klimatem, i tak starannymi realiami brudnego Dzikiego Zachodu, musiał zwyciężyć w tek kategorii, no ale niestety... Cholerna Akademia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepsze efekty specjalne.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Bardzo komercyjna kategoria, w której zasłużenie triumfowała "&lt;b&gt;Incepcja&lt;/b&gt;" w której efekty po prostu miażdżą i wciskają w fotel. "Iron Man 2" jednak również mógłby bardzo nadać się do tej nagrody, jednakże tak szczegółowe i starannie oddane efekty są powszechne w obecnym kinie. Ta nagroda powinna być uhonorowaniem mądrego użycia ich potęgi, czego "Incepcja" zdecydowanie dokonała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepsze kostiumy.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Mimo słusznego zwycięstwa "&lt;b&gt;Alicji w Krainie Czarów&lt;/b&gt;", moimi faworytami były "Prawdziwe męstwo" - gdzie oddano niesamowite&amp;nbsp;realia&amp;nbsp;XIX-wiecznych Stanów Zjednoczonych i "Jak zostać królem" czyli staranne ostatnie lata międzywojnia. Sądzę jednak, że triumf "Alicji" nie jest zły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepsze zdjęcia&lt;/b&gt;. Jak najbardziej zasłużony triumf "&lt;b&gt;Incepcji&lt;/b&gt;". Nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Film tak genialnie nakręcony musiał dostać taką nagrodę, bez wyjątku, bo rzeczy jakich dokonano w nim są naprawdę szalone. Zgadzam się ze zwycięstwem w 100%!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najlepszy film animowany&lt;/b&gt;. Zwycięstwo niekwestionowanego faworyta - "&lt;b&gt;Toy Story 3&lt;/b&gt;". Jak najbardziej zasłużone. Piękny film i piękna historia, która porusza tyle wspomnień z dzieciństwa. Świetny, po prostu. Dobrze, że doceniono dziedzictwo moich najmłodszych lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już mówiłem, jest trochę rozczarowań. Najbardziej zbulwersował mnie fakt zlekceważenia takiego dzieł, jakimi są "Prawdziwe męstwo" czy "Incepcja". Jeff Bridges w moim własnym uznaniu zdobył już nie jednego Oscara, i zapewne zrobi to po raz kolejny.&lt;br /&gt;Zobaczymy, co przyniesie przyszły rok. Myślę, że również może być ciekawie. Czekam z niecierpliwością na kolejną galę.&lt;br /&gt;Do usłyszenia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-1137235033978073238?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/1137235033978073238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/02/oscary-2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1137235033978073238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1137235033978073238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/02/oscary-2011.html' title='Oscary 2011'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-329532513931000103</id><published>2011-02-22T14:56:00.000+01:00</published><updated>2011-02-22T14:56:27.569+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Zew wolności</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/3/5643/z5643863X.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="215" src="http://bi.gazeta.pl/im/3/5643/z5643863X.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div&gt;Jedyne właściwe miejsce dla Muammara Kadafiego to stryczek.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jednak czas największego chyba dyktatora obecnych czasów dobiega końca.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Sytuacja w Libii, wbrew pozorom temu co podają tamtejsze zakłamane media jest coraz poważniejsza. Kadafi może strzelać do ludzi, do swoich rodaków, może ich bombardować, ale wiem, że już wkrótce i lud i wojsko obrócą się przeciw niemu. Nic nie trwa wiecznie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I albo Libijczycy sami doprowadzą do jego upadku i należnej egzekucji, albo pomoże im świat. Nie można trzymać dyktatora u władzy, nie można biernie na to patrzeć i pozwalać.&amp;nbsp;Co potem? Libia, twór sztuczny, rozpadnie się na dwie krainy historyczne - Cyrenejkę i Trypolitanię, które istniały od czasów starożytności.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czas dyktatorów Bliskiego Wschodu dobiega końca. Nie mają szans w walce z zewem wolności. On w końcu zawsze wygra. Może walczyć długo i krwawo, ale zwycięży.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nic nie trwa wiecznie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-329532513931000103?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/329532513931000103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/02/zew-wolnosci.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/329532513931000103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/329532513931000103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/02/zew-wolnosci.html' title='Zew wolności'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6093206119700459450</id><published>2011-01-22T14:51:00.000+01:00</published><updated>2011-01-22T14:51:29.802+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Humor'/><title type='text'>Tajemniczy Gitarzysta</title><content type='html'>Ostatnio od dłuższego czasu pisuję tylko na tematy poważne i takie tam inne pierdoły. Czas na odskocznię!&lt;br /&gt;Prezentuję wam MysteryGuitarMan'a, moje odkrycie. Być może już go znacie - ja dopiero wczoraj, zupełnie przypadkowo, znalazłem jego filmiki na YouTube. I się zaczęło :D&lt;br /&gt;Gość jest niesamowity. Tyle powiem, bo nie znam innego słowa. Życzę miłego oglądania! Oto kilka jego dzieł. Wpierw trochę klasyki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" class="youtube-player" frameborder="0" height="330" src="http://www.youtube.com/embed/MuU00Q3RhDg" title="YouTube video player" type="text/html" width="545"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" class="youtube-player" frameborder="0" height="330" src="http://www.youtube.com/embed/xB0pS3rPbwA" title="YouTube video player" type="text/html" width="545"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" class="youtube-player" frameborder="0" height="330" src="http://www.youtube.com/embed/lhiP4cNgHxs" title="YouTube video player" type="text/html" width="545"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz coś specjalnego, dla wszystkich wtajemniczonych (;D): &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" class="youtube-player" frameborder="0" height="330" src="http://www.youtube.com/embed/-iRXMxqcPrw" title="YouTube video player" type="text/html" width="545"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznam, że dawno nie oglądałem czegoś równie komicznego, co i imponującego. Geniusz!&lt;br /&gt;Na YouTube można znaleźć jeszcze sporo jego filmów. Polecam, sam nie zaprzestanę na tych kilku. Być może już wkrótce zamieszczę nowe jego filmy.&lt;br /&gt;Do usłyszenia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6093206119700459450?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6093206119700459450/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/01/tajemniczy-gitarzysta.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6093206119700459450'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6093206119700459450'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/01/tajemniczy-gitarzysta.html' title='Tajemniczy Gitarzysta'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/MuU00Q3RhDg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-7034273590961882995</id><published>2011-01-16T16:45:00.000+01:00</published><updated>2011-01-16T16:45:03.330+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Upadek</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TTMLjs9vfuI/AAAAAAAAATc/bvibDvAPgcI/s1600/pic.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TTMLjs9vfuI/AAAAAAAAATc/bvibDvAPgcI/s320/pic.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; PO nieubłaganie chyli się ku upadkowi.&lt;br /&gt;Sprawa Grabarczyka, kryzys finansowy, dług publiczny, opłakany stan armii i cisza po opublikowaniu raportu MAK (którego swoją drogą nie uznaje ani trochę, więc nie ma się co rozpisywać).&lt;br /&gt;Jednego staje się coraz bardziej pewien - że Tusk upada. Przekłamane sondaże mogą nam wmawiać, jakie to Tusk ze swoją Platformą ma poparcie - jest jednak o wiele inaczej. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Moje zdanie trzykrotnie się zmieniło. Przed wyborami prezydenckimi byłem pewien zwycięstwa Komorowskiego i stopniowego upadku PO. Potem nadszedł czas podłamania i beznadziejności, kiedy to słupki poparcia dla rządu Tuska wynosiły po 50%. Teraz przychodzi trzecia faza - świadomość tego, że - za przeproszeniem - Tuskowi pali się dupa, a wyjścia awaryjne są zawalone projektami reform i ustaw, które nie spełnione leżą i się kurzą, piętrząc się i zastawiając drogę ucieczki.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tusk coraz bardziej zaczyna tracić jakiejkolwiek szanse na pozostanie u władzy. Jak widać trzyma się jej kurczowo od czterech lat i nie zamierza puścić (chociaż główne założenie rządu, tj. pobicie rekordu Buzka zostało spełnione kilka dni temu) - bo wie, że jeśli to zrobi, to już do niej nie powróci. Nie zmiotło go nic - afery, powodzie, katastrofy. A więc co może? Tego nie wie nikt.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tusk nie zostanie premierem na jesieni ponownie. To fizycznie niemożliwe, żeby pozostawiono taką splamioną postać na dłużej. Wystarczająco mało już zrobił i ludzie chcą świeżej krwi. Taka chociażby może być taktyka Platformy - Tuska odsunąć, dać kogoś innego i zakrzyknąć: "Hej, patrzcie! Wywaliliśmy tego badziewiarza, teraz będzie lepiej!" i pozostać u władzy na kolejne cztery lata z jakąś nową, śliską twarzą. Mogą zrobić to chcąc pokazać, że zrozumieli, jaki to Tusk był beznadziejny i teraz chcą naprawić te błędy. A przecież on sam oddałby władzę - namaścił następcę i usunął się w cień przypatrując się wszystkiemu z boku. Bo poniekąd rozumiem ludzi - nie mają alternatywy pośród coraz radykalniejszego w ich oczach Kaczyńskiego, nie pasującemu większości słodziutkiemu Napieralskiemu, ani agarystycznemu Pawlakowi. A na nowe twory pokroju PJN czy RPP nie chcą głosować bo boją się zmarnować głosu, jakby coś nie wypaliło. Więc głosują na Platformę, jako na "mniejsze zło"...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; A kto mógłby zastąpić Tuska? To trudno wywróżyć. Na pewno nie Schetyna, który z Tuskiem odstawia pozory partnerstwa i przyjaźni, a w rzeczywistości gra i walczy z nim o przywództwo w tajnej, wewnątrzpartyjnej wojnie. Gdyby Komorowskiego nie wybrano prezydentem - może on zostałby premierem, bo ewidentnie i wyraźnie był zwolennikiem frakcji Tuska. Może Tusk powróci też do "starych" twarzy - Olechowskiego, Bieleckiego, a może nawet Marcinkiewicza? Szczerze mówiąc trudno jest tutaj coś wydumać. Prawdopodobny wydaje się też Radosław Sikorski, który jako zwolennik frakcji Tuska, wystarczająco znany byłby dla niego idealny. Oczywiście nie można też pominąć kandydatury posła Johna Godsona, który przecież ostatnio przysporzył Platformie sporej popularności.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tusk jednak na razie kurczowo trzyma się władzy. I nie puści, do jesieni co najmniej. Jestem tego pewien. Dopiero wtedy kości zostaną rzucone. Dopiero wtedy wyborcy zdecydują jak będzie wyglądała Polska po burzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-7034273590961882995?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/7034273590961882995/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/01/upadek.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7034273590961882995'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7034273590961882995'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/01/upadek.html' title='Upadek'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TTMLjs9vfuI/AAAAAAAAATc/bvibDvAPgcI/s72-c/pic.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8064504416395476495</id><published>2011-01-08T18:43:00.000+01:00</published><updated>2011-01-08T18:43:21.648+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><title type='text'>Cud nad Wisłą</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TSic7C0aUyI/AAAAAAAAATI/sHkb30SdwMc/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TSic7C0aUyI/AAAAAAAAATI/sHkb30SdwMc/s320/352x500.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;Marcin Wolski udowodnił mi, że jest genialnym autorem. W niewielu ponad dwustu pięćdziesięciu stronach zamknął złożoną, niezwykłą historię. Alternatywną historię III RP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co by było gdyby pewnego dnia Lech Wałęsa obudził się jako wybitny&amp;nbsp;erudyta, wszechstronny historyk, filozof i geniusz geopolityczny? No właśnie. Byłoby ciekawie. Wolski opowiada nam właśnie o szalonych konsekwencjach tego wydarzenia. W swej powieści łączy satyrę polityczno-historyczną, w której główne role odgrywają czołowe postacie III RP: Mazowiecki, Geremek, bracia Kaczyńscy, Kiszczak i thriller z niemałą dozą literatury... fantastycznej. Albowiem jaki udział w całym zamieszaniu mają siły niebieskie i siły piekielne?...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wolski skonstruował świetną historię, w którą wplótł historię dwójki zwykłych, młodych ludzi - Kasi i Kamila - którzy nie wiedzieli, że wkrótce odegrają szczególną rolę w tym spektaklu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor zwieńczył też książkę bardzo zagadkowo, co mu się chwali. Zakończenie książki nie jest jednoznaczne, ale pokazuje jak wielką rolę w całej historii, w całej wielkiej polityce, ma odegrać zwykły dziennikarz. Zaskakujące i zastanawiające. Wielki plus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Cud nad Wisłą" to świetna książka. Zjadłem ją w cztery dni (rekord, tuż po "&lt;a href="http://daveworldark.blogspot.com/2009/06/darh-maul-owca-z-mroku.html"&gt;Łowcy z mroku&lt;/a&gt;"). Polecam każdemu, kto interesuje się polityką, historią, a nawet fantastyką. Bo nikt nigdy nie spodziewałby się takiego obrotu spraw w historii Polski.&lt;br /&gt;I jeszcze jedno. Podczas lektury pewnego bardzo ważnego momentu całej historii przedstawionej w książce, na myśl mi przyszło, jak wielki żal, że "Cud nad Wisłą" nie jest prawdą historyczną...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ogólna ocena - 9/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Fabuła - 10/10&lt;br /&gt;Klimat - 9.5/10&lt;br /&gt;Opis świata - 9/10&lt;br /&gt;Rozmowy - 9.5/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8064504416395476495?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8064504416395476495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/01/cud-nad-wisa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8064504416395476495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8064504416395476495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2011/01/cud-nad-wisa.html' title='Cud nad Wisłą'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TSic7C0aUyI/AAAAAAAAATI/sHkb30SdwMc/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6366004404651727670</id><published>2010-12-23T23:01:00.001+01:00</published><updated>2010-12-23T23:02:14.276+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Historycznie na Święta</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Mimo, iż byłem pewny, że większości obietnic nie dotrzymam (i tak się stało) jedną z nich udało mi się dopiąć. I w zamian za inne nieskończone projekty daję coś kompletnie niespodziewanego, co dość łączy się z jedyną dotrzymaną obietnicą. Ale o tym za chwilę...&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Wpierw przedstawiam krótką pracę pt. "&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.mediafire.com/?e244ck78sbassxb"&gt;Początki władzy rządowej Polski&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;". Opowiada ona w możliwe najprzystępniejszy sposób o zawiłościach pierwszych porozbiorowych władzach rządowych Polski. I nie wstydzę się tego, że jestem geekiem jeszcze bardziej historycznym niż star-warsowym. Mam nadzieję, że "rozprawa" was zaciekawi i przybliży nieco sprawy tamtych dni. Zachęcam do lektury i życzę miłych wrażeń!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Zaś tą niespodzianką jest &lt;werbelki&gt;... film pt. "&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=9XC8NCCK9V0"&gt;Prezydenci RP 1922 - 2010&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;" &lt;fanfary&gt;! Stworzyłem krótki (niewiele ponad cztery minuty) film przedstawiający poczet prawowitych prezydentów Polski - II RP, RP na wychodźstwie oraz III RP. Postarałem się w najprzystępniejszy sposób opisać krótko każdego z 14 prezydentów i przybliżyć ich sylwetki. Mam nadzieję, że każdy widz wyniesie coś z tej krótkiej produkcji i zapamięta chociaż kilka nazwisk prezydentów Polski.&lt;/fanfary&gt;&lt;/werbelki&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;To wszystko. Mam nadzieję, że w chwilach świątecznego zabiegania znajdziecie chwilkę czasu na moje małe "dzieła".&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;A swoją drogą - wszystkiego najlepszego, wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku! &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6366004404651727670?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6366004404651727670/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/12/historia-na-swieta.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6366004404651727670'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6366004404651727670'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/12/historia-na-swieta.html' title='Historycznie na Święta'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8259634393584491703</id><published>2010-12-18T15:09:00.000+01:00</published><updated>2010-12-18T15:09:40.394+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Piłsudski. Człowiek i polityk</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TQy7__lT3YI/AAAAAAAAASs/ke0GIsU4lJw/s1600/258131.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TQy7__lT3YI/AAAAAAAAASs/ke0GIsU4lJw/s320/258131.jpg" width="227" /&gt;&lt;/a&gt;Kiedyś, byłem po prostu historykiem-amatorem, interesowałem się przeszłością Polski. Lecz po lekturze tej książki, postać Marszałka zafascynowała mnie jeszcze bardziej. Bo jakże był to wielki człowiek! Geniusz geopolityczny, wojskowy i gorący patriota. Ale też jednak autorytarny dyktator, który zdobył władzę w wyniku krwawego zamachu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sławomir Koper stworzył wspaniałą książkę. Nie ogranicza się ona jedynie do polityki i sztywnej wojskowości, ale też do dotyka wszystkich sfer życia Komendanta. Koper udowadnia, jak wielką postacią dla polskiej historii jest Józef Piłsudski. Życiorys Naczelnika był burzliwy. Koper opowiada o życiu Marszałka od chwili narodzin w dworku w Zułowie, po śmierć w Belwederze. 68 lat życia, które tak bardzo ukształtowały polską rzeczywistość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sławomir Koper maluje opowieść językiem swobodnym, pozbawionym zawiłości politologicznych i historycznych. Przedstawia zawiły życiorys Piłsudskiego w możliwe najprzystępniejszej formie. Chwali mu się to, bo książka pochłonęła mnie bez reszty - gdyby nie codzienne obowiązki, mógłbym ją czytać bez przerwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem miłośnikiem II Rzeczypospolitej. Uważam ten zaledwie dwudziestoletni okres jako najbardziej fascynujące lata w dziejach Polski. Budząca się z widma zaborów, niestabilna, lecz jednak piękna i patriotyczna. Piłsudski wraz ze swym gronem obalił rządy faszystowskich narodowców i doprowadził do chociaż pewnego ustabilizowania się bytu w Polsce. Większość decyzji Piłsudskiego na przestrzeni lat była jednak okupiona wielkim ludzkim kosztem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koper nie boi się tajemnic i czarnych dni z życia Marszałka. Nie stawia go w superlatywach, jako jedynego Ojca Narodu. Obok długiej listy jego bezprecedensowych osiągnięć stawia ciemne daty i wydarzenia. Prawie 400 ofiar zamachu majowego (w tym 164 cywili!), obóz w Berezie Kartuskiej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Człowiek i polityk" to jedna z najciekawszych książek jakie czytałem w moim życiu. Dołączyła do wąskiego pocztu najlepszych z najlepszych. Ta książka zafascynuje nie tylko piłsudczyków, ale wszystkich tych dla których historia jest miłością i fascynacją. Pod rekomendację podpisuje się wszystkimi kończynami.&lt;br /&gt;Świetna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ogólna ocena - 10/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Klimat - 9/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8259634393584491703?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8259634393584491703/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/12/pisudski-czowiek-i-polityk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8259634393584491703'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8259634393584491703'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/12/pisudski-czowiek-i-polityk.html' title='Piłsudski. Człowiek i polityk'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TQy7__lT3YI/AAAAAAAAASs/ke0GIsU4lJw/s72-c/258131.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8310197566058909410</id><published>2010-12-16T17:43:00.000+01:00</published><updated>2010-12-16T17:43:20.616+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>88. rocznica zabójstwa prezydenta Narutowicza</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TQo-gOS2AhI/AAAAAAAAASo/0ghHJw_ZNwM/s1600/Gabriel_narutowicz.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TQo-gOS2AhI/AAAAAAAAASo/0ghHJw_ZNwM/s320/Gabriel_narutowicz.jpg" style="cursor: move;" width="234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; line-height: 16px;"&gt;Dziś mija 88 lat od tragicznej śmierci pierwszego prezydenta Polski - Gabriela Narutowicza.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; line-height: 16px;"&gt;Gabriel Narutowicz został wybrany na prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe 9 grudnia 1922 roku. Od tego czasu rozpoczęła się histeryczna, obrzydliwa kampania prasowa Endecji, mającej w swych szponach ówczesne media. Prezydenta nazwano "zdrajcą narodu", "prezydentem obcych nacji". Stworzono jego krzywy obraz - jedynie z powodu jego lewicowych poglądów, ateizmu i poparcia mniejszości narodowych w parlamencie. Kampania sięgnęła zenitu 16 grudnia 1922 roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; line-height: 16px;"&gt;Wówczas, po godzinie 12. prezydent Narutowicz został zamordowany przez Eligiusza Niewiadomskiego w warszawskiej Zachęcie. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; line-height: 16px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; line-height: 16px;"&gt;Polska prawica, Endecja na czele z Dmowskim, doprowadziła do tak niezwykłej eskalacji nienawiści, iż spowodowała śmierć prezydenta z rąk zmanipulowanego szaleńca.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; line-height: 16px;"&gt;Jednak na tym nie skończyła się cała sprawa. Za Eligiusza Niewiadomskiego, po jego egzekucji, wysocy dostojnicy kościelni odprawiali nabożeństwa żałobne. Mówili o wyniesieniu na ołtarze tego "gorącego patrioty i bohatera-męczennika narodowego"...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; line-height: 16px;"&gt;Nadal brak mi słów na wydarzenia tamtych dni i ich następstwa. Endecja była organizacją faszystowską, antynarodową i zbrodniczą. Nawet teraz, prawie 90 lat po tragedii, faszyści z ONR mówią o Niewiadomskim, jako o człowieku, który "wybrał mniejsze zło i uratował naród".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; line-height: 16px;"&gt;Ówczesna prawica i jej obecni spadkobiercy to jedni z największych zdrajców polskiego narodu w jego dziejach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; font-size: x-small; line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; line-height: 16px;"&gt;Kolejnym moim smutkiem jest zapomnienie tej zbrodni. Społeczeństwo nie jest nawet świadome tego, że swego pierwszego prezydenta straciło w tak tragiczny sposób. Nie jest świadome tego, że jeszcze tak wielu ludzi traktuje mordercę Niewiadomskiego jako bohatera. A to w moich oczach grzech ciężki.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; line-height: 16px;"&gt;I można uznać, że przedstawiam poglądy radykalne, jednak z faszyzmem trzeba walczyć. Walczyć z kłamstwem zdrajców i ich obłudą. Trzeba walczyć o pamięć prezydenta Narutowicza. Któremu nie dane było dokonać zmian, wpłynąć na rozwój młodej Polski.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif; line-height: 16px;"&gt;Pamiętajmy o nim i o tej tragedii. Niech spoczywa w pokoju. &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8310197566058909410?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8310197566058909410/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/12/88-rocznica-zabojstwa-prezydenta.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8310197566058909410'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8310197566058909410'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/12/88-rocznica-zabojstwa-prezydenta.html' title='88. rocznica zabójstwa prezydenta Narutowicza'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TQo-gOS2AhI/AAAAAAAAASo/0ghHJw_ZNwM/s72-c/Gabriel_narutowicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-2858142339437307411</id><published>2010-11-13T14:38:00.000+01:00</published><updated>2010-11-13T14:38:13.194+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><title type='text'>Wieści literackie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TN6Un0D_yQI/AAAAAAAAASg/5zvzy72GCKg/s1600/pisanielistu.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="193" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TN6Un0D_yQI/AAAAAAAAASg/5zvzy72GCKg/s320/pisanielistu.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;O dziwo, w ciągu kilku dni od poprzedniego wpisu, bardzo sporo się zmieniło. Przyda się osobny pościk na temat wieści literackich różnej treści.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;A więc - mogę uroczyście i z dumą zapowiedzieć, że albo jeszcze w tym bądź w przyszłym roku na 98% ukażą się oficjalnie (nie forumowo, jak to było kiedyś) dwa opowiadania spod znaku Gwiezdnych wojen. Będą to "&lt;b&gt;Bitwa o Vusan Prime. Część I&lt;/b&gt;" oraz adaptacja literacka krótkiego fanfilmu Kamila Wieczorka - "&lt;b&gt;Zdrada&lt;/b&gt;" - pod tym samym tytułem. Przyznam, że sam jestem mocno zdziwiony tymi wiadomościami.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;"Bitwa o Vusan Prime" została już kiedyś opublikowana na &lt;a href="http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=325788"&gt;pewnym forum&lt;/a&gt;. Była jednym z pierwszych opowiadań lepiej, o ile nie najlepiej, przyjętych przez publikę. Doczekała się nawet &lt;a href="http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=414330"&gt;kontynuacji&lt;/a&gt;. Teraz "wydam"&amp;nbsp;w wersji odnowionej, poprawionej, rozbudowanej i dwuczęściowej. Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu. Starałem się powiększyć głębie oryginalnej wersji, będącej dość płaską. Teraz oprócz scen batalistycznych i przemyśleń położyłem duży nacisk na stronę... psychologiczną i filozoficzną opowiadania. Nie zdradzam jednak więcej.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;"Zdrada" zaś będzie opowiadaniem bazującym na &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=c5xLOM4so5o"&gt;fanfilmie&lt;/a&gt; Kamila "Dartha Kamila" Wieczorka pod tym samym tytułem. W tej swoistej "nowelizacji" znacznie rozbudowałem scenariusz i dodałem kilka scen, zachowując jednak całość głównego rysu i postacie tam występujące. Mam nadzieję, że opowiadanie również wam się spodoba. Postawiłem tam na akcję i dynamikę. Nie będzie filozofii ani polityki, a walka. Bo przydaje się czasem taka odskocznia.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;No i dochodzi jeszcze nienazwane jeszcze&amp;nbsp;&lt;b&gt;polityczne opowiadanie SW&lt;/b&gt;, o którym wspominałem już w poprzednim wpisie więc nie będę tutaj się specjalnie rozpisywał po raz drugi.&amp;nbsp;Kilka osób miało już możliwość jego przeczytania, wkrótce jednak, najprawdopodobniej na początku przyszłego roku powinno mieć swą oficjalną premierę. Nie mam pomysłu na tytuł - to największy problem. Jeśli macie propozycje na owy, możecie podać je w komentarzach. Będę niezwykle wdzięczny.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/b&gt;I jeszcze jedna sprawa. Zakończyłem pisanie króciutkiej pracy na temat pierwszych premierów Polski (w okresie 1917-1919), która prawdopodobnie ukaże się w grudniu pod tytułem "&lt;b&gt;Sprawa władzy rządowej Polski na przestrzeni lat&lt;/b&gt;". Jak było w przypadku powyższych opowiadań grono wtajemniczonych miało szansę ową "quasi-rozprawkę" przeczytać. Jej tematem będzie system uznawania premierów Polski, czyli zagadnienia takie jak np. "kogo uznać się powinno za formalnego pierwszego premiera Polski?" bądź "jak liczyć ciągłość władzy rządowej?" i tym podobne. Mam nadzieję, że was nie zanudzę, ani nie zamącę.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;No i to na razie wszystko! Prace trwają, nie mogę podać dokładnych dat, pożyjemy, zobaczymy jak to wyjdzie. Teraz mogę już powiedzieć, że ew. jedynie 20% powyższych obietnic nie dotrzymam o ile jakiś meteor nie przypierdzieli mi w dom bądź coś w tym guście. Jestem zdeterminowany i mam zamiar wreszcie dopiąć wszystko na ostatni guzik.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Do usłyszenia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-2858142339437307411?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/2858142339437307411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/11/wiesci-literackie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2858142339437307411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2858142339437307411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/11/wiesci-literackie.html' title='Wieści literackie'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TN6Un0D_yQI/AAAAAAAAASg/5zvzy72GCKg/s72-c/pisanielistu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-9011263578588982963</id><published>2010-11-07T14:31:00.001+01:00</published><updated>2010-11-13T14:33:38.569+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><title type='text'>2011. Odyseja twórcza</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Wielkimi, głośnymi krokami zbliża się rok 2011. Trudno orzec, co się w nim przytrafi. W sprawie twórczości mej skromnej, rzecz jasna. Mój obecny tryb życia wygląda niezbyt zadowalająco, czas poświęcony tylko dla siebie jest ograniczony do minimum, przez natłok obowiązków, więc niektóre projekty stoją, niektóre dogorywają, jeszcze inne się czołgają, a te ostatnie przynajmniej sprawiają wrażenie takich co idą normalnie. Czas na kolejny wywód na temat wesołej twórczości. Bo sporo, oj, bardzo sporo się zmieniło od ostatniego takiego wpisu. Przejdźmy więc do nowinek.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Słowo pisane. Na końcówkę 2010 roku, bądź początek 2011 planuję definitywną już premierę nowej, dużej serii w realiach Gwiezdnych wojen. Osadziłem ją w roku 140 po bitwie o Yavin, kiedy to formuje się nowy porządek w galaktyce po olbrzymiej wojnie. Opowiadanie jest moim debiutem w klimatach political fiction. Pierwsza część owego kilkuksięgu jest już zakończona. Czeka w szufladzie na ostateczny szlif, rozpocząłem wstępne, ciężkie prace nad drugą częścią. Nie wiem ile dokładnie części będzie miało owa seria. Może trzy, może cztery. Wszystko wyjdzie w praniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Co do Dylogii Pustego Magazynka, Wojny Trzech Stron i opowiadaniu o Galenie Mareku, które zapowiadałem w jeszcze w styczniu bieżącego roku (sic!) - wszystkie te trzy projekty zostają na czas nieokreślony wstrzymane. Prace ciągną się zbyt długo, i hamują inne plany. Kiedy powrócę do owych projektów - powiadomię.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Kolejna sprawa, jeśli chodzi o słowo pisane. W pewnych zakamarkach przepastnego Internetu można znaleźć moje autorskie wierszyki. Jako iż przydałoby się ten b... ałagan z nimi uporządkować, prawdopodobnie umieszczę je w "tomiku poezji" pt. "&lt;i&gt;Cywilizacja&lt;/i&gt;". Myślę, o tym od dawna. Powinno się udać, ale to dopiero za jakiś czas - za mało wierszy, żeby wrzucić to zbiorczo.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Muzyka. Garstka wtajemniczonych miała okazję zapoznać się z czterema utworami z pod szyldu mojego projektu muzycznego łączącego w sobie rock, elektronikę i coś-tam-jeszcze pod wstępnym tytułem "Lannik". Owe cztery utwory (&lt;a href="http://davemaxxx.wrzuta.pl/audio/70hkJOmQkxb/lannik_-_kaleidoscope"&gt;1&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://davemaxxx.wrzuta.pl/audio/9yhIFjraqed/lannik_-_south"&gt;2&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://davemaxxx.wrzuta.pl/audio/8w73OMmfY5b/lannik_-_echo"&gt;3&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i&amp;nbsp;&lt;a href="http://davemaxxx.wrzuta.pl/audio/2XIwyFkm5S1/lannik_-_dawn_of_the_new_world"&gt;4&lt;/a&gt;) stworzyłem w ciągu kilku dni. Opinie o nich są różne. Poznało je wąskie grono osób. Teraz oddaje je do odsłuchania publicznego. Na razie nie mam pomysłów na nowe utwory, ale zapewniam (ta, moimi zapewnieniami to sobie można...), że powstanie ich więcej. Może nawet będzie jakiś dostępny w Internecie mini-albumik? Utwory są słabo zrobione technicznie, i w kilku przypadkach pod względem muzycznym, ale będę je jeszcze dopracowywał. Zachęcam do odsłuchania i konstruktywnej krytyki.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;A to, że są plany, iż w 2011 uda się mi i moim znajomym odbyć pierwszą próbę naszego zespołu to już inna bajka. I o tym kiedy indziej. Bo na razie są to zbyt odległe i mało prawdopodobne, więc nie chce zapeszać.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Filmy. Projekt "Requiem" o którym tak szumnie i głośno mówiłem, na razie stoi/leży/whatever i kwiczy. Jak mówiłem w raporcie z jego prac, z czerwca tego roku, są duże problemy technicznie, przez które ten zastój się przedłuża. Projekt ten również niestety zostaje zawieszony. To jest dla mnie naprawdę przykre, bo sporo nad nim pracowałem, scenariusz i mapki już były, lecz #@!!$%&amp;amp;# montaż nie wyszedł. Co zrobić, złośliwość rzeczy martwych.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;No i to na razie tyle. Z góry przepraszam, że 80% powyższych obietnic nie dotrzymam, ale będę się starał. Do usłyszenia!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-9011263578588982963?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/9011263578588982963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/11/2011-odyseja-tworcza.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/9011263578588982963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/9011263578588982963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/11/2011-odyseja-tworcza.html' title='2011. Odyseja twórcza'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-7225887625553060337</id><published>2010-11-05T21:49:00.001+01:00</published><updated>2010-11-05T22:15:30.210+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Schizma</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://g.dziennik.pl/pliki/1467000/1467322.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://g.dziennik.pl/pliki/1467000/1467322.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;I w tym momencie przestaje mieć jakąkolwiek alternatywę na polskiej scenie politycznej. Mogę rzec, że poczułem się zdradzony przez kogoś, w kim pokładałem pewną niewielką dozę ostatnich, mdłych, nikłych nadziei.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jarosław Kaczyński schodzi praktycznie na drugi plan. Udowodniło to dzisiejsze wydarzenie. Wpływ na niego ludzi pokroju Błaszczaka czy Ziobry jest naprawdę wielki. Przecież wiadome było, że Ziobro, przyboczny Kaczyńskiego, jego prawa ręka, od dawna toczył walkę o wpływy w partii z nieformalną przywódczynią "frakcji &amp;nbsp;liberalnej" PiSu - Joanną Kluzik-Rostkowską. A dziś dwie najbardziej niebezpieczne reprezentantki tego odłamu &amp;nbsp;- owa "przywódczyni" i Elżbieta Jakubiak - zostały wydalone z ugrupowania. PiS (a raczej Ziobro) popełnił jednak wielki błąd. Skrzydło liberalniejszych członków PiSu i jego popleczników (do których ja należę) pójdzie za panią Kluzik-Rostkowską. Ten spory procent elektoratu i członków PiSu dokona rozłamu, schizmy w PiSie. To początek końca. Końca, kiedy to PiS przejdzie do poparcia rzędu kilkunastu procent.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są oczywiście różne teorie. Mogą być. Może Kaczyński i Ziobro mają jakiś interes w wyrzuceni z partii takich osób? Powody mogą być różne. Nie można wykluczyć żadnej z teorii. Nie mam wyższego wykształcenia politologicznego bądź socjotechnicznego, więc nie mi tu osądzać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogę być pewien, że w ciągu kilku miesięcy, do szeregów Kluzik-Rostkowskiej dołączy Migalski, Poncyljusz, być może Dorn, a może nawet ktoś z PO. Jest olbrzymie prawdopodobieństwo, że powstanie nowa partia. Nowa partia, która przejmie pałeczkę tonącego PiSu w niszy centroprawicowej. Wspominałem kiedyś o &lt;a href="http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/nowa-opozycja.html"&gt;nowej opozycji&lt;/a&gt;. Możemy właśnie być świadkami jej narodzin. Nowej opozycji, która w 2015 roku będzie miała wielką szansę na zwycięstwo. Mam nadzieję, że nie zaprzepaści swych ideałów tak jak PiS kiedyś, nie stanie się pośmiewiskiem przez swe ostre słowa, a realną szansą na poprawę bytu w państwie. Trzymam kciuki za panią premier Kluzik-Rostkowską.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-7225887625553060337?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/7225887625553060337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/11/schizma.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7225887625553060337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7225887625553060337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/11/schizma.html' title='Schizma'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-213509057312299304</id><published>2010-10-18T18:37:00.001+02:00</published><updated>2010-10-18T18:37:25.157+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Sejm do kasacji</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TLx3vEBKzdI/AAAAAAAAASI/5bM7s_f6RuE/s1600/Senat_wprowadzi_poprawki_4016061.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TLx3vEBKzdI/AAAAAAAAASI/5bM7s_f6RuE/s320/Senat_wprowadzi_poprawki_4016061.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Bardzo niedawno temu uświadomiłem sobie jak bardzo błądzę. Byłem jednym z wielu krzyczących: "Usunąć Senat!". Zrozumiałem swój olbrzymi błąd. Postaram się wyjaśnić go, w miarę przejrzysty sposób.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Senat jest ostatnią deską ratunku dla polskiego prawa. Jest to wiadome nie od dziś, że posłowie w swych ustawach popełniają niekiedy spore błędy, albo po prostu wprowadzić chcą absurdalne prawo, bez świadomości jego bezsensowności. W obliczu tego koszmaru dla polskiego prawa pojawia się Senat, który jako jedyny z organów ustawodawczych koryguje idiotyzmy popełniane przez Sejm. Dlatego horrendalny błąd popełniają ludzie mówiący o usunięciu Senatu. Jego zdjęcie spowodowałoby zniszczenie tamy absurdów prawnych.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; A może by tak... usunąć Sejm? W końcu połowa z tych kilku setek posłów nic tam nie robi, w ławach siedząc dla prestiżu. Senat wymaga dużego doświadczenia i właściwiej przeszłości. Liczba senatorów jest mniejsza. Łatwiejsza jest w nim komunikacja, współpraca, działalność Senatu pochłania mniej kosztów niż tak jak w przypadku Sejmu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jaka jest konkluzja? Sejm do kasacji! Po co nam za duża, niższa izba, pożerająca olbrzymie koszty, kiedy mamy w naszym kraju drugą, wyższą i mniejszą, gdzie pracują ludzie o wiele bardziej doświadczeni? Jeśli to Sejm puszcza w obieg absurdy, po co on nam? Senat zdecydowanie wystarczy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Senat zostaje, Sejm do kasacji!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-213509057312299304?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/213509057312299304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/10/sejm-do-kasacji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/213509057312299304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/213509057312299304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/10/sejm-do-kasacji.html' title='Sejm do kasacji'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TLx3vEBKzdI/AAAAAAAAASI/5bM7s_f6RuE/s72-c/Senat_wprowadzi_poprawki_4016061.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-736112509758473772</id><published>2010-09-29T22:12:00.000+02:00</published><updated>2010-09-29T22:12:09.503+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Polska mentalność polityczna</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24774/gabryjel_narutowicz_pap_550.jpeg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24774/gabryjel_narutowicz_pap_550.jpeg" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Krótki wpis.&lt;br /&gt;Ostatnio pewien biskup, w pewnym liście poruszył temat prezydentów Polski. Przytoczę ogólny zamysł słów: "Lech Kaczyński był spadkobiercą zasad i wspaniałych tradycji najlepszych prezydentów Polski: Ignacego Mościckiego, Gabriela Narutowicza"... Padłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypraszam sobie. Nie przeczę, że pierwszy prezydent Polski wywodził się ze środowisk intelektualnych, właściwych w swych poglądach według mych kryteriów. Ale jak można oceniać prezydenturę kogoś, kto rządził osiem dni? To niedorzeczne. Na pewno, tak jak większość polityków, Narutowicz miał pewne idee i chciał coś zmienić, zbudować, stworzyć - ale przez nacjonalistów i nagonkę nieprzychylnych polityków został zamordowany. Eligiusz Niewiadomski był chory umysłowo i z łatwością został zmnipulowany przez środowiska wrogie Narutowiczowi. Sam mówił, że jego planem było zamordowanie wpierw Piłsudskiego... Na szczęście w ciągu kilku miesięcy dokonano na nim egzekucji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mieliśmy jeszcze prawdziwie najlepszego prezydenta. Spośród owej trzynastki (trzech prezydentów II RP i na wychodźstwie którzy zachowali ciągłość władzy oraz prezydentów III RP) i obecnego prezydenta, którego nie można jeszcze oceniać, nie było polityka, męża stanu który dokonał w Polsce przełomowych zmian, ulżył Polakom, spełnił wizje i pragnienia poprzedników - na takiego przyjdzie nam poczekać, zapewne. &amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wniosek jest prosty - nie oceniajmy tego, co trwało za krótko. To jakby oceniać siedmiodniowe rządy Jana Kucharzewskiego (przedostatniego premiera Królestwa Polskiego). Narutowicz nie zdołał nic zdziałać podczas swych rządów. Nie możemy oceniać jego prezydentury.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-736112509758473772?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/736112509758473772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/polska-mentalnosc-polityczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/736112509758473772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/736112509758473772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/polska-mentalnosc-polityczna.html' title='Polska mentalność polityczna'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-1185876862671449387</id><published>2010-09-27T13:41:00.000+02:00</published><updated>2010-09-27T13:41:17.228+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Nowa opozycja</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://d.wiadomosci24.pl/g2/6b/48/68/104264_1248197117_fc75_p.jpeg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://d.wiadomosci24.pl/g2/6b/48/68/104264_1248197117_fc75_p.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Bardzo cenię Ludwika Dorna. To, jak dla mnie, polityk inteligentny, z konkretnym programem. Po wydaleniu z PiS założył on własną partię. Upadła kilka dni temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawo i Sprawiedliwość jest partią w Polsce nieszanowaną. Mało będzie ludzi którzy z popierania Platformy przekabacą się na radykalną stronę PiSu. Sama partia traci poparcie na rzecz SLD, czy PO. Polsce potrzeba nowej opozycji, z czystą kartą i wyrazistym przywódcą która przejmie pałeczkę PiS po jego ewentualnym upadku. Prawicowej opozycji z konkretnym programem i myślą polityczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska Plus, partia Ludwika Dorna, była świetnym kandydatem. Mocna prawica, z silnym przywódcą, jakim jest Ludwik Dorn. Początkowo było to partia niemal całkowicie nieznana, ale myślę, że Dorn mógłby dostać się z nią do parlamentu w 2011 roku. Gdyby nie jej upadek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku, w wyborach prezydenckich na jesieni Dorn miał kandydować na prezydenta z ramienia tej partii. Myślę, że gdyby było to możliwe, poparłbym jego. Ale w związku z nagłą śmiercią urzędującego prezydenta, wybory zostały przyśpieszone. Dorn nie był gotowy, więc partia nie&amp;nbsp;zarejestrowała&amp;nbsp;jego komitetu. Wkrótce udzieliła oficjalnego poparcia Jarosławowi Kaczyńskiemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska Plus udowodniła wtedy, że jest drugim PiSem. Dorn w akcie manifestu wypisał się z partii i niezależnie poparł Marka Jurka. Do swej partii nie powrócił, zapewne tłumacząc się, podejrzewam, argumentami poparcia Kaczyńskiego. W ten sposób partia upadła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez Dorna Polska Plus stała się zwykłym klonem i odłamem PiSu. Bez takiego przywódcy nie miała sensu i prawa dalej istnieć. Kilka dni temu dokonano fuzji obu partii. To co zostało rozdzielone, po chwili bezsensownej rozłąki, powróciło do siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję na partię Migalskiego, Dorna, kogoś kto będzie potrafił nią pokierować. Wystartować z czystą kartą i pokazać się od jak najlepszej strony. PiS z Jarosławem Kaczyńskim nie ma już dużych szans. Z ust prezesa posypało się za wiele mocnych, dla dzisiejszego społeczeństwa, słów. Czasem trafnych, czasem nie. Czy nowy prezes mógłby coś zdziałać? Dla Kaczyńskiego naturalnym kandydatem byłby Ziobro, jednak najsensowniejszym - Joanna Kluzik-Rostkowska. Na razie jednak przy PiSie pozostał głównie żelazny elektorat. A z takim daleko się nie zajdzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-1185876862671449387?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/1185876862671449387/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/nowa-opozycja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1185876862671449387'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1185876862671449387'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/nowa-opozycja.html' title='Nowa opozycja'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5750598863522024706</id><published>2010-09-24T15:48:00.000+02:00</published><updated>2010-09-24T15:48:44.885+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Wojna tytanów</title><content type='html'>&lt;a href="http://static1.money.pl/i/h/234/f19946.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="185" src="http://static1.money.pl/i/h/234/f19946.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Zdecydowanie razi podział polityczny Polski. Przebiega przez nią granica poparcia dla dwóch tytanów, którzy od kilku lat są głównymi, a prawie, że jedynymi aktorami na groteskowej, polskiej scenie politycznej. Do aktywnego uczestniczenia w politycznym pokerze dochodzi jednak coraz silniejszy gracz - dawna potęga, Sojusz Lewicy Demokratycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska scena polityczna jest zdominowana przez partie prawicowe. To fakt. Jednakże, jeszcze około czternastu lat temu Polską rządziła Lewica. Przez prawie dziesięć lat na szczycie utrzymywała się ta partia. Większość stanowisk była obsadzona lewicowymi politykami, od ministerstw, przez premierostwo, aż po prezydencję. Z biegiem czasu potęga upadła jednak. Pałeczkę SLD przejęło PiS wkrótce obsadzając swoje stanowiska. Jednak jego władza trwała krótko - niecałe pięć lat. Zostało ono brutalnie wyparte przez obecnie największego gracza przy pokerowym stole polskiej polityki - Platformę Obywatelską.&amp;nbsp;SLD z pięcioletnią przerwą zaczęło powracać do poparcia rzędu 10-15 %, co i tak w porównaniu do wyników z lat poprzednich (poniżej 10%) jest naprawdę dobre. Niektóre przersowane sondaże przypisują mu dwudziestoprocentowe poparcie Polaków, ale na to jeszcze poczekamy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie rozkwit przechodzi PO. Nie ma jednak dużych szans na przetrwanie maksymalnie dziesięciu lat, czyli opcjonalnej reelekcji Komorowskiego. PiS również, z powodu niechęci społeczeństwa usuwa się w cień. Jarosław Kaczyński jednak jako polityk zatwardziały w swych poglądach nie ustąpi ze sceny politycznej tak łatwo. Trudno powiedzieć, jakie będzie jego posunięcie po opcjonalnym upadku PiSu. Może przejdzie do niezależności politycznej, zaś władzę w partii przejmie ktoś inny, kto naprawi błędy prezesa i wymaże z pamięci społeczeństwa niekiedy dość mocne dla dzisiejszego ludu, słowa? Jest jednak wiadome - każda partia kiedyś upadnie. Ku owemu chyli się już PSL, istniejący już od dwudziestu lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do władzy ma dużą szansę powrócić Lewica. Dzięki swemu dość nowemu liderowi (od 2008), młodemu i silnemu jak na kryteria socjaldemokratyczne, Grzegorzowi Napieralskiemu, może udać się powrócić do władzy. Kolejną opcją jest rzekoma partia Palikota - jest on, niestety, lubiany w społeczeństwie, ale jak powiedział prof. Marek Migalski: &lt;i&gt;Palikot dotychczas był pałką do bicia PiSu w rękach Tuska, a teraz ta pałka ma szansę obrócić się ku premierowi&lt;/i&gt;. A więc, czyżby możliwa była koalicja po 2011, PO-SLD-Partia Palikota? Cóż, jest to możliwe. PiS zostałby wtedy zepchnięty do opozycyjnego narożnika. Mógłby się bronić, ale w przypadku tak silnej konkurencji zaistnieje prawdopodobieństwo jego upadku. A więc co wtedy? Na polskiej scenie pozostaną trzej tytani, którzy podzielą między siebie władze? Na PSL nie ma co liczyć, to partia która wcześniej czy później upadnie. Nie dajemy też dużych szans Unii Polityki Realnej, bądź Wolności i Praworządności gdyż są to partie mało popularne i zbyt radykalne w swych poglądach. Inne, są zbyt małe i&amp;nbsp;nieznane&amp;nbsp;aby mieć szansę zaistnieć. W polskiej polityce od wielu lat u władzy pozostają ci sami ludzie, niekiedy tylko przebranżowieni na barwy innej partii, bądź po prostu z własnymi pomysłami. Mniejsze, noworodzące się ruchy na początku nie mają zbyt dużych szans o ile nie zaistnieją jakimś skandalem, bądź będą miały wodza znanego i lubianego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owe wróżby to jednak tylko domysły. Nie wiadomo, jak potoczą się sprawy. Może Palikot nie podejmie się wyzwania założenia własnej partii? Może Kaczyński odejdzie z polityki, i PiS przejdzie liberalną transformację bez dotychczasowego prezesa? Konkluzja jest taka, iż kilka partii z biegiem czasu upadnie, a kilku na pewno uda się wzbić bądź umocnić swoją władzę. Na razie jednak pozostaje uważnie obserwować polską scenę polityczną, aby móc spróbować potem prognozować jej przyszłość. &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5750598863522024706?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5750598863522024706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/wojna-tytanow.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5750598863522024706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5750598863522024706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/wojna-tytanow.html' title='Wojna tytanów'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-1020015666973825028</id><published>2010-09-23T16:50:00.000+02:00</published><updated>2010-09-23T16:50:24.427+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różniste'/><title type='text'>Koty mojego życia</title><content type='html'>Postanowiłem dziś przybliżyć nieco postacie kotów w moim życiu. Dziś dam tylko kilka przykładów - może kiedyś więcej. A co do samych kotów... Nie wszystkie z tych były moje. Niektóre były kotami moich bliskich, niektóre przychodzą do mnie. Ich historie są różne. Zacznijmy więc...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/THP_kZyyvtI/AAAAAAAAAOY/j8abHP6STb4/s1600/Kubu%C5%9B.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="187" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/THP_kZyyvtI/AAAAAAAAAOY/j8abHP6STb4/s200/Kubu%C5%9B.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;Na początek opowiem o dwóch najważniejszych kotach w moim życiu. Kotach, które towarzyszą mi od pierwszych dni życia. Najpierw opowiem o&amp;nbsp;&lt;b&gt;Kubusiu&lt;/b&gt;&amp;nbsp;- jednym z nich. Kubuś pochodzi z warszawskiej Falenicy, obecnie części Wawra. Obecnie ma 15 lat. Dołączył do naszej rodziny jeszcze przed mym urodzeniem. Początkowo był on dziewczynką. Tak. I nazywał się Kizia. Dopiero po pewnym czasie "wyszło" na jaw, że jest... bardzo męskim kocurem, a nie koteczką, bynajmniej. Jest to kot z reguły spokojny, powolny, bezgraniczne zakochany w mej rodzicielce. Odznacza się pewną fajtłapowatością, ale to jedynie dodaje mu zabawnego uroku. Jest on kotem o jednolitym umaszczeniu - cały, od główki po łapki czarny, bez jakiejkolwiek plamki. Nie licząc oczywiście&amp;nbsp;pojedynczych&amp;nbsp;siwych włosków - oznak swojego wieku. Nie powiem, że to kot inny, odmienny, wybitny. Ale i tak jest piękną, kochającą, tęskniącą, czującą i mądrą istotą. To piękny czarny kocur. Darzę go wielką miłością. Towarzyszy mi od pierwszych dni. Cudowny kot. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/THP7Ai0p17I/AAAAAAAAAOQ/Gb7texLAFqk/s1600/Kizia.png" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/THP7Ai0p17I/AAAAAAAAAOQ/Gb7texLAFqk/s200/Kizia.png" width="187" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Jedną z owej długowiecznej kociej dwójki jest &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Kizia&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;. I powiem na początku - w swej klasie jest to kot niezwykły. Pomyśleć można - ba, każdy tak powie o swoim kocie. No ale cóż... Rzadko zdarzają się koty, które nie miauczą a piszczą, kiedy tupnie się nogą znikają w drugim pokoju a zarazem są szlachetne i dystyngowane. Kizia ma obecnie, tak samo jak Kubuś, 15 lat. To duży wiek jak na kota, choć znam kilka, które żyły dłużej. Kizia, na co wskazuje jej wiek, dołączyła do naszej rodziny bardzo dawno temu. Kiedy to moi rodzice dostrzegli, iż Kubuś jest samotny - sprawili mi kotkę, po kilku miesiącach. Pochodzi ona z podwarszawskiego Milanówka. Została w domu mojego wujka - kiedy to z pośród kilku kotów z kolejnego miotu miała odbyć się selekcja towarzysza bądź towarzyszki dla Kubusia - wyciągnięta zza... lodówki. Była tak wystraszonym i płochliwym kotem, jakiego jeszcze nie widziano. Ale po piętnastu latach życia troszeczkę jej minęło. Jest to klasyczna szylkretowa kocinka, z pięknymi kawowymi łatami na brzuszku. Jest malutka, jednak nie przepada za braniem na ręce. Kocha jednak być pieszczona, głaskana. A jej miauk... Cóż, niespotykany. Szybkie, pretensjonalne &amp;nbsp;"mrah, mah", "eeow" bądź "mee" to dość niespotykany sposób miauczenia u kota. Ale i tak kocham ją nad życie. Wspaniała koteczka, niezwykle ją kocham.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJtixWSG8qI/AAAAAAAAARE/5bmZsVCRPDA/s1600/Sharp.PNG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJtixWSG8qI/AAAAAAAAARE/5bmZsVCRPDA/s200/Sharp.PNG" width="188" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Sharp&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt; to kot młody. Urodził się pod koniec 2008 roku. Prawdopodobnie. Został odnaleziony przez moje wujostwo na parkingu samochodowym przed sklepem z lampami w Ostrowi Mazowieckiej... w Mikołajki. Świetny prezent. Był małym, maksymalnie kilkumiesięcznym kociakiem. Szła zima. Moje wujostwo go przygarnęło. Od tego czasu został kotem podróżnym. Co najmniej raz w tygodniu wykonuje kursy vanem mojego wuja na trasie Warszawa-Wołomin-Płatkownica. Mieszka u mojej babci, w sklepie wujka, w wołomińskim domku wujka i na jego działce... Po dwóch latach życia stał się wielkim, umięśnionym, lekko otłuszczonym kotem o bardzo niewielkich, jak na kota, oczkach. Jest wielkim kocurem... o miauku groteskowym i piskliwym. Owy kot nie miauczy, a wydaje z siebie jakieś dziwne odgłosy w stylu szybkich "mrr, mrr" bądź inne... Ciekawostka, prawda? Kot nie jest mój, ale co najmniej kilka razy w tygodniu bądź w niektóre weekendy mam z nim styczność. Jego również darzę uczuciem, ale na pewno mniejszym niż moich własnych kotów. Dodam może jeszcze, że Sharp jako wielki elegant wszędzie chodzi w białych skarpetkach i rękawiczkach, nie&amp;nbsp;zapominając&amp;nbsp;również o&amp;nbsp;gustownym&amp;nbsp;białym krawacie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJtkVPuBdVI/AAAAAAAAARM/dZDKwOvw0X0/s1600/Zbysia.PNG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJtkVPuBdVI/AAAAAAAAARM/dZDKwOvw0X0/s200/Zbysia.PNG" width="185" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Następna kocia dwójka. Prawdopodobnie rodzeństwo. Jednym z tych wiejskich kotów jest &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Zbysia&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt; (zdrobnienie od staropolskiego imienia Zbysława, które nadaliśmy wraz z kuzynką temu kotu). Zasadniczo, nie wiadomo jak ma na imię ponieważ jej właściwy właściciel jeszcze nam go nie zdradził... Kot który podczas remontu domku we wsi Płatkownica przez mojego wujka odziedziczonego... (historia jest długa więc nie będę jej tutaj przytaczał). Koteczka była malutka. Szybko rozgościła się w domku. Potrafiła spać na łóżku, jednak nabrała niecywilizowanych wiejskich, kocich manier co pokazała często po obudzeniu się pozostawiając potrzebę w miejscu&amp;nbsp;dotychczasowego&amp;nbsp;spoczynku. Jednak to szkopuł. Obecnie jest już dorosłym kotkiem. To niezwykle towarzyskie stworzonko. Potrafi godzinami tulić się do ludzkich nóg. Można spokojnie brać ją na ręce, ba, ona wręcz to lubi. Kotka niezwykle&amp;nbsp;pieszczotliwa, dokarmiana przez moją i wujka rodzinę podczas pobytu na działce. Jedną z jej negatywnych cech może być podrzucanie nam jej kociąt, w nadziei na dobre wyżywienie. Cała nasza rodzina kocha koty (inne zwierzątka z resztą też) więc z chęcią dokarmiamy te kotki. No i Zbysię też. Co do jej barwy - jest to niespotykany odcień prążków - kawowo-brązowo-siwo-czarny. Pręgi odchodzą w różne strony, więc nie jest ona klasycznym prążkowanym kotem... A jej miauk - wyduszony, stonowany i skrzekliwy. Ach, kocham ją, jakby był to mój własny kot. A nie jest.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJtmjNv-cTI/AAAAAAAAARU/JoY5bAtmy98/s1600/Beethoven.PNG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJtmjNv-cTI/AAAAAAAAARU/JoY5bAtmy98/s320/Beethoven.PNG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Kolejnym z rzekomego "rodzeństwa" jest niejaki &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Beethoven&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;. Został tak nazwany przez swojego właściciela (do którego zazwyczaj jakoś bardzo nie tęskni podczas pobytu na naszej działce), bynajmniej nie przez nas. Jest to bardziej prążkowany kot od swej "siostry". Podobnie jak Zbysia, przychodzi do nas podczas naszego pobytu na działce. Jest niezwykle towarzyski. Niejednokrotnie podczas głaskania i pieszczenia... usnął mi bądź mojej kuzynce na kolanach. Jest on, podobnie jak Zbysia, bardzo mały jak na dorosłego kota. I to w dodatku mężczyznę. Lubi być brany na ręce, jest, jak już wspomniałem bardzo towarzyski... Ciekawostka - podczas jedzenia, po rzuceniu mu kawałka mięsa bądź innego przysmaku, zazwyczaj łapie swoją "zdobycz" w zęby odbiega na kilka metrów i warcząc oraz bucząc rozrywa ją na strzępy. Brzmi to groźnie, ale w rzeczywistości wygląda i brzmi to tak groteskowo, że niejednokrotnie pękaliśmy z rodziną ze śmiechu z tej jego "agresywności" i "groźności". Jest to kot piękny i kochany. Naprawdę trudno go nie polubić. Potrafi cały dzień siedzieć z nami w ogrodzie działki, dawać się głaskać i tulić. Tak jak Zbysię, kocham go jak własnego kota.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;W moim życiu przewinęło się dużo kotów. To kilka z nich, mógłbym wymienić jeszcze kilka. Niektóre miały krótkie epizody, lecz bardzo znaczące, niektóre były ze mną długo. Może jeszcze kiedyś przybliżę sylwetki kilku innych kotów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Jestem kociarzem. Kocham kocią wyniosłość, urok, miłość, sposób bycia. To wspaniałe istoty. Po prostu... kocham koty. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-1020015666973825028?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/1020015666973825028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/koty-mojego-zycia.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1020015666973825028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1020015666973825028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/koty-mojego-zycia.html' title='Koty mojego życia'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/THP_kZyyvtI/AAAAAAAAAOY/j8abHP6STb4/s72-c/Kubu%C5%9B.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6188042498084692238</id><published>2010-09-20T16:19:00.001+02:00</published><updated>2010-09-20T16:55:06.281+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Mężowie stanu wojennego</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJdhtvPmK6I/AAAAAAAAAQc/uxyZ6J42vk0/s1600/z4942567X.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJdhtvPmK6I/AAAAAAAAAQc/uxyZ6J42vk0/s400/z4942567X.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Długo starałem się trzymać z dala od polityki. Moje nerwy są zepsute i wypaczone złością nad głupotą ludzką. Postanowiłem przejść do roli niezrzeszonego obserwatora, krytyka, komentatora. Człowieka zawieszonego w próżni, obserwującego wszystko z góry. Mam wyrobione zdanie na wiele tematów. Na pewien czas odciąłem się od polityki. Lecz gniew czasem musi eksplodować.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Przeraża mnie głupota ludzka. Przypadło mi urodzić się w kraju gdzie rządzą ludzie nieudolni, paranoików dopuszcza się do głosu (i rozgłosu), a morderców nazywa bohaterami narodowymi. Nie wiem - czy to ja jestem na tyle spaczony, że wielu rzeczy nie dostrzegam, czy to ludzie są omamieni przez powiew postkomunistycznej zaduchy?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Niedawno na pewnym dużym portalu informacyjnym odbyła się sonda - "Kto jest twoim bohaterem narodowym?". Padały wszelakie nazwiska: Lech Wałęsa, Jerzy Owsiak, Jan Paweł II, Józef Piłsudski, Lech Kaczyński (hahaha!), ba, nawet Donald Tusk (hahaha! x2) czy Bronisław Komorowski. Niektórzy ludzie przez swoje ugrupowania polityczne są niestety zaślepieni. Jest to przykre, ale nie o tym mowa.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Pośród owych głosów znalazły się liczne osoby&amp;nbsp;nazywające&amp;nbsp;mężem stanu, bohaterem narodowym generała Wojciecha Jaruzelskiego. Wybuchłem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Wojciech Jaruzelski to morderca, radziecki sługa, wasal. Człowiek ten wydawał rozkazy zabijania niewinnych ludzi jedynie dla utrzymania radzieckiej władzy w Polsce i nawet tylko dla zasady. Bezpodstawna brutalność, zło tętniące w żyłach, kłamstwa toczące się z ust. Oto Wojciech Jaruzelski - kłamca, morderca, sługa Sowietów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Nie wiem w jakim stopniu społeczeństwo polskie jest wypaczone, że uważa Jaruzelskiego za bohatera narodowego. Powinien być on antagonistą, powinien być szkalowany. Rozumiem podziw dla Wałęsy (którego sam osobiście nie lubię) - pozostaje on wielkim symbolem i szacunek narodu do niego pozostanie. Ale Jaruzelski? Ktoś kto wprowadził stan wojenny, ślepo wykonywał rozkazy władzy rosyjskiej, ma na sumieniu dusze dziesiątek niewinnych jednostek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Chciałbym wiedzieć, kto pozwala na takie pojęcie bohaterstwa. Co daje przykład do traktowania Jaruzelskiego jako bohatera? Nie wiele jest chyba ludzi normalnych, szanujących się patriotów, którzy nazwaliby Jaruzelskiego bohaterem. Ludzie, którzy wyrośli w domach komunistycznych, leninowskich, stalinowskich, owszem, mogą tak myśleć. Wyrośli na tych złudnych, kłamliwych ideałach, ale ludzie wychowani, urodzeni po "upadku" komunizmu w Polsce, albo muszą być szaleni, albo wychowani w domach postsocjalistycznych aby traktować generała jako bohatera.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Akurat w obecnej chwili niezbyt obchodzi mnie to, czy był on dobrym prezydentem czy złym. To kwestia dyskusyjna, albowiem prawdziwie dobrego, bądź najlepszego prezydenta, jeszcze Polsce nie przypadło mieć. Byli gorsi i lepsi, ale patrioty, który zmieniłby Rzeczpospolitą na lepsze, piękniejsze państwo jeszcze nie było.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Generał Wojciech Jaruzelski to mroczna postać polskiej historii współczesnej. Negatywny dyktator, morderca, namiestnik radzieckiej Polski. Postać niechlubna, która powinna być odcięta od życia publicznego bądź dawno skazana.... On jednak funkcjonuje, służy jako autorytet w wielu kwestiach, jest często pytany o zdanie. To ponura, niezwykle ponura drwina z polskiej wolności i demokracji. &amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Spytam się po raz kolejny, zapewne nie ostatni - w jakim kraju przypadło mi żyć?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6188042498084692238?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6188042498084692238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/mezowie-stanu-wojennego.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6188042498084692238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6188042498084692238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/09/mezowie-stanu-wojennego.html' title='Mężowie stanu wojennego'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJdhtvPmK6I/AAAAAAAAAQc/uxyZ6J42vk0/s72-c/z4942567X.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6979591916007668173</id><published>2010-08-15T14:32:00.013+02:00</published><updated>2010-08-24T15:02:15.455+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Incepcja</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/THPB96FCLQI/AAAAAAAAAOI/yaL7eD80Loo/s1600/incepcja.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/THPB96FCLQI/AAAAAAAAAOI/yaL7eD80Loo/s400/incepcja.jpg" width="270" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Powielam pewną teorię. "Mroczny rycerz" dał Nolanowi duże pole do popisu. Ludziom się spodobał. Mógł sobie pozwolić na film jaki właśnie chciał stworzyć. I tak postąpił. I postąpił w sposób niesamowity, niebanalny i wspaniały.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;"Incepcja" zapowiadała się, jak dla mnie, średnio. Jakiś wydumany mrok, bezsensowność zwiastunów i jakieś dziwne wymysły. Jednak wśród wielu ludzi, którym jako recenzentom mogę ufać usłyszałem bardzo przychylne głosy. Moje oczekiwania mocno wzrosły i poszedłem na film pełen oczekiwań do końca nie wiedząc wielu rzeczy jakie czytam o filmach przed ich zobaczeniem w kinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy od rzeczy nie-najważniejszej, ale potrzebnej, mianowicie: od efektów. Oczywiście nie są one najważniejsze, ale niewiele amerykańskich superprodukcji obchodzi się bez nich. A przy głębi efekty nadały "Incepcji" niezwykłego wyrazu. Niezwykłe szczegóły, "zabawy" z grawitacją i miażdżące niemożliwości fizyczne... Spotęgowane wielowarstwowością fabuły i wkomponowane w nią robią wrażenie po prostu zniewalające.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzyka, dudniąca, mroczna, stwarza ciężką, gęstą atmosferę, która w tle niezwykłych technik komputerowych i cudownej fabuły stwarza obraz naprawdę powalający. Ścieżka dźwiękowa w filmie jest bardzo ważna, a kompozytor może okazać się równie ważny jak reżysera tworząc coś co stanowi przewijające się przez film wielkie tło, bez którego film byłby pusty. Tak jest w "Incepcji", gdzie muzyka jest genialna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, a sama fabuła. Fabuła, która jest jedną z najlepszych jakie znam. Zaskakująca, z niezwykłym systemem, stworzona z polotem i fantazją. I to oryginalna i niespotykana w żadnej innej produkcji. Mroczna, sensowna, psychologiczna. Naprawdę, tak dobrze skonstruowanej fabuły w filmie fantastyczno-naukowym nie oglądałem dawno. Oczywiście, niektóre serie filmowe składają się na jeszcze większą układankę, ale tyle elementów pomieścić w dwóch godzinach... Elementów nakładających się na siebie i splatających w sposób który tworzy coś niezwykłego. Miazga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film jest sprawą dla ludzi niegłupich. Trzeba pomyśleć, poukładać fakty. Jednak polecam. Nolan udowodnił, że jest naprawdę świetnym reżyserem w jednym filmie idealnie komponując fabułę, efekty specjalne i muzykę w obraz niezwykły. Świetne. Od dziś "Incepcja" zasiada w mym poczcie produkcji&amp;nbsp;wszech czasów. Arcydzieło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabuła - 10/10&lt;br /&gt;Muzyka - 10/10&lt;br /&gt;Klimat - 10/10&lt;br /&gt;Efekty - 10/10&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ogół - 10/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6979591916007668173?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6979591916007668173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/08/incepcja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6979591916007668173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6979591916007668173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/08/incepcja.html' title='Incepcja'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/THPB96FCLQI/AAAAAAAAAOI/yaL7eD80Loo/s72-c/incepcja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-2221184439758425983</id><published>2010-08-14T15:49:00.000+02:00</published><updated>2010-08-14T15:49:02.151+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Zapominając o historii</title><content type='html'>Jutro, 15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego, odbędzie się 90 rocznica Bitwy Warszawskiej 1920 roku - jednej z największych dla Polaków bitew. Dziś odbyły się inscenizację. Ale i tak było ich niewiele. I właśnie to mnie dziwi... jak można zapominać o takich wydarzeniach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://nfajw.files.wordpress.com/2008/09/juliusz_kossak_sobieski_pod_wiedniem.jpeg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="187" src="http://nfajw.files.wordpress.com/2008/09/juliusz_kossak_sobieski_pod_wiedniem.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Mogę podać co najmniej kilka przykładów. Bitwy, które odmieniły bieg historii z dużym udziałem Polaków? Grunwald, bitwa pod Wiedniem, Bitwa Warszawska. Na pewno jest ich jeszcze wiele. To mnie zastanawia - czemu o nich zapominamy? Gdyby nie one, dzisiaj nasza rzeczywistość mogłaby wyglądać zupełnie inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby nie bitwa pod Grunwaldem - Zakon Krzyżacki rósłby w siłę dalej. Długo nic nie mogłoby stanąć mu na drodze podboju Europy Wschodnio-Środkowej. Polacy wraz z innymi sprzymierzeńcami byliby może po pewnym czasie w stanie znów uderzyć, ale do tego czasu krzyżackie ostrza rozlałyby wielkie krwi i posiadły duże ziemie. Brnęli by w dalej i być może, gdyby jednak nie udało się stłamsić całkowicie krzyżackiej zawieruchy w możliwym czasie, mówilibyśmy dzisiaj po niemiecku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bitwa pod Wiedniem... Sobieski powstrzymał jedno z największych zagrożeń dla nowożytnej Europy. Prawdopodobnie, gdyby Polacy i Austriacy ponieśli wtedy klęskę turecka nawała rozlałaby się falą na Europę powoli zdobywając stolice innych państw. Przyczyniliśmy się do uratowania całej Europy. Imperium Osmańskie było w tamtym okresie w swym pełnym rozkwicie, chwile największej potęgi. Być może europejskie państwa byłyby dzisiaj jedynie islamistycznymi wasalami olbrzymiej Turcji która zapewne zagarnęłaby część podbitych terenów bezpośrednio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fe/Pilsudskiwithsoldiers.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="232" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fe/Pilsudskiwithsoldiers.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;No i wreszcie Bitwa Warszawska 1920. Ta przypieczętowała i odbiła się na naszym obecnym życiu i teraźniejszości bardzo silnie. Józefowi Piłsudskiemu, Tadeuszowi Rozwadowskiemu i kilku innym dowódcom niepodległość nie zawdzięcza tylko Polska, ale i Europa. Armia Czerwona była w tamtym momencie bardzo silna. Polacy dzięki swej ingerencji uchronili Europę przed prawdopodobnym podbojem. Nastroje rewolucyjne w Europie były w tamtym okresie bardzo silne - jak wiadomo strategię bolszewików było podburzanie prostego ludu, wywoływanie rewolucji która wykrwawiłaby kraj od środka, aby Armia mogła&amp;nbsp;zmiażdżyć&amp;nbsp;go ostatecznie, aby następnie zaprowadzić w nim porządki komunistyczne. Tak mogło się stać. Gdyby Polska została już podbita, a rewolucja wybuchła w Niemczech i Francji (tam były one najsilniejsze) mogło by się to skończyć dla Europy zagładą... Polacy przyczynili się do obrony postanowień traktatu wersalskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc... Dlaczego nie świętujemy? Jedynie rocznica bitwy pod Grunwaldem była obchodzona wystarczająco głośno. A 90 lat od Bitwy Warszawskiej? Jestem nieco zawiedziony. Mam nadzieję, że za 10 lat się nie zawiodę. 100 rocznica nie może zostać pominięta...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Apeluję do wszystkich - pamiętajcie o bitwach które zmieniały świat. Nie możemy ich zapomnieć, nie czcić ich, nie dziękować. Musimy przekazywać to kolejnym pokoleniom, musimy kultywować. Musimy pamiętać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-2221184439758425983?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/2221184439758425983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/08/zapominajac-o-historii.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2221184439758425983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2221184439758425983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/08/zapominajac-o-historii.html' title='Zapominając o historii'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-988821284312091728</id><published>2010-08-05T19:30:00.002+02:00</published><updated>2010-08-23T21:27:12.327+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Kżyżowcy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://img826.imageshack.us/img826/5688/81743447.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="246" src="http://img826.imageshack.us/img826/5688/81743447.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ta tragikomedia która rozgrywa się od kilku tygodni pod Pałacem Prezydenckim dwa to kpina. Policja ugina się pod grupą fanatyków. A fanatycy... Szkoda gadać. Niestety - tak w oczach większości Polaków wygląda cały elektorat PiS. A to tylko jego mała część. Niestety... najaktywniejsza i najbardziej medialna w swych działaniach.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A teraz...&amp;nbsp;Pierdel, serdel, burdel. Kolejne bijatyki pod krzyżem, prostackie kontrmanifestacje (jak dla mnie jej uczestnicy do jednostki do kastracji łyżką). Dlaczego przyszło mi żyć w tym pokracznym bękarcie łap podających sobie kasę pod Okrągłym Stołem? To smutne. Dziki kraj.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Mnie zastanawia jeszcze jedno. W takiej, przykładowej, Grecji mają prawdziwe problemy - ludzie giną na ulicach, kryzys gospodarczy, protesty. Bardzo źle. To są dopiero problemy. A my - my zajmujemy się drewnianym krzyżykiem przed słynną restauracją "Kąski Zakąski". Widać kontrast, nieprawdaż? Tak jakbyśmy nie mieli poważniejszych problemów - zniszczeń popowodziowych, dziury budżetowej, bezrobocia.&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Władze zamiast zająć się problemami nękającymi Polaków interesują się krzyżem, który prędzej czy później i tak trafi do Kościoła św. Anny. W Grecji, gdyby ktoś postawił przed jakimś pomnikiem krzyż greckokatolicki w obliczu takich problemów - nie byłoby na jego temat rozmowy. Może za parę miesięcy kiedy byłby na to czas.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Żałosne, żałosne. Gdzie przypadło mi żyć?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-988821284312091728?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/988821284312091728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/08/bitwa-pod-krzyzem.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/988821284312091728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/988821284312091728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/08/bitwa-pod-krzyzem.html' title='Kżyżowcy'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-9050494895234230821</id><published>2010-07-26T16:52:00.000+02:00</published><updated>2010-07-26T16:52:02.215+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muzyka'/><title type='text'>Toxicity</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://fahrizal89.files.wordpress.com/2010/04/system_of_a_down-toxicity-frontal.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://fahrizal89.files.wordpress.com/2010/04/system_of_a_down-toxicity-frontal.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Prison Song; Needles; Deer Dance; Jet Pilot; X; Chop Suey; Bounce; Forest; ATWA; Science; Shimmy; Toxicity; Psycho; Aerials.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś chciałem opisać bliżej płytę zespołu System of a Down z roku 2001 pt. "Toxicity".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście, to moja ulubiona płyta zespołu. System grał alternatywny, szybki metal. Utwory na płycie są właśnie takie. Niezwykle energiczne, szybkie i... alternatywne. Bo jest to muzyka nawet jak na metal nietypowa. Muzyka jednak niezwykle poruszająca i wciągająca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie utwory są świetne, jednak niektóre bardziej się wybijają, a niektóre mniej. Poziom jest jednak wyrównany, kilka kompozycji jednak na pewno wypada lepiej na tle innych. Ale o tym - za chwilę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwory, jak wspomniałem są szybkie. Minusem jednak jest to, że niektóre zlewają się ze sobą z powodu, nieczęstego podobieństwa i krótkich przerw między nimi. Są one krótkie - w granicach trzech minut, niektóre tylko, pojedyncze są dłuższe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za najlepsze utwory płyty uważam "Forest", "Prison Song", "Aerials" i "Science". "Forest" jest... ciekawy i nietypowy z dziwnymi krzykami w linii wokalowej i z wciągającym, szybkim rytmem. "Prison Song" i "Science" są po prostu ciekawe, mają interesującą stronę instrumentalną i najprzyjemniej się ich słucha. "Aerials" natomiast oprócz swego piękna posiada również dwuminutowe solo instrumentalne - czysto ormiańskie, będące świadectwem pochodzenia członków zespołu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie utwory są świetne. Znakomicie komponują się ze sobą i składają na świetny, ciekawy album. Jest to najlepsze nagranie studyjne Systemu, jak dla mnie. Album zasługuje na ocenę&lt;b&gt; 9/10&lt;/b&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-9050494895234230821?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/9050494895234230821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/toxicity.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/9050494895234230821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/9050494895234230821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/toxicity.html' title='Toxicity'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8317542579827642636</id><published>2010-07-18T14:57:00.002+02:00</published><updated>2010-07-18T15:05:35.054+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciekawostki'/><title type='text'>Bạn có biết... - czyli ciekawostki #3</title><content type='html'>No i dobijamy do końca. Oto ostatnia odsłona "Ciekawostek". Zbierałem je długo, w różnych miejsach, przypadkowych i nie. Może kiedyś wrócę do nich, ale napewno nie w najbliższym czasie. Dziękuje za to, że chcieliście czytać te zbędne informacje i trochę się pośmiać. Oto trzecia i ostatnia porcja ciekawostek. Bawcie się dobrze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że Nowy Jork na początku swego istnienia nazywał się Nowy Amsterdam?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że nazwa „ryś” pochodzi od starosłowiańskiego słowa „szybki”?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że Fenicjanie jako pierwsi opłynęli Afrykę 2600 lat temu?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że jedna czwarta naszych wszystkich kości znajduje się w stopach?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że w&lt;/span&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt; X w. król Birmy zjadł ogórka bez pozwolenia farmera, za co ten zabił go i w efekcie przejął tron?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że bicz w chwili uderzenie porusza się z pr&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;ędkością szybszą od światła?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że królowej Wiktorii w celu załagodzenia bólów miesiączkowych podawano marihuanę?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że Dania jako jedyne państwo na świecie (poza USA) obchodzi Święto Stanów Zjednoczonych?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że najstarsza federacja piłkarska na świecie to reprezentacja Anglii i ma 147 lat?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że kiedy powstała pierwsza regularna linia telefoniczna w 1876 roku, ludzie zamiast rozpoczynać rozmowę słowem „halo”, mówili „ahoj”?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że Freddie Mercury, wokalista zespołu „Queen” naprawdę nazywał się Farrokh Pulsara?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że pierwszy SMS został napisany i wysłany w 1992 roku? &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że najkrótsza wojna w historii świata trwała 48 minut, a rozegrała się między Wielką Brytanią, a Zanzibarem? &amp;nbsp;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że w krwi Jagiellonów płynęła domieszka krwi Piastów, z powodu pokrewieństwa Jadwigi Andegaweńskiej z Kazimierzem Wielkim?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że pierwszym sfotografowanym człowiekiem był Polak, Warabowski, w 1838 roku?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że ludzkie serce ma możliwość wyrzucenia w powietrze krwi na wysokość dwóch metrów?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że najdłuższy pojedynek zapaśniczy trwał 11 godzin?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że co piąty mieszkaniec Szwecji nie jest rodowitym Szwedem?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że firma Aston Martin wyprodukowała w ciągu 92 lat swego istnienia tyle samochodów, ile firma Ford produkuje w ciągu 5 godzin? &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że kiedy to wybuchł kryzys kubański świat otarł się o wybuch III wojny atomowej z użyciem broni nuklearnej?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że Julia Gillard, która objęła urząd premiera Australii w czerwcu 2010 roku, jest pierwsza kobietą w historii Australii na tym stanowisku?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że „chińskie zupki” wynalazł Japończyk Momofuku Ando?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że węgierski nie jest językiem słowiańskim, a ugrofińskim (do grupy tej należą m. in. języki litewski, fiński)?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;Czy wiesz, że jedynym gatunkiem małpy naturalnie żyjącym w Europie są makaki z Gibraltaru?&amp;nbsp;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;To by było na tyle!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8317542579827642636?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8317542579827642636/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/ban-co-biet-czyli-ciekawostki-3.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8317542579827642636'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8317542579827642636'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/ban-co-biet-czyli-ciekawostki-3.html' title='Bạn có biết... - czyli ciekawostki #3'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-3526920888219832707</id><published>2010-07-17T12:08:00.003+02:00</published><updated>2010-07-18T15:09:59.983+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Komiksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Humor'/><title type='text'>Komiksy</title><content type='html'>Chciałem zaprezentować kilka krótkich komiksów mojego autorstwa. Nie są może najwyższych lotów, ale przeczytać można. Opowiadają o dwóch "kolegach", jeden z nich to lekki przygłup, a drugi to wielki fan Star Treka. Dalej - zobaczcie już sami... Aby nie mieć trudności z małymi literkami, zalecam kliknięcie obrazka. Powiększy się.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGAcAGrbUI/AAAAAAAAALw/Gh8tL0exmoA/s1600/Star+Wars+vs.+Star+Trek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGAcAGrbUI/AAAAAAAAALw/Gh8tL0exmoA/s400/Star+Wars+vs.+Star+Trek.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGAiYp33XI/AAAAAAAAAL4/pE0hGx5lABs/s1600/Ju%C5%BC+w+kinach.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="148" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGAiYp33XI/AAAAAAAAAL4/pE0hGx5lABs/s400/Ju%C5%BC+w+kinach.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGAmq8zucI/AAAAAAAAAMA/WRV4jnPLB4Q/s1600/Bycie+fanem.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGAmq8zucI/AAAAAAAAAMA/WRV4jnPLB4Q/s320/Bycie+fanem.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Tutaj mamy do czynienia z komiksem dwuczęściowym.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGAu6JtwWI/AAAAAAAAAMI/oBc7SyoHfZU/s1600/Fanklub,+cz+.1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="66" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGAu6JtwWI/AAAAAAAAAMI/oBc7SyoHfZU/s400/Fanklub,+cz+.1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGA8pKzSqI/AAAAAAAAAMQ/0ZKXS11rj-U/s1600/Fanklub,+cz+.2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="149" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGA8pKzSqI/AAAAAAAAAMQ/0ZKXS11rj-U/s320/Fanklub,+cz+.2.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Czekam na wasze wrażenia z komiksów. Do zobaczenia!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-3526920888219832707?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/3526920888219832707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/komiksy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3526920888219832707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3526920888219832707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/komiksy.html' title='Komiksy'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TEGAcAGrbUI/AAAAAAAAALw/Gh8tL0exmoA/s72-c/Star+Wars+vs.+Star+Trek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6963188922798305705</id><published>2010-07-16T18:10:00.003+02:00</published><updated>2010-07-16T19:53:48.512+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Polityka "Gwiezdnych wojen"</title><content type='html'>Na &lt;a href="http://www.gwiezdne-wojny.pl/index.php"&gt;Bastionie&lt;/a&gt; ostatnio odbyła się &lt;a href="http://www.gwiezdne-wojny.pl/sonda.php?akcja=wyniki&amp;amp;sekcja=fandom&amp;amp;id=167"&gt;sonda&lt;/a&gt; - które rządy w historii galaktyki były najlepsze? Uważam, że jej dotychczasowe wyniki mogą być bardzo ciekawym materiałem do badań. Politycznych, ma się rozumieć. Otóż...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyniki są następujące (stan na dzień 16.07.10 r.):&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Republika Galaktyczna - 36.1 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Imperium Galaktyczne - 12.5 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nowa Republika - 17.3 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Konfederacja Niezależnych Systemów - 5.9 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Sojusz Galaktyczny - 6.5 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Imperium Sithów - 9.2 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Imperium Yuuzhan Vongów - 2 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Dynastia Chissów - 6.5 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Przestrzeń Huttów - 4 %&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Wiem, że wiele ludzi głosuje z "fajności" - ale o dziwo mały jest ten odsetek. Więcej komentarzy jest rzetelnych i sensownych. Przejdźmy więc do wyników...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Co było pewne, wygrywa &lt;b&gt;Republika Galaktyczna&lt;/b&gt;. Jest to pozorna demokracja, z głową państwa, Senatem i znajomymi czynnikami demokratycznymi. Mimo tego, iż idee Republiki były początkowo bardzo szlachetne szybko jednak spełzły na niczym. Znaczna część senatorów, polityków, a według podejrzeń nawet głowy państwa, Kanclerze - byli skorumpowani. Owy system rządów łatwo ulegał korupcji i przekupstwu, przez co nie był kontrolowany przez prawdziwych demokratów z krwi i kości. Owszem, byli też tacy &amp;nbsp;- ale przeważała tam korupcja.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dalej mamy &lt;b&gt;Nową Republikę&lt;/b&gt; - system rządów który po pozornym terrorze Imperium Galaktycznego zapanował w galaktyce. Choć korupcja występowała tu w mniejszym stopniu - również była, lecz był to system lepiej zorganizowany politycznie. W obliczu jednak wielkiej wojny ugiął się i nie dał rady. Lecz uważam, że był to ogólnie, mimo dość krótkiego czasu istnienia, dobry system. Zastąpił ją potem o wiele sprawniejszy system, ale o tym za chwilę.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TECDrclN5GI/AAAAAAAAALg/x7TZO8kkU6Q/s1600/imperium.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="130" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TECDrclN5GI/AAAAAAAAALg/x7TZO8kkU6Q/s200/imperium.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;Następnie mamy &lt;b&gt;Imperium Galaktyczne&lt;/b&gt;. Owszem, kojarzy się ze złem i terrorem, takie też było, jednak... w wielu kwestiach było jednym z najlepszych możliwych systemów. Czemu? Ład i dyscyplina funkcjonowały, oczywiście wraz z terrorem i zastraszeniem. Wszystko jednak było tam skrupulatne i "poukładane". Nie było chaosu czy&amp;nbsp;nie dyscypliny, jak w przypadku Starej Republiki - za pomocą jednowładzy i płynnie działającej Rady Moffów panował, za pomocą broni jaką był strach, ład, którego później nie było w innych systemach. Niestety - ład przypłacony pogwałceniem praw swobody.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dalej mamy &lt;b&gt;Imperium Sithów&lt;/b&gt;, jeden z gorszych systemów, zbyt oparty na złu i strachu, w większym stopniu nawet niż Imperium Galaktyczne, równocześnie &lt;b&gt;Dynastię Chissów&lt;/b&gt;, również dobry układ i &lt;b&gt;Sojusz Galaktyczny, &lt;/b&gt;oraz &lt;b&gt;Konfederację Niezależnych Systemów&lt;/b&gt;.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Za najlepszy ustrój uważam system&amp;nbsp;&lt;b&gt;Sojuszu Galaktyczny&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Konfederacji Niezależnych Systemów&lt;/b&gt; (w formie nieskażonej działaniami Sithów, dodam). Sojusz Galaktyczny na czele z prezydentem i systemem federacyjnym sprawił się najlepiej. Każdemu członkowi dawał wiele swobodny i autonomii, nie tak jak było w przypadku Imperium Galaktycznego. Prezydent sprawdzał się dobrze, może nawet lepiej niż Kanclerz bo nie musiał ogarniać całego chaosu jakim niekiedy był Senat Galaktyczny. A dlaczego Konfederacja? Bo&amp;nbsp;przeciwstawiła&amp;nbsp;się Republice. Idee były naprawdę dobre - zniesienie władzy i ustanowienie nowego systemu, praw. Jednak Sithowie wypaczyli te idee, i Konfederacji użyli jako marionetki do utworzenia Imperium Galaktycznego i przejęcia władzy w galaktyce. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Za najgorsze rządy uważam niewielki, lecz funkcjonujący system jakim była &lt;b&gt;Przestrzeń Huttów&lt;/b&gt;. Zły, zły, bardzo zły. System nie dość, że nieudolny, oparty na przestępczości i kryminalnym procederze, w dodatku opierający się na niewolnictwie i&amp;nbsp;despotyzmie. Był gorszy od Starej Republiki i Imperium Galaktycznego razem wziętych. Ustrój oparty na niewolnictwie, despotyzmie, przestępczości i przemycie nie ma szansy powodzenia. Choć i w naszym, realnym świecie takowe występowały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc ten artykuł, rzeknę - świat "Gwiezdnych wojen" na przestrzeni tysiącleci był areną różnych ustrojów, układów i systemów politycznych. Inne lepsze, inne gorsze. W każdym żyły istoty i w każdym funkcjonowały inne machiny. Polityka "Gwiezdnych wojen" to temat ciekawy i niewyczerpany jak dotąd. Stanowi ważną część Sagi i przewija się na tle najważniejszych wydarzeń universum. Jeszcze, zapewne, do tego powrócę.&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6963188922798305705?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6963188922798305705/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/polityka-gwiezdnych-wojen.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6963188922798305705'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6963188922798305705'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/polityka-gwiezdnych-wojen.html' title='Polityka &quot;Gwiezdnych wojen&quot;'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TECDrclN5GI/AAAAAAAAALg/x7TZO8kkU6Q/s72-c/imperium.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-3830767308724285908</id><published>2010-07-16T11:13:00.000+02:00</published><updated>2010-07-16T11:13:05.102+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blog'/><title type='text'>Dave's World now comes</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;"Do światów dalekich dojdziesz, z umysłem swoim, sercem swoim z duszą swoją... i powrócisz. Odmieniony. I nie pomylisz ścieżek."&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Blog został jakiś czas temu zablokowany. Wahały się jego losy. Byłem bliski usunięcia go. Postanowiłem jednak, że nie zrobię tego. Tak - odmienię go całkowicie.&lt;br /&gt;I tak zrobiłem. Nie ma już "mega-mhroku", dziwactw - jest&amp;nbsp;przejrzystość, czytelność.&lt;br /&gt;Tak oto powstał&lt;b&gt; Dave's World.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zmienione zostały elementy wystroju, układ. Nie są to może tak&amp;nbsp;diametralne&amp;nbsp;zmiany jak to było z wersją 2.0 ale - widać różnicę.&lt;br /&gt;Możecie liczyć na coraz więcej wpisów. Mam wesołą wiadomość dla użytkowników bastionowej Kantyny (nawiasem - pozdrowienia, koledzy :P) - polityka zostaje, ale w ograniczonej formie. Będę pisał o rzeczach naprawdę ważnych.&lt;br /&gt;Będzie więcej artykułów, mów, recenzji.&lt;br /&gt;Bo zawsze jest o czym pisać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-3830767308724285908?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/3830767308724285908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/daves-world-now-comes.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3830767308724285908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3830767308724285908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/daves-world-now-comes.html' title='Dave&apos;s World now comes'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5908909111000288494</id><published>2010-07-16T11:12:00.000+02:00</published><updated>2010-07-16T11:12:23.429+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><title type='text'>Apokalipsa</title><content type='html'>Dziś przyszedł czas na recenzję książki Deana Koontza pt. "Apokalipsa". Zapraszam do lektury...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;b&gt;Apokalipsę&lt;/b&gt;" Koontz napisał w roku 2004. Niewiele później zawędrowała do Polski, jednak udało mi się ją przeczytać dopiero teraz. I... dołączyła do poczet mych ulubionych książek. W ogóle. Czemu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.hwi.yoyo.pl/koontz.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.hwi.yoyo.pl/koontz.jpg" width="198" /&gt;&lt;/a&gt;Wszystko zaczęło się od dziwnego, pachnącego, świecącego deszczu. Zwierzęta, zaczęły dziwnie reagować. Okazywały przerażenie. Potem wszyscy wyczuli niezwykły ciężar przetaczający się po niebie... Zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Główni bohaterowie książki - Neil i Molly w przerażeniu udali się do najbliższego miasta. Nie wiedzieli co wkrótce ich tam spotka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać tutaj lekkie zastosowanie schematu Hitchooka - najpierw trzęsienie ziemi, a potem niech napięcia wzrasta. Może nie ma tu dosłownego trzęsienia ziemi, ale trzeba to przyznać - napięcie wzrasta do ostatnich stronic książki. A konkretnie - napięcie przytłaczającej grozy. Koontz tworzy niezwykły, wspaniały klimat. Buduje go w niezwykły sposób przez co przerażenie w pewnych scenach dogłębnie poraża każdego czytelnika. To wielki plus, który ceni się Koontzowi. Mało który autor tak mnie przeraził... I tak dogłębnie mnie zaciekawił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koontz skonstruował świetną, znakomitą wręcz fabułę. Wykorzystał w niej, co chyba mogę zdradzić, motyw inwazji kosmitów ale w sposób niezwykle oryginalny i niekonwencjonalny. Nie, nie ma latających talerzy i Marsjan atakujących Stany Zjednoczone. Jest... o tym trzeba się już przekonać samemu - nie mam zamiaru nikomu odbierać ten przyjemności. Obcy w tak dziwny i oryginalny sposób chcą przejąć Ziemię... Ale czy ją przejąć? To się okaże potem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga, bo w następnych akapitach do końca recenzji, mogę zdradzić nieco fabuły. Koontz stworzył ciekawych bohaterów - może nie wspaniałych ani bardzo wybitnych na tle innych, ale o ciekawej przeszłości i różnych przeżyciach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się okazuje, mniej więcej, w środku książki, sposobem Obcych na przejęcie planety jest zupełna zmiana ekosystemu, istne przebiegunowanie praw natury i doprowadzenie do niepojętych transformacji naszej planety. Jest to naprawdę genialny, rzadko używany w literaturze science-ficition, motyw. A warty jest wyczerpywania. Bo naprawdę można z niego wydobywać rzeczy wielkie. Jak chociażby "Apokalipsę".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkałem się z opiniami, że zakończenie książki jest... bezsensowne. Tak mogą mówić tylko ludzie, którzy nie zrozumieli całej powieści. Zakończenie jest rdzeniem, zwieńczeniem, esencją książki. Nadaje jej psychologicznego wyrazu. Odwołania do Biblii, a także, jak podejrzewam i wywnioskowałem, okazanie głównego powodu przybycia Obcych na Ziemię.&lt;br /&gt;Obcych, którzy niekoniecznie byli Obcymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka jest cudowna. Dołączyła do grona moich ulubionych powieści, a Koontz tylko ugruntował swą pozycję obok Michaela Reavesa, mojego ulubionego autora. Koontz&amp;nbsp;stworzył&amp;nbsp;niezwykłą powieść - łączącą w &amp;nbsp;sobie elementy wyśmienitej grozy, science-fiction najwyższych lotów i głębszej warstwy psychologicznej, która dryfując gdzieś w głębinach okazuje się i pokazuje swe prawdziwe oblicze dopiero w samym zwieńczeniu powieści. To naprawdę... geniusz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując - to jedna z najlepszych książek jakie czytałem w życiu. Horror, fantastyka, psychologia. Polecam... wszystkim. To najlepsza powieść jaką czytałem od dawna. Ta książka jest nie tylko przykładem geniuszu Koontza, ale także obnaża upadek cywilizacji, człowieka i &amp;nbsp;jego moralności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Tak oto Bóg,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Okazał ludziom swą siłę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wskazał cywilizacji&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ciemną mogiłę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;By nawrócona, zło oddalona,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Do światłości powróciła,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;I jej już nigdy nie straciła...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ogólna ocena - 9.5/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Fabuła - 10/10&lt;br /&gt;Klimat - 10/10&lt;br /&gt;Opis świata - 9/10&lt;br /&gt;Rozmowy - 8.8/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5908909111000288494?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5908909111000288494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/apokalipsa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5908909111000288494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5908909111000288494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/apokalipsa.html' title='Apokalipsa'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-7125570275825666030</id><published>2010-07-15T16:28:00.000+02:00</published><updated>2010-07-15T16:28:29.076+02:00</updated><title type='text'>Serj's Tankian Elect The Dead Symhpny</title><content type='html'>Długo się na to zbierałem. Postanowiłem dziś chciałem opisać koncert Serjego Tankiana (System of a Down, Serart), który odbył się w Parku Sowińskiego w Warszawie pod koniec czerwca. Nie będzie to rodzaj sztywnej recenzji z wyszczególnieniem utworów, ale raczej swobodna, niezobowiązująca relacja. Jadziem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://userserve-ak.last.fm/serve/_/42646659/Elect+the+Dead+Symphony+s.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://userserve-ak.last.fm/serve/_/42646659/Elect+the+Dead+Symphony+s.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;Serj, który osobiście jest jednym z moich ulubionych wokalistów w ogóle, utwory ze swej płyty solowej z 2007 roku pt. "&lt;i&gt;Elect The Dead&lt;/i&gt;" zaprezentował w aranżacjach symfonicznych.&amp;nbsp;Towarzyszyła&amp;nbsp;mu poznańska orkiestra złożona z samych młodych, utalentowanych muzyków. Spisali się oni znakomicie i idealnie wpasowali w psychodeliczno-rockowy klimat muzyki Tankiana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam Serj wypadł znakomicie. Jego głos ma niezwykły, niepowtarzalny tembr. Śpiewa on o sprawach trudnych, problemach, które nękają naszą całą cywilizację. Jest to naprawdę niezwykły, charyzmatyczny człowiek. A dodatkowo - wybitny wokalista. Trzeba mu przyznać, jest genialny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Publiczność reagowała w niezwykły sposób. Przed samym koncertem, aby spowodować szybsze wyjście na scenę Serja i orkiestry (którzy wyszli dopiero po jakimś czasie, jak to na koncertach była) odśpiewali niemal całą płytę Serja - a przynajmniej te najlepsze, najbardziej znane kawałki (&lt;i&gt;Lie Lie Lie&lt;/i&gt;,&lt;i&gt; Baby&lt;/i&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serj zaprezentował też kilka utworów ze swej najnowszej płyty. Przyznam - dobre, ale nietypowe jak na Serja. Co prawda sięgał on po różne "dziwactwa", Serart chociażby jest tego objawem, ale chodzi mi o ogólną nietypowość jak na karierę solową Tankiana. Jednak - jest dobrze. Na pewno płytę kupie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koncert był naprawdę świetny. Żywiołowa publiczność + znakomici muzycy + świetne przygotowanie +&amp;nbsp;cudowne&amp;nbsp;aranżacje = wspaniałe widowisko. Naprawdę cudowna sprawa. Kiedy tylko Serj powróci do Polski - postaram się tam być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak żałuję, że System of a Down nigdy do naszego kraju nie zawitał...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-7125570275825666030?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/7125570275825666030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/serjs-tankian-elect-dead-symhpny.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7125570275825666030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7125570275825666030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/serjs-tankian-elect-dead-symhpny.html' title='Serj&apos;s Tankian Elect The Dead Symhpny'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8950566033484642070</id><published>2010-07-06T21:55:00.000+02:00</published><updated>2010-07-06T21:55:27.836+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>I po wyborach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6a/Bronis%C5%82aw_Komorowski_rotcropped.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6a/Bronis%C5%82aw_Komorowski_rotcropped.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie chce mi się za bardzo komentować tego, co wydarzyło się 4 lipca... Alę muszę. &lt;b&gt;Bronisław Maria Komorowski&lt;/b&gt;, człowiek powiązany z WSI, zamieszany w dziwne inwestycje na niemieckim rynku, obiecujący 1000 km autostrad w 500 dni (hahaha!) został 14. Prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej. Lud polski pożałuje wyboru Komorowskiego na prezydenta.&lt;br /&gt;A może to nawet lepiej? Przynajmniej będziemy mieli na kogo narzekać przez 5 lat i ludzie będą mogli wyżywać się na przykrych wpadkach, potknięciach i innych wesołościach naszej nowej głowy państwa.&lt;br /&gt;A co do 1000 km autostrad w 500 dni - żeby osiągnąć taki wynik trzeba budować 2 km dziennie. No, do roboty panie prezydencie. Czekam. Będę panu patrzył na ręce przez następne 5 lat. I zniżki dla studentów - dzisiaj okazało się - dopiero za pół roku. A za pół roku - wybory parlamentarne. Tu&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;PO nie ma już szans. A więc kiedy zniżki dla studentów?&lt;br /&gt;Czekam na te cuda na kiju. Jeśli wszystkie się spełnią... będziemy żyć w kraju zamieszkiwanym przez bogatych ludzi, kraju ze rozbudowaną infrastrukturą, autostradami, świetną Służbą Zdrowia i z dużymi dopłatami z Unii Europejskiej. Ład, sprawiedliwość, spokój.&lt;br /&gt;Jestem czarnowidzącym prorokiem. Stałem całym sobą za Kaczyńskim. Ale wiedziałem, że Komorowski wygra. I wielu innych aspektach nie pomyliłem się z moimi pesymistycznymi wizjami. A więc niby dlaczego miałoby powstać 1000 km autostrad?&lt;br /&gt;Ale... za pięć lat i tak obudzimy się z ręką w nocniku. Zakład?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8950566033484642070?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8950566033484642070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8950566033484642070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/07/i-po-wyborach.html' title='I po wyborach'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-9204195166200305049</id><published>2010-06-26T15:36:00.003+02:00</published><updated>2010-07-17T11:29:59.525+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>II tura nadciąga - UPDATE</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCYCSYeBaHI/AAAAAAAAAKM/fMovwAqkSj0/s1600/20751.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCYCSYeBaHI/AAAAAAAAAKM/fMovwAqkSj0/s320/20751.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Witam. Wiem, dość długo zwlekałem z napisaniem posta o wyborach prezydenckich, ale jakoś nie miałem czasu. Przejdźmy jednak do meritum. Nie chcę przelewać niepotrzebnych słów. A więc...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą turę wygrał &lt;b&gt;Bronisław Komorowski&lt;/b&gt;. Bardzo prawdopodobne jest, że uda mu się zwyciężyć wybory. Cóż... Bywa. Może chociaż wybory parlamentarne pójdą po mojej myśli? Mam nadzieję, i jest to bardzo prawdopodobne... No ale dobrze, o tym później.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Największym zaskoczeniem dla mnie jest trzecie miejsce, i aż prawie 14 % (!) głosów dla &lt;b&gt;Grzegorza Napieralskiego&lt;/b&gt;. Bardziej mnie to niepokoi, niż cieszy. W&amp;nbsp;dotychczasowych&amp;nbsp;wyborach - prezydenckich, parlamentarnych itd. - Lewica zdobywała poparcie 5-7 %. A w tych wyborach wielu młodych ludzi poszło za Grzegorzem Napieralskim nie patrząc na jego program i zamiary, ale na jego wiek, młodą żonę, miłe dzieci. Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy po zapoznaniu się z programem Napieralskiego zagłosowali na niego ponieważ zgadzają się z nim (hehe, socjaldemokraci się znaleźli ;D), ale właśnie przeciw ludziom, którzy wybrali go na kandydata powierzchownie i "bo fajny jest i młody". A co mnie martwi najbardziej w tym wszystkim?&lt;br /&gt;To, że Napieralski ma bardzo duże szanse na wygraną w 2015 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe też jest wysokie miejsce &lt;b&gt;Janusza Korwina-Mikkego&lt;/b&gt;. To jego największy sukces od... od zawsze. Wolałbym, żeby miejscami zamienił się z p. Napieralskim. No ale cóż...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I od razu mówię to wszystkich popleczników Napieralskiego - to moje prywatne zdanie. Nigdy nie tolerowałem Lewicy i wiem, że większość członków SLD to byli działacze PZPR, którym szczerze gardzę i pluje na nie za wszystkie zbrodnie i pomiatanie naszym krajem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc - do II tury.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UPDATE&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorz Napieralski nie poparł nikogo w drugiej turze. I bardzo dobrze. To mu się chwali. Dobre zagranie. I tak wiadomo, że po kilku posunięciach p.o prezydenta B. Komorowskiego mają już dobre stosunki i układy z Lewicą, dzięki czemu jeśli PO zwycięży wybory parlamentarne w 2011 (auć, mało prawdopodobne) nawiążą z SLD koalicję. Bo w koalicję PiS-SLD jakoś nie wierzę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i jeszcze mały dopisek do powyższego posta z 26 czerwca. Szczerze mówiąc na prezydenckim stołku wolałbym Grzegorza Napieralskiego niż Bronisława Komorowskiego. Mniejsze zło. Choć Aleksandra K. pseud. "Acid" bardzo nie lubię. Jak ja go nie lubię. Grzegorz Napieralski wydaję się o wiele&amp;nbsp;kompetentniejszy&amp;nbsp;od "Acida" (i od Komorowskiego też). Mniejsze zło, powtórzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-9204195166200305049?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/9204195166200305049/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/ii-tura-nadciaga.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/9204195166200305049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/9204195166200305049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/ii-tura-nadciaga.html' title='II tura nadciąga - UPDATE'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCYCSYeBaHI/AAAAAAAAAKM/fMovwAqkSj0/s72-c/20751.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6614025201552060503</id><published>2010-06-24T15:26:00.000+02:00</published><updated>2010-06-24T15:26:57.716+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Requiem'/><title type='text'>"Downfall" - postępy prac</title><content type='html'>Dzisiaj chciałem omówić postępy prac nad moim nowym filmem pt. "&lt;b&gt;Downfall&lt;/b&gt;". Jest to potrzebne, albowiem muszę ogłosić kilka bardzo ważnych informacji...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy więc. Otóż - premiera jest już mniej więcej znana. Będzie to &lt;b&gt;koniec 2010&lt;/b&gt; roku bądź sam &lt;b&gt;początek 2011&lt;/b&gt;. Stawiam mniej więcej na grudzień, choć nic jeszcze nie jest pewne. Film jest już w średnio-zaawansowanej fazie produkcji. Wszystkie mapki i opisy są stworzone. Trwa montaż... no i z montażem są własnie problemy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są to bardzo poważne usterki techniczne, które trudno mi naprawić. Mianowicie - podczas montażu podkład dźwiękowy potrafi niespodziewanie zniknąć. Po prostu. Nie da się tego naprawić, a fundusze filmu (wynoszące 0 PLN) nie oczekują tego, że zakupię nowy program do montażu.&amp;nbsp;Dodatkowo&amp;nbsp;- wszystkie pliki projektu są już zapisane w tym programie i nie będzie prostym zacząć wszystko od początku. Wtedy prace przeciągnęły by się o kolejny rok. Cóż. Mówmy jednak dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;Uwaga! W dalszej części tekstu znajdują się szczegóły dotyczące fabuły bądź zakończenia utworu!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie mapki są gotowe. Film rozpoczyna się tuż po zakończeniu III wojny światowej, w której użyto broni nuklearnej. Najbardziej poszkodowane i skażone państwa to Niemcy i Polska. Na Dalekim Wschodzie do głosu dochodzą ortodoksyjni Islamiści dążący do utworzenia Zjednoczonej Republiki Islamskiej. W zrujnowanych Niemcach gdzie panuje bezprawie i brak jakiejkolwiek stabilnej władzy państwowej, bezkarnie rządzą neonazistyczne sekty i ugrupowania. W Polsce sytuacja finansowa jest beznadziejna, panuje głód i pożoga. Jedynym światowym mocarstwem,&amp;nbsp;niedotkniętym&amp;nbsp;przez wojnę i skażenie nuklearne jest Rosja, która teraz dyktuje zasady i pławi się w luksusie...&lt;br /&gt;Świat się wali, jednym słowem.&lt;br /&gt;Jak już wspominałem, film będzie o wiele mroczniejszy od swego nieszczęsnego poprzednika. Przynajmniej powinien być. Kolory są stonowane, (cholerna) muzyka jest ciężka i ponura. Jednym słowem moja (chora) wizja świata po roku 2020 jest niezbyt przyjemna. &amp;nbsp;Poniżej zaprezentuje kilka przykładowych mapek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCNcFnGVHEI/AAAAAAAAAJs/fyVN39gWnQ0/s1600/2041.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCNcFnGVHEI/AAAAAAAAAJs/fyVN39gWnQ0/s320/2041.png" width="307" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCNcK1glA1I/AAAAAAAAAJ0/g-IExPJTWos/s1600/Republlika2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCNcK1glA1I/AAAAAAAAAJ0/g-IExPJTWos/s320/Republlika2.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCNcdt6DQDI/AAAAAAAAAJ8/D1CXc4In1nY/s1600/koalicje.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCNcdt6DQDI/AAAAAAAAAJ8/D1CXc4In1nY/s320/koalicje.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCNcjQccc2I/AAAAAAAAAKE/xbGRpfUWA1I/s1600/2024.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCNcjQccc2I/AAAAAAAAAKE/xbGRpfUWA1I/s320/2024.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Mam nadzieję, że się podobają. Są to losowe - nie, nie powiem w jakich latach się rozgrywają ani co konkretnie przedstawiają. To okaże się dopiero kiedy opublikuje film.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;To by było na tyle! Dziękuje za uwagę i zapraszam ponownie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6614025201552060503?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6614025201552060503/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/downfall-postepy-prac.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6614025201552060503'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6614025201552060503'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/downfall-postepy-prac.html' title='&quot;Downfall&quot; - postępy prac'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TCNcFnGVHEI/AAAAAAAAAJs/fyVN39gWnQ0/s72-c/2041.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5034386412778569453</id><published>2010-06-15T16:27:00.001+02:00</published><updated>2010-06-15T20:48:43.262+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muzyka'/><title type='text'>Metallica - już jutro</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBeNj8QVc2I/AAAAAAAAAJk/a-XpU3Mf_jY/s1600/meta2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="204" src="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBeNj8QVc2I/AAAAAAAAAJk/a-XpU3Mf_jY/s320/meta2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Ciary mnie przechodzą. Już jutro zobaczę Metallicę na żywo! Ogólnie po raz czwarty, w Polsce po raz drugi... Argh, będzie się działo! Ogólnie cały Sonisphere będzie wspaniały, ale na samą myśl o Metallice... Argh!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Recenzję postaram się napisać jak najszybciej. Po raz pierwszy Wielka Czwórka wystąpi na jednej scenie. Na bok odchodzą ich dawne konflikty i utarczki. Jesteśmy świadkami wiekopomnego wydarzenia w historii metalu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia na Soniphere!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5034386412778569453?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5034386412778569453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/metallica-juz-jutro.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5034386412778569453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5034386412778569453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/metallica-juz-jutro.html' title='Metallica - już jutro'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBeNj8QVc2I/AAAAAAAAAJk/a-XpU3Mf_jY/s72-c/meta2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8895184749605877389</id><published>2010-06-14T16:59:00.000+02:00</published><updated>2010-06-14T16:59:12.157+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gry'/><title type='text'>Europa Universalis III</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBUaVLDpclI/AAAAAAAAAJc/y3hs8zKEayE/s1600/584973796.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBUaVLDpclI/AAAAAAAAAJc/y3hs8zKEayE/s320/584973796.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;Ostatnio moja część serca gracza przeżywa kryzys. Prawie każda wizyta w sklepach z grami komputerowymi jest rozczarowaniem i porażką. Od dłuższego czasu dosłownie kilka gier mnie zaciekawiło na dłużej. "Europa Universalis III" jest najlepszą z nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkałem się z opinią, że takie gry nie są rozrywką "na chwilę" - są skomplikowane, a gra jest długotrwała. Można w nie się zagrywać miesiącami, a może nawet latami. I w pełni się z tą opinią zgadzam. Sam mam za sobą prawie 20 godzin rozgrywki... i gra nadal nie ma końca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Europa Universalis III" opowiada o czasach 1450-1810. Nie mamy tu głównej kampanii - gra jest całkowicie dowolna. Co prawda można się trzymać podań historycznych - ale chyba o wiele większą przyjemnością jest spisanie historii na nowo i zrobienie, załóżmy, z Chorwacji europejskiego imperium z koloniami w Azji i Australii. Ale wbrew pozorom nie jest to zadanie proste.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;EU3 jest grą bardzo skomplikowaną. Nie jest to gra stricte strategiczna. Wielcy generałowie, lubujący w oglądaniu batalistycznych starć ich wojsk nie znajdą tu wiele dla siebie. Gra skupia się na aspektach ekonomicznych - suwaczkach, "papierkowej" robocie, dbaniu o stabilność państwa, politykę zagraniczną, handel, doktrynach politycznych, władzy itd. itp. Grafika ma tu raczej charakter dość umowny - nie jest ona jak na wiek gry dobra, ale tego się w strategiach nie ocenia. Choć i tak mogło być gorzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W grze&amp;nbsp;towarzyszą&amp;nbsp;nam prawdziwi dowódcy - można obsadzić w roli generała Wielkiej Armii Królewskiej zarówno Zamojskiego jak i Batorego. Na przestrzeni wieków wcielamy się również w realnych monarchów. To jedynie sugestie - imiona królów można zupełnie zmienić za pomocą kilku naprawdę ciekawych tricków, ale to już zabiegi o których nie pisuję się w recenzji. Możemy razem z naszymi przywódcami zmienić bieg historii - zerwać unię z Litwą, nawiązać pakt pokojowy z Rosją, stworzyć zupełnie nieznanych wasali... Spisywanie alternatywnej wersji historii, załóżmy, Rzeczpospolitej jest naprawdę przyjemne. Zwłaszcza, kiedy ogląda się jak Polską podbijamy Paryż...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wspomniałem w grę można zagrywać się miesiącami. Co ciekawe, z dnia na dzień odkrywa się w niej nowe możliwości. Od zmiany ustroju państwa po faworyzowanie decentralizacji... Aż głowa mała, nie? Możliwości są ograniczone jedynie naszą wyobraźnią. Jesteśmy&amp;nbsp;odpowiedzialni&amp;nbsp;zarówno za dbanie o nasze kolonie, obsadzanie nowych doradców na dworze jak i decyzję o szturmie na obleganą fortecę. Odpowiadamy za gospodarkę, tolerancję religijną, taktykę wojenną, charakter rządów, politykę zagraniczną... Cudo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując - EU3 jest grą bardzo zróżnicowaną. Można zarówno skupić się na polityce wewnętrznej i dyplomacji, jak i ruszyć na podbój świata w imię Boga. Możliwości jest multum. EU3 daje nam pełną władzę nad wybranym państwem - a można wybrać zarówno jednego z tureckich wasali jak i Imperium Azteckie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla historyków amatorów gra jest niesłychaną gratką. Można się w nią zanurzyć i grać w nią latami - ciągle będzie się odkrywało je nowe aspekty. Zaś wybredni&amp;nbsp;strategowie&amp;nbsp;odnajdą tu to, czego nie znajdzie się w pierwszej lepszej grze ekonomiczno-strategicznej - zagłębienie się we wnętrzności i trybiki funkcjonowania państwa, które można praktycznie dowolnie zmieniać. Niezwykła gra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena końcowa - 9.5/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Grywalność - 10/10&lt;br /&gt;Grafika - 8/10&lt;br /&gt;Audio - 8/10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;- ogrom możliwości,&lt;br /&gt;- możliwość spisania historii na nowo,&lt;br /&gt;- ekonomia,&lt;br /&gt;- długi czas rozgrywki,&lt;br /&gt;- małe wymagania sprzętowe,&lt;br /&gt;- ponad 250 grywalnych państw&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Minusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;- długi czas ładowania&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8895184749605877389?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8895184749605877389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/europa-universalis-iii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8895184749605877389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8895184749605877389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/europa-universalis-iii.html' title='Europa Universalis III'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBUaVLDpclI/AAAAAAAAAJc/y3hs8zKEayE/s72-c/584973796.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5802795226185132931</id><published>2010-06-11T15:27:00.004+02:00</published><updated>2010-06-12T12:40:52.874+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Fakty vs. Teorie Spiskowe</title><content type='html'>Od jakiegoś czasu razi mnie brak zaangażowania polskiego rządu w sprawie dochodzenia co do&amp;nbsp;katastrofy&amp;nbsp;pod Smoleńskiem. Oj, dzieje się wiele złego. Bardzo wiele. Albo to ja do reszty odlatuje, albo coś tutaj naprawdę śmierdzi - zaczynają do mnie przemawiać... teorie spiskowe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rosjanie sami sobie przeczą. Przekręty, kłamstwa, tajemnicze zniknięcia... Mmm? Wymieńmy może kilka oszustw ze strony naszego&amp;nbsp;wschodniego&amp;nbsp;"przyjaciela" i&amp;nbsp;przeanalizujmy&amp;nbsp;je:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Polska strona nie ma pełnego dostępu do akt śledztwa i materiałów&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jest to jeden z najbardziej niepokojących i rażących aspektów śledztwa. Czy to nie podejrzane? Wygląda tak, jakby Rosjanie starali się przed nami ukryć coś, o czym jeszcze nie wiemy. Moim zdaniem, strona polska powinna mieć całkowity dostęp do wszystkich materiałów śledztwa - a my nie mamy nawet oryginalnych czarnych skrzynek! Co z tego, że katastrofa wydarzyła się w Rosji - bardzo dobrze, niech&amp;nbsp;rosyjska&amp;nbsp;komisja również wesprze nas w śledztwie, ale to my powinniśmy je prowadzić - nie oni! W naszym kraju powinny znajdować się wszystkie materiały, nie w Moskwie. Na przykład mogę dać to - chodzi o zapisy rozmów z czarnych skrzynek. Dostaliśmy jedynie zapisy z nich. Na kartce. A cholera wie, co Rosjanie mogli tam zrobić? Wszystko mogło być przesterowane i zmienione. Włącznie z samymi zapisami czarnych skrzynek. Przy dzisiejszych możliwościach technicznych, to nie problem. A reszta materiałów? Mogą być sfałszowane. Mam nadzieję, że moje teorie spiskowe nie są ani w jednym aspekcie prawdą...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dziwne zachowanie Rosjan wobec ciał&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;Tu - bezsensowny brak sekcji zwłok. Za przyczynę śmierci prawie wszystkich pasażerów samolotu podano "obrażenia mnogie" - ale nie ma takiej przyczyny śmierci. Dlaczego nie dokonano sekcji zwłok? No i jeszcze kluczowe zastrzeżenie Rosjan, aby pod żadnym pozorem nie otwierać trumien z ciałami (czy aby na pewno?) przybyłych do Polski. Czemu, przyjaciele Rosjanie?&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;Dziwne zachowanie wobec miejsca katastrofy&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Tu coś bardzo dziwnego - po zebraniu wszystkich ciał i szczątków samolotu ziemię wyrównano spycharką. Czemu? Czemu, pytam się? Cóż w niej się kryło, że Rosjanie tak chcieli to zataić? No i jeszcze wykarczowanie wszystkich drzew w okolicy miejsca katastrofy. Uniemożliwiło to też dokładne odtworzenie trajektroii lotu i samego upadku. To przemawia samo za siebie - oni chcą coś przed nami ukryć. Czyż nie? &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Matactwa w sprawie czasu katastrofy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Grupa Rosjan (m.in. kontrolerzy lotu, jeden z rosyjskich ministrów) wiedziała od początku o godzinie katastrofy - 8.41. Dlaczego, więc przez dwa tygodnie po katastrofie podawano fałszywą godzinę, czyli 8.56? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kłamstwa kontrolera lotów&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBI4eS8vQDI/AAAAAAAAAI0/JPjLmayfaR8/s1600/smolensk2010.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBI4eS8vQDI/AAAAAAAAAI0/JPjLmayfaR8/s320/smolensk2010.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Owy kontroler&amp;nbsp;podawał, jakoby piloci nie umieli mówić po rosyjsku. Dlaczego nie powiedział prawdy od razu? Przecież szybko dowiedzieliśmy się, że to nieprawda - piloci umieli mówić po rosyjsku. No i jeszcze liczba podejść samolotu do lądowania. Na początku&amp;nbsp;mówiono, że próbowano aż cztery razy, później, że jedynie dwa, a ostatecznie okazało się, że przy pierwszej próbie lądowania samolot rozbił się. A sam kontroler dziwnie szybko zniknął - i po dziś dzień nic o nim nie wiemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kłamstwa w raporcie MAK&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W&amp;nbsp;raporcie&amp;nbsp;MAK ewidentnie szerzono dezinformacje. Oto przykłady: "stan lotniska Smoleńsk-Siewiernyj jest bardzo dobry" - później szybko świat obiegły zdjęcia - zniszczone, stare lotnisko, Rosjanie wkręcający żarówki przed przylotem samolotu i wieża kontroli ruchu wyglądająca jak... stara szopa; "wysokość decyzyjna wynosi 100 m" - tymczasem wynosi 70 m; brak informacji w raporcie na temat tego, czy kontroler podał pilotom złą wysokość ciśnienia. Czemu nas okłamano, mmm?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Części samolotu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Początkowo rosyjski minister Szojgu podawał, iż części samolotu rozpadły się na dwie duże, leżące w odległości 800 m. Z tego wynika, że samolot musiał... rozpaść się jeszcze w powietrzu.&amp;nbsp;Podejrzane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc czy to nie mówi samo za siebie? Do czasu tej analizy nie byłem zwolennikiem teorii spiskowej. Byłem przekonany, że za katastrofę odpowiada wina sprzętu - a teraz jestem rozdarty. Wszystko jest w tym śledztwie tak chore, że trudno mi to pojąć.&lt;br /&gt;Obecnie jedyną wersją jaką mój zdrowy rozsądek akceptuje jest to, że to wszystko wina kontrolerów lotu. Jak pewna osoba mi powiedziała: &lt;i&gt;Nie trzeba organizować zamachu - wystarczy w pewnym momencie zaniechać jakichkolwiek działań&lt;/i&gt;. &amp;nbsp;Choć sam nie wierzę w żadną ingerencję Rosji, zabójstwo prezydenta, albo Bóg wie co jeszcze - to zaczyna do mnie przemawiać.&lt;br /&gt;I mam nadzieję, że to tylko błąd kontrolerów lotu.&lt;br /&gt;Lecz... niestety nie muszę mieć racji.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5802795226185132931?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5802795226185132931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/fakty-vs-teorie-spiskowe.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5802795226185132931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5802795226185132931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/fakty-vs-teorie-spiskowe.html' title='Fakty vs. Teorie Spiskowe'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBI4eS8vQDI/AAAAAAAAAI0/JPjLmayfaR8/s72-c/smolensk2010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-7400617414557314209</id><published>2010-06-11T14:24:00.001+02:00</published><updated>2010-06-11T21:56:36.939+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blog'/><title type='text'>Dave World 2.0</title><content type='html'>Po raz pierwszy w historii mojej strony zostały dokonane tak duże zmiany estetyczno-kosmetyczne na blogu. Przyznam, sam jestem zdziwiony obecną świeżością i nowoczesnością bloga. Oto i one:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pasek informacyjny po lewej stronie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;Czas na zmiany, nie? To dość duża różnica. Teraz cały pasek - "O mnie", "MuzZz" i wszystkie inne zostały&amp;nbsp;przeniesione&amp;nbsp;na lewą stronę. Nie wiem czy tak pozostanie, ale powoli zaczynam się przyzwyczajać. Trzeba przyznać - pomysł ciekawy. Zobaczymy, czy zostanie na dłużej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Unowocześnienie skórki&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;Mimo, iż podstawy - barwy, czcionka i tym podobne - pozostają nienaruszone, skórka zostaje znacznie odświeżona. Przyznam - teraz wygląda to o wiele lepiej i przyjemniej. Tak samo jak z paskiem - zobaczymy, czy zmiany pozostaną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto też dodać, że 1 czerwca blog obchodził rocznicę - mija okrągły rok od opublikowania pierwszego wpisu, którym była recenzja fenomenalnej książki "Darth Maul - Łowca z mroku". Po roku blog przechodzi prawie całkowitą przemianę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście uważam, że strona jest teraz o wiele atrakcyjniejsza. Mam nadzieję, że wam też się spodoba. Swoje wrażenia z nowej wersji mojej strony, opisujcie w komentarzach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-7400617414557314209?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/7400617414557314209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/dave-world-20.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7400617414557314209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7400617414557314209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/dave-world-20.html' title='Dave World 2.0'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8641898484862896417</id><published>2010-06-10T19:56:00.001+02:00</published><updated>2010-06-10T19:57:23.220+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Narodowy Bank Belki</title><content type='html'>Hipokryzja PO sięga szczytu. Jarosław Kaczyński wykorzystuje katastrofę do własnych celów, tak? Gratuluje kompetencji p. o. prezydenta marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBEjvLl9NnI/AAAAAAAAAIM/Cv40bJH3zmQ/s1600/000761.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBEjvLl9NnI/AAAAAAAAAIM/Cv40bJH3zmQ/s200/000761.jpg" width="146" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj na prezesa Narodowego Banku Polskiego został powołany dwukrotny premier i Minister Finansów - Marek Belka. Jego&amp;nbsp;kandydaturę&amp;nbsp;zaproponował, nie kto inny, a pan Komorowski. I tu następuje aspekt brutalnej hipokryzji - PO oskarża PiS i J. Kaczyńskiego o wykorzystywanie katastrofy we własnym celu. A pan marszałek - właśnie to robi. A w jaki sposób? Ano, w taki, że obsadza na najważniejsze urzędy w kraju, te opróżnione przez katastrofę, swoich ludzi. Są co prawda urzędy, gdzie potrzebne jest szybkie podejmowanie decyzji, jednak chwilowo pusty fotel prezesa NBP nic by nie zmienił. Szanowny pan Komorowski, nie był łaskaw zaczekać te kilka tygodni, które i tak niczego by nie zmieniły. Wtedy lud wybrałby prezydenta - w przypadku wygranej Komorowskiego, obsadziłby on Belkę na prezesa. Marszałek postąpił źle, bardzo źle. Nie jest on prezydentem - on jedynie pełni obowiązki prezydenta, a to dwie inne sprawy. Nie zostały wybrany przez ludzi, a jedynie przez konstytucyjne założenia prawne. Nie powinien on podejmować tak ważnych decyzji. A poczekanie tych kilku tygodni nie zmieniłoby absolutnie nic - a wtedy wybór prezesa NBP byłby rzeczą o wiele uczciwszą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu pomyśli - "dwukrotny Minister Finansów? - świetny kandydat!" i tak jest na pierwszy rzut oka. Lecz trzeba przyjrzeć się wcześniejszym decyzjom p. Komorowskiego, a wszystko stanie się jasne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, i dochodzi jeszcze jeden aspekt. Syndrom "Mordo ty moja". A jak w tym przypadku zadziałał? To chyba widać dokładnie, że panowie Napieralski i Komorowski "dogadali się" co do sprawy Belki. Początkowo Lewica była przeciw jego prezesostwu. Gdyby nie to, że Komorowski uzgodnił to ze swoim koalicyjnym kolegą, Belka nie zostałby prezesem NBP. Zdecydowana większość - PSL, SLD i PiS - byłaby przeciw.&lt;br /&gt;Niestety, takie jest prawdziwe oblicze polityki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8641898484862896417?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8641898484862896417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/narodowy-bank-belki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8641898484862896417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8641898484862896417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/narodowy-bank-belki.html' title='Narodowy Bank Belki'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TBEjvLl9NnI/AAAAAAAAAIM/Cv40bJH3zmQ/s72-c/000761.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8070617305276658499</id><published>2010-06-09T17:46:00.002+02:00</published><updated>2010-06-11T15:53:55.582+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Kwestionariusz preferencji wyborczych</title><content type='html'>Witam. Dzisiaj chciałem przedstawić wyniki swojego kwestionariusza preferencji wyborczych. Przeprowadziłem sobie owy &lt;a href="http://www.test-wyborczy.pl/"&gt;Test Wyborczy&lt;/a&gt;. I przyznam... Wyniki są bardzo ciekawe.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 25px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Janusz Korwin-Mikke 73,72%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik2" style="font-size: 23px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Marek Jurek 71,15%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik3" style="font-size: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Andrzej Lepper 58,33%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik4" style="font-size: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Jarosław Kaczyński 55,77%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik5" style="font-size: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Kornel Morawiecki 51,28%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik6" style="font-size: 17px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Waldemar Pawlak 48,08%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik7" style="font-size: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Bronisław Komorowski 42,95%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik8" style="font-size: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Bogusław Ziętek 41,67%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik9" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Grzegorz Napieralski 40,38%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik10"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Andrzej Olechowski 35,9%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik10"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Do każdej odpowiedzi są załączone komentarze&amp;nbsp;kandydatów. Po zapoznaniu się z nimi, muszę przyznać, dowiedziałem się wielu ciekawych (w negatywnym i pozytywnym tego słowa znaczeniu) rzeczy. A czemu? Kilka decyzji J. Kaczyńskiego lekko mnie zdziwiło. Zdecydowanie inaczej teraz na niego patrze, co nie znaczy, że nadal go popieram. A pan Korwin-Mikke... po raz kolejny jego poparcie dla mnie wzrasta. Moje zdanie i jego program pokrywają się w wielu aspektach - i też wielu aspektach bardzo dla mnie ważnych. W kilku przypadkach stanowi on prawie całkowitą przeciwność wielu&amp;nbsp;kandydatów... i ta przeciwność jest mi bardzo bliska. Drugie miejsce dla Marka Jurka nie jest dla mnie zdziwieniem - od jakiegoś czasu zapoznaje się z jego programem i wiem, że jest to człowiek bardzo kompetentny i nadający się na prezydenta. Niestety - nie ma żadnych szans. Trzecie miejsce dla Andrzeja Leppera... Cóż. Ja jestem radykalny i dziwny, on jest radykalny i dziwny. Poniekąd... nie dziwi mnie to.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Zachęcam do wzięcia udziału w Teście Wyborczym. Jest to naprawdę ciekawa sprawa, warta uwagi. Teraz pozostaje nam czekać do 20 czerwca...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik10"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="wynik10"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8070617305276658499?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8070617305276658499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/kwestionariusz-preferencji-wyborczych.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8070617305276658499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8070617305276658499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/06/kwestionariusz-preferencji-wyborczych.html' title='Kwestionariusz preferencji wyborczych'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5412648598220585009</id><published>2010-05-18T15:54:00.002+02:00</published><updated>2010-06-14T16:59:02.342+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gry'/><title type='text'>Crazy Taxi</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S_Kb6j6KtpI/AAAAAAAAAHg/I7Zw8B_IxA0/s1600/crazy+taxi.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S_Kb6j6KtpI/AAAAAAAAAHg/I7Zw8B_IxA0/s320/crazy+taxi.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;"Crazy Taxi" jest najzwyklejszą w świecie grą zręcznościowo-wyścigową. Co ją jednak wyróżnia spośród innych ściganek? Ciekawy pomysł, luzacki klimat i... przeciętność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy rzut oka pada grafika. Wielu powie, że jak na swoje czasy, czasy premiery, była niezła, lecz ja swoje wiem - nie była. Była od początku słaba. Weźmy na przykład, do konfrontacji z "Crazy Taxi" grę "Jedi Outcast", również z 2002 roku. I co? "Jedi Outcast" mimo swego wieku ma nadal dość dobrą, tylko trochę przestarzałą grafikę, a u "Crazy Taxi" jest po prostu beznadziejna, nie licząc jako-takich modeli samochodów, przedmiotów i budynków. No i jeszcze fizyka otoczenia - jest beznadziejna. Przy dużym uderzeniu w samochód my odlecimy a samochód przewróci się, a przy uderzeniu w pędzący pociąg zostaniemy wystrzeleni w powietrze... Kpina!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej - czas na pierwszy poważniejszy plus. Chodzi mi tutaj o żywość i humorystyczność miasta w którym pracujemy jako taksówkarz. Dane jest nam podwozić zarówno ciemnoskórego, pobożnego pastora, wypindrzoną, piskliwą studentkę i punka o różowym irokezie. To zdecydowany plus. Dodać do tego też można ogrom miasta. Mimo nierzadkiego powtarzania się lokacji do których mamy podwozić klientów, miasto nadal pozostaje duże. Jest też miejscem tętniącym własnym życiem - pociągi zatrzymują się na kolejnych stacjach, sznury samochodów mkną przez centrum miasta, kotłują się korki na przedmieściach, kursują tramwaje. To zdecydowanie największy plus gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powróćmy jednak do negatywnych aspektów. "Crazy Taxi" przez pierwsze kilka godzin grania naprawdę cieszy. Mamy dwa duże miasta do zwiedzenia, jedno wzorowane na San Fransisco, drugie na Miami. Dodatkowo gra posiada kilkanaście dodatkowych konkurencji wciśniętych w "Crazy Box" - a to dowiezienie w ciągu 5 minut 20 klientów, a to wielki skok z rampy, a to rozbijanie balonów na czas... Innymi słowy - pierwsze godziny nie nudzą. Potem jednak jest gorzej. Za 20 razem kiedy rozwozimy ludzi po mieście na&amp;nbsp;czas, zaczyna się robić nudno. Po prostu. Odczuwa się monotonność i schematyczność co niestety jest prawdą. Kolejnym poważnym negatywem jest brak jakiegokolwiek trybu kariery który&amp;nbsp;umożliwiłby&amp;nbsp;regularną&amp;nbsp;rozrywkę&amp;nbsp;i rywalizację z komputerowymi przeciwnikami. Przykre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnimi pozytywnymi aspektami jaki mogę podać to kierowcy i muzyka. Ścieżka dźwiękowa to żywiołowy rok, energiczne rytmy które naprawdę wpadają w ucho i umilają rozrywkę. Co do kierowców - jest to czwórka naprawdę barwna i groteskowa. Mamy afroamerykańskiego luzaka, doświadczonego czterdziestolatka z rozpiętą koszulą, ponętną dziewczynę i szalonego młodzieńca z zielonymi włosami. Ich odzywki potrafią rozbawić, a modele aut są wykonane naprawdę szczegółowo. Plus!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując, jest nieźle, ale mogło być lepiej. Zmarnowano wielki potencjał gry jakim jest słabo&amp;nbsp;eksploatowany temat taksówek (a jeśli już, zazwyczaj wszystkie gry taksówkarskie są beznadziejne). Mam nadzieję, że kiedyś jakieś dobre, duże studio pokroju Ubisoftu bądź EA weźmie się za remake tej gry bądź podejmie temat taksówek w lepszej formie. A może sama SEGA będzie łaskawa odkurzyć tą starą, ale jarą grę? Wątpię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena końcowa - 6.5/10 &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Grywalność - 7/10&lt;br /&gt;Grafika - 5/10&lt;br /&gt;Audio - 7.5/10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plusy:&lt;br /&gt;- potrafi rozbawić,&lt;br /&gt;- kolorowa,&lt;br /&gt;- duży świat,&lt;br /&gt;- kierowcy,&lt;br /&gt;- muzyka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minusy:&lt;br /&gt;- schematyczność,&lt;br /&gt;- nuda,&lt;br /&gt;- monotonność,&lt;br /&gt;- grafika,&lt;br /&gt;- brak trybu kariery,&lt;br /&gt;- beznadziejna fizyka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5412648598220585009?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5412648598220585009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/crazy-taxi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5412648598220585009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5412648598220585009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/crazy-taxi.html' title='Crazy Taxi'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S_Kb6j6KtpI/AAAAAAAAAHg/I7Zw8B_IxA0/s72-c/crazy+taxi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-2896430964760842027</id><published>2010-05-17T16:05:00.004+02:00</published><updated>2010-05-18T12:43:33.593+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><title type='text'>Krew elfów</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S_FLeipJz5I/AAAAAAAAAHY/I6AqI68Wm98/s1600/kre.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S_FLeipJz5I/AAAAAAAAAHY/I6AqI68Wm98/s320/kre.jpg" width="201" /&gt;&lt;/a&gt;Dziś chciałem zrecenzować powieść autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, pierwszą część cyklu wiedźmińskiego - "Krew elfów".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co chcę powiedzieć jako pierwsze? Jest to jedna z najbardziej wciągających książek jakie znam. Zdecydowanie. Czytelnika potrafi wessać i nie wypuszczać. Fenomenalne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opowiem może krótką anegdotę na temat czytania przeze mnie tej książki. Zacząłem ją czytać w lipcu 2009 roku. Było to pierwsze podejście. Czytałem ją długo, nie potrafiłem się jakoś wciągnąć. Książka zwiedziła nawet ze mną Chiny. Po powrocie z Chin zaniechałem jej czytania, ponieważ zaczęła powoli mnie nudzić. Wtedy wziąłem się za książkę &lt;a href="http://daveworldark.blogspot.com/2009/08/tunele.html"&gt;"Tunele"&lt;/a&gt; która okazała się jedną z najlepszych jakie czytałem w życiu. Teraz zaliczyłem drugie podejście pod "Krew elfów". Ewidentnie dojrzałem do tej książki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść pełna jest nie tylko akcji i epickości, jak wiele ludzi może sądzić, ale też głębi i polityki. Nie jest to rozbrykana powieść fantasy o rycerzach w&amp;nbsp;lśniących&amp;nbsp;zbrojach, którzy z krzykiem na ustach mordują zastępy orków. Nie. To powieść bardzo skrajna. I, o dziwo, mało w niej walki i akcji. Wiele też wątków obyczajowych, jednak prawie wszystko cały czas krąży wokół polityki - rozgrywek między królami i napięcia spowodowanego podniesioną pięścią Cesarstwa Nilgaardu nad sojuszem Czterech Królestw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały świat książki jest pochłonięty przez wzajemną nienawiść wszystkich ras - zwłaszcza ludzi i elfów, ale również innych nieludzi. Są oni prześladowani, traktowani jak niższe w społeczeństwie istoty. Są mordowani i plądrowani. Dlatego też coraz więcej jest bojówek nieludzkiej młodzieży, która postanawia walką zdobyć swą wolność. Rasizm szerzy się na wielką skalę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest młoda księżniczka Ciri - prawowita dziedziczka tronu Cintry obecnie opanowanej przez Nilfgaard. Znaleziona przez Geralta - wiedźmina, również głównego bohatera powieści - i zabranej do wiedźmińskiego siedliszcza jakim jest zamek Kaer Morhen. Czeka ją trening i jeszcze wiele trudów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie każdy wątek ma dwa dna. Intrygi z poszczególnych pobocznych tematów przeplatają się na różne sposoby. Wszystko jest dwuplanowe. To nadaje książce pewnej niezwykłości. To naprawdę fascynujące, kiedy to wątek np. prowadzony oczami jakiegoś krasnoluda przeplata się idealnie z&amp;nbsp;wątkiem&amp;nbsp;podróży Geralta, a następnie kończy czyjąś śmiercią i zagadką. Książka jest pełna tych niepewności i dwuplanowości. W niektórych momentach zalatuje nawet... steampunkiem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postacie są skonstruowane znakomicie - każdy ma swoje cele, dążenia, marzenia (nawet nie czuje jak rymuje) i ambicje. Postacie nie są płytkimi wszystko-mogącymi bohaterami, ale niekiedy głębokimi, posiadającymi własne rysy psychologiczne, niezwykle żywymi osobami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Sapkowski odwalił kawał dobrej roboty. Dawno nie czytałem tak dobrej książki. Naprawdę coś świetnego. Zdecydowanie polecam książkę. Jest to niezwykła lektura, która wszystkich fantastów wciągnie na wiele dni wspaniałej opowieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 20px;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Ogólna ocena - 9/10&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Fabuła – 10/10&lt;br /&gt;Klimat - 9/10&lt;br /&gt;Opis świata - 8.5/10&lt;br /&gt;Rozmowy - 8.5/10&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-2896430964760842027?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/2896430964760842027/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/krew-elfow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2896430964760842027'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2896430964760842027'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/krew-elfow.html' title='Krew elfów'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S_FLeipJz5I/AAAAAAAAAHY/I6AqI68Wm98/s72-c/kre.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6928311923934741500</id><published>2010-05-15T15:26:00.002+02:00</published><updated>2010-05-16T13:43:00.707+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Wybory 2010</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/4/7816/z7816804X.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://bi.gazeta.pl/im/4/7816/z7816804X.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ech. Ten post miał być napisany dopiero w październiku. Jak życie dziwnie się układa, jakie jest szokujące i niespodziewane. Wszystko potrafi nagle runąć... Przejdźmy jednak do tematu. A mianowicie - wybory Prezydenta RP 2010. Przyznam, że kiedy te parę lat temu wybierano prezydenta, byłem bardzo zainteresowany owym wydarzeniem. Śledziłem na bieżąco, oglądałem telewizję, znałem kandydatów. Teraz będzie tak samo... Przejdźmy jednak do kandydatów i mojej subiektywnej oceny. Skupię się na tych kandydatach, których znam i mogę powiedzieć kilka słów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek - zgłosiło się 22 kandydatów. Jest zaledwie kilku znanych, reszta to ekscentrycy pokroju A. Leppera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej. To wiemy - największa walka odbędzie się pomiędzy &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Jarosławem Kaczyńskim&lt;/span&gt; i &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Bronisławem Komorowskim&lt;/span&gt;. Szczerze popieram J. Kaczyńskiego i życzę mu wygranej. Komorowski jest jednak dla niego wielkim zagrożeniem. Obaj politycy mają najwyższe notowania w sondażach. Inne partie schodzą na dalszy plan, w zasadzie, ponieważ PiS i PO są najpotężniejszymi z nich i to one odgrywają we wszystkich wyborach na różne urzędy, największą rolę.&amp;nbsp;Moim zdaniem Kaczyński ma duże szanse. Ludzie szanują go chyba bardziej, niż jak szanowali Pana Lecha. Albo przynajmniej katastrofa nauczyła ich pokory i nieco skruchy. Tego nie można powiedzieć o Jakubie W. i Michale F., autorach pewnej niezwykle haniebnej piosenki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdybym był pełnoletni, na pewno głosowałbym na J. Kaczyńskiego. Jak dla mnie jest najsensowniejszym z kandydatów - kompetentny, wierzy w swe ideały, nie jest lizusem (tak jak Pewien Pan Który Kandyduje) i naprawdę zależy mu na Polsce. Niektórzy myślą, że to wszystko ze strony Kaczyńskiego gra i intryga, bo chce on po trumnach dojść do władzy w państwie. Ech... Szkoda gadać. Ludzie ni mogą użyć czasem rozumu i przejrzeć na oczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz czekamy do lipca, do czasu ogłoszenia wyników. Niech wygra najlepszy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6928311923934741500?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6928311923934741500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/wybory-2010.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6928311923934741500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6928311923934741500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/wybory-2010.html' title='Wybory 2010'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-876070250018851878</id><published>2010-05-14T13:24:00.000+02:00</published><updated>2010-05-14T13:24:15.509+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Komiksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różniste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Humor'/><title type='text'>Garść humorystycznych komiksów</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;Muszę to zrobić. Chcę zamieścić kilka naprawdę zabawnych (przynajmniej dla mnie) komiksów ze strony &lt;a href="http://www.nieraj.yoyo.pl/"&gt;NieRaj&lt;/a&gt;. Oto i one, więcej znajdziecie na samej stronie:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;b&gt;GPS&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0xMTZlFlI/AAAAAAAAAGw/pm55YUPRxNc/s1600/gps.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="185" src="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0xMTZlFlI/AAAAAAAAAGw/pm55YUPRxNc/s400/gps.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Zatrąb jeśli głosowałeś na PO&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0xULiBnYI/AAAAAAAAAG4/fMm9aAOppsw/s1600/zatr%C4%85b+je%C5%9Bli.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="177" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0xULiBnYI/AAAAAAAAAG4/fMm9aAOppsw/s400/zatr%C4%85b+je%C5%9Bli.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Kwiaty&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0xgfPPxlI/AAAAAAAAAHA/pNxrDc0Uev8/s1600/kwiatki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="111" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0xgfPPxlI/AAAAAAAAAHA/pNxrDc0Uev8/s400/kwiatki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;CBA - Centralne Biuro Absurdu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0yHLxzisI/AAAAAAAAAHI/yhyVu0GPNcs/s1600/CBA.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="197" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0yHLxzisI/AAAAAAAAAHI/yhyVu0GPNcs/s400/CBA.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Neutron&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0yXDRTORI/AAAAAAAAAHQ/Dkn5NexPfJQ/s1600/neutron.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="132" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0yXDRTORI/AAAAAAAAAHQ/Dkn5NexPfJQ/s400/neutron.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na razie to tyle. Mam nadzieję, że autor "NieRaju" powrzuca niebawem jakieś nowe komiksy bo jest się z czego pośmiać. Opisujcie swe wrażenia w komentarzach. Możliwe, że wkrótce zamieszczę kolejne komiksy z "NieRaju"!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na razie tyle, żegnam!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-876070250018851878?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/876070250018851878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/garsc-humorystycznych-komiksow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/876070250018851878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/876070250018851878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/garsc-humorystycznych-komiksow.html' title='Garść humorystycznych komiksów'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-0xMTZlFlI/AAAAAAAAAGw/pm55YUPRxNc/s72-c/gps.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-1638993177644864295</id><published>2010-05-12T18:06:00.000+02:00</published><updated>2010-05-12T18:06:25.669+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Iron Man 2</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-lv3nMLLlI/AAAAAAAAAGo/AyY6dMCc988/s1600/iron2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-lv3nMLLlI/AAAAAAAAAGo/AyY6dMCc988/s320/iron2.jpg" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj chciałem opisać swe wrażenia z seansu filmu "Iron Man 2". Początkowo, zamiast na Iron Mana, miałem pójść na "Starcie tytanów" o którym pisałem już wcześniej. Jako iż późna godzina seansu popsuła moje plany, postanowiłem wykorzystać okazję i zamiast na "Starcie" pójść właśnie na Iron Mana. Nie miałem go w moich najbliższych planach filmowych, więc poszedłem na niego praktycznie... przypadkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy jednak.&amp;nbsp;"Iron Man 2" rozpoczyna się przyznaniem do swej drugiej tożsamości Tonego Starka i śmiercią pewnego profesora. Syn uczonego, postanawia pomścić dawnych oprawców swej rodziny, którymi są...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Iron Man 2" jest bardzo ciekawym filmem. Jest on pełen akcji, intrygi, rywalizacji technologicznej między dwoma wielkimi korporacjami. Całość dopełnia nieprzeciętny humor i świetna muzyka zespołu AC/DC. Fabuła jest naprawdę wciągająca. To jeden z większych plusów. Zasługuje na ósemkę z połówką, ponieważ mało brakuje jej do oceny o jeden mniejszej od doskonałej. Jest ona skonstruowane znakomicie, trzyma w napięciu i naprawdę sporo w niej nieprzeciętnej akcji. Sporo też w niej wątków pobocznych, chociażby rozterek Tonego Starka czy poszukiwania alternatywnego... A z resztą - trzeba zobaczyć, żeby dowiedzieć się więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugim najmocniejszym punktem "dwójki" są efekty specjalne. Stoją one na niemożliwe wysokim poziomie. A zwłaszcza, jeśli chodzi o&amp;nbsp;spektakularność&amp;nbsp;starć... Są one tak niesamowite, że trudno to opisać. Dokładne detale (np. bryźnięcie oleju na zbroję Iron Mana, ach!), eksplozje, zniszczenia... Rozpierducha aż miło popatrzeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując&amp;nbsp;- film ma bardzo lekką i luzacką atmosferę, jest pełen humoru, ma świetną fabułę i jest bardzo interesujący. Zdecydowanie polecam - jest kinem bardzo dobrym na niedzielne popołudnie i wielki kubeł popcornu. Bardzo dobre kino akcji. Zdecydowanie polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabuła - 8.5/10&lt;br /&gt;Klimat - 9/10&lt;br /&gt;Efekty - 10/10&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ogół - 8.5/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-1638993177644864295?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/1638993177644864295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/iron-man-2.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1638993177644864295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1638993177644864295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/05/iron-man-2.html' title='Iron Man 2'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S-lv3nMLLlI/AAAAAAAAAGo/AyY6dMCc988/s72-c/iron2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6493476583733395166</id><published>2010-04-23T14:01:00.004+02:00</published><updated>2010-04-23T14:08:02.058+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Wybrany polski naród, vol. 1</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S9GNbm2eAOI/AAAAAAAAAGg/XProNLc8uJE/s1600/polska_flaga.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S9GNbm2eAOI/AAAAAAAAAGg/XProNLc8uJE/s200/polska_flaga.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Chciałem opisać swe ostatnie przemyślenia odnośnie i historii Polski i religii. Zapraszam...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Ostatnie wydarzenia skłoniły mnie do pewnych refleksji. Doszedłem do wniosku, że są dwa narody wybrane, które muszą cierpieć męki i trudne przejścia - jakie mianowicie? Izrael, naród wybrany, i... Polska.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Cofnijmy się o tysiąc lat, do korzeni państwa polskiego. 966 - po długich latach Polska staje się istniejacym, realnym państwem. Mieszko, przebrnął przez wojny z innymi państwami, udało mu się jednak dobrnąć swego - powstaje Polska, a on zostaje ochrzczony, podobnie jak jego państwo. Moment powstania Naszego Kraju! Czyż to nie piękne?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie mija kilka lat, kiedy to zaczyna się robić - w sensie negatywnym - ciekawie. Dochodzi do kolejnych wojen z narodem germańskim, plemionami ruskimi i Prusami. &amp;nbsp;W dodatku pomniejsze konflikty i tak dalej. To pierwszy objaw. Wojny ciągle trwają. Dobrze, mogę usłyszeć argument - we wczesnym średniowieczu tłukli się jak popadnie. Tu się zgodzę. Ale jednak coś już w tym jest... Ale potem to już będzie tylko gorzej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mijają kolejne lata. I co? Przewroty polityczne, kolejne wojny i szereg nieudolnych władców. W dodatku niejaki pan Krzywousty przypieczętowuje owy niefart i rozbija Polską na dzielnice. Oj, słabiutko... Państwo osłabło, ledwo co się trzyma, wojna chwieją polskim narodem w posadach. Źle się dzieje w państwie polskim, oj, źle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I , Bogu dziękując, wreszcie dochodzi do ostatecznego zjednoczenia Polski. Kilku już wcześniej próbowało, ale niestety, nie wypalało im. Władysław Łoiketek rządzi krajem. No ale co się dzieje, gdzieś tam daleko? Ano to, że do Polski niejaki Konrad Mazowiecki sprowadził... Zakon Krzyżacki. I zaczyna robić się bardzo nieciekawie, po prawie stu latach ich pobytu w kraju. Zaczynają się burzyć i, ojć, jest niefajnie. Czy to nie jest jakieś przekleństwo? Że to do akurat Polski przybyli Krzyżacy? A?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S9GMqI6CnfI/AAAAAAAAAGY/cX9wPijfQfc/s1600/Panstwo_krzyzackie_w_prusach_XVw.png" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="187" src="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S9GMqI6CnfI/AAAAAAAAAGY/cX9wPijfQfc/s320/Panstwo_krzyzackie_w_prusach_XVw.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;No a co dalej? Chyba wszyscy wiemy. Za Kazia Wielkiego jest nieco lepiej, Polska się umacnia w swym zjednoczeniu, no ale Krzyżacy mącą nieźle. Mają we władaniu Pomorze... I jest źle. Teraz posuwamy się w przyszłość nieco dalej. Mijamy sojusz z Węgrami, wieloletnie konflikty z Krzyżakami, unię personalną z Litwą... Dochodzimy do roku 1410. Oto i jedna z największych bitew średniowiecznych - walka z Krzyżakami pod Grunwaldem! I... wygraliśmy. Udało nam się. Zdławliśmy krzyżackie ścierwo. Rok później, w Toruniu, zostaje podpisany pakt kończący wielką wojnę z Krzyżakami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem jest lepiej, ale równie źle. Nadal bywają konflikty, nieudolni władcy i pomniejsze problemy. Ruszamy dalej. Widzimy różne wydarzenia, w tym hołd pruski - Prusy stają się lennem Polski. I wkrótce, niestety - przychodzi śmierć Zygmunta Augusta. Bidulek umiera bezdzietnie, przez co tron pozostaje pusty. Ludzie głowią się cóż tu wymyślić. I wpadają na pomysł, według nich świetny. Elekcja! Zjeżdzają się ze świata kandydaci, gotowi zawładnąć polską. Świetnie się prezentują i wybrany na króla Polski zostaje Henryk Walezy, francuski książe. Władcą nie jest długo, albowiem niebawem jego brat sprawujący władze we Francji odchodzi na łono Abrahama. Heniek pakuje tobołki i czym prędzej wraca do Francji, aby obiąć włądzę. I tu znowu pech...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mijają lata. Widać już, że wolna elekcja nie jest właśćiwym sopsobem wybierania władcy, lecz nie da się już nic zmienić. Ruszamy dalej. Dobijamy do krwawych wojen z szestastego wieku. Szwedzi, Rosjanie i Turcy. Długo walczono, ach, długo. Trzy wojny naraz to sporo. Przegrywano wygrywano, różnie bywało. Zawsze jednak wychodziliśmy jakoś nawet z najgorszego g***, bo trzeba przyznać że Polacy to naród silny i żądny wolności. Idziemy więc dalej...&amp;nbsp;Bywało nieźle za czasów elekcji, chociażby za Batorego czy Sobieskiego... ale i źle za panowania np. Zygmunta III Wazy. W dodatku trzy wielkie wojny bardzo zniszczyły nam kraj i odebrały ziemie. Inflanty chociażby, poszły w diabły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://cichecki.net/bebelno/grafika/bebelno_mapa_rozbior_3.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="250" src="http://cichecki.net/bebelno/grafika/bebelno_mapa_rozbior_3.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;I teraz na niebie nastaje mrok - nadchodzi czas widma rosyjskiego. Marionetkowi, rosyjscy władcy rządzą krajem i jest bardzo niedobrze. Źle się dzieje. Wkrótce dochodzi do I rozbioru - Polska znacznie się uszczupla. Potem II rozbiór... Po nim, zostaje uchwalona Konstytucja 1 Maja - dzięki niej nie ma już Litwy i Polski, jest za to jedna, zjednoczona Rzeczpospolita Polska z królem na czele. Długo jednak nie jest to okres w historii Polski, bo trzy lata po uchwaleniu konstytuacji, w 1795 roku Polska znika z map świata - dokonany zostaje ostateczny, III rozbiór Polski - Austria, Prusy (Niemcy) i Rosja dzielą między siebie łup i przypieczętowują na następne 123 lata historię Polski. To praktycznie niespotykany przypadek - państwo znika z map. Czyż to nie przekleństwo, że po tak wielu latach trudów i znojów, akurat Polska musi zniknąć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz powróci...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CDN.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6493476583733395166?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6493476583733395166/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/wybrany-polski-narod-vol-1.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6493476583733395166'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6493476583733395166'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/wybrany-polski-narod-vol-1.html' title='Wybrany polski naród, vol. 1'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S9GNbm2eAOI/AAAAAAAAAGg/XProNLc8uJE/s72-c/polska_flaga.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8506719607793677297</id><published>2010-04-20T15:37:00.002+02:00</published><updated>2010-04-22T15:26:00.172+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różniste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blog'/><title type='text'>30 post!</title><content type='html'>Po prawie roku istnienia, blog owy, Dave World, dobija do liczby 30 postów. To wiekopomna chwila w jego historii. Może teraz kilka słów właśnie o niej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strona Dave World została &amp;nbsp;założona w 2009 roku, nikt w zasadzie nie pamięta kiedy, albowiem długo pozostawała pusta. Jej realna historia rozpoczęła się 1 czerwca owego roku - otworzył ją post jakim była recenzja książki "Darth Maul - Łowca z mroku", która, co ciekawe, narazie jako jedna z dwóch uzyskała ocenę 10/10 na mej stronie - ocenę ową uzyskały jedynie książka "Tunele" i "Łowca z mroku". Mam nadzieję, że jeszcze nie jeden produkt uzyska ową ocenę. Strona była miejscem dość suchym i mało atrakcyjnym. Zaczęły pojawiać się nowe recenzje, zazwyczaj co kilka miesięcy. Blog miał charakter dość chłodny. Później nastąpiło kilka długich przerw w jego historii przerwynaych jedynie pojedyńczymi recenzjami. Pod koniec 2009 roku blog uzyskał własne logo. Jako ciekawostkę można potraktować to, iż w całym 2009 roku, na blogu zostało napisane... 8 postów! Po listopadzie '09 nastąpiła kolejna przerwa. Prawdziwa, żywa działalność bloga rozpoczęła się dopiero na początku 2010 roku. Posty zaczęły się pojawiać coraz częściej. Najpierw kilka na miesiąc, potem więcej, więcej... I tak, na dzień dzisiejszy, posty ukazuję się - mniej więcej - raz na kilka dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że napiszę jeszcze conajmniej kilka razy tyle postów. I, nie nadal nie ma szans, że zacznę pisać o swoim życiu. Skąd taki pomysł? Moje życie to strefa nienaruszalna, dlatego ten blog, tak samo jak ja, jest bardzo dziwny. Nadal będą pojawiać się tu artykuły, moje przemyślenia na temat otaczającego mnie świata, nowinki na temat moich planów twórczych... Zachęcam do częstego przeglądania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MFbwY &amp;amp; GL HF!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8506719607793677297?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8506719607793677297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/30-post.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8506719607793677297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8506719607793677297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/30-post.html' title='30 post!'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5988240914018549337</id><published>2010-04-19T15:36:00.009+02:00</published><updated>2010-05-13T13:19:10.248+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Znachor</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8xgTqxPgPI/AAAAAAAAAGI/h1ExS6HY1o0/s1600/15765659FcD.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461846339108176114" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8xgTqxPgPI/AAAAAAAAAGI/h1ExS6HY1o0/s400/15765659FcD.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; float: right; height: 400px; margin: 0 0 10px 10px; width: 283px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Znachor" - klasyk polskiego kina, oparty na powieści pod tym samym tytułem, opowiada o genialnym, przedwojennym chirurgu - profesorze Wilczurze. Zostaje on porzucony i opuszczony przez żonę, która odbiera mu córkę uciekając z domu. Załamany profesor Wilczur szwęda się po mieście i zostaje napadnięty. Złodziej pewien iż zabił profesora porzuca go gdzieś pod miastem. Wilczur jednak budzi się z... brakiem pamięci.&amp;nbsp;I tak rozpoczyna się perypetia chirurga. Traci on pamięć, nie wiem kim jest. Wyrusza więc w świat... Wkrótce zostanie okrzyknięty Znachorem i uzyska wielką sławę...&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Najpierw powiedzmy o relizacji. W filmie bardzo dobrze przedstawiono realia przedwojennej Polski. Fascynuje się owym okresem, więc mogę powiedzieć, że owy okres zrealizowano bardzo wiernie. Również wieś polską owych czasów odwzorowano wiernie. Prosty lud, stare wierzenia...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Również warto pochwalić filmową muzykę w "Znachorze". Motyw główny przewija się niemal cały czas. Piotr Marczewski, twórca muzyki do owego filmu, odwalił kawał świetnej roboty.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Aktorstwo również wypada tutaj bardzo dobrze. Aktorzy odgrywający lud wiejski są naprwdę oddani swej roli. Mówią z niezwykle charakterystycznym akcentem, zachowują się jak prawdziwi ludzie wsi. Tutaj - wielki plus. Oczywiście na największą pochwałę zasługuje świetny odtówrca głównej roli - Jerzy Bińczycki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Reasumjąc - szczerze polecam film. Można go śmiało zaliczyć do klasyki polskiego kina. Jest to naprawdę dobry film, który powinien obejrzeć każdy prawdziwy kinomaniak bądź człowiek interesuący się historią. Polecam. Świetna rzecz.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Muzyka - 9/10&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Realizacja - 9/10&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Aktorstwo - 8/10&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Fabuła - 9/10&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Ogół - 7.5/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5988240914018549337?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5988240914018549337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/znachor.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5988240914018549337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5988240914018549337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/znachor.html' title='Znachor'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8xgTqxPgPI/AAAAAAAAAGI/h1ExS6HY1o0/s72-c/15765659FcD.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-3207874672685823953</id><published>2010-04-17T21:43:00.001+02:00</published><updated>2010-05-13T13:19:41.513+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Komiksy'/><title type='text'>Aliens vs. Predator: Wojna</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8oRKjttaeI/AAAAAAAAAF4/EJK0M1PwjCE/s1600/2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461196371223472610" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8oRKjttaeI/AAAAAAAAAF4/EJK0M1PwjCE/s400/2.JPG" style="cursor: hand; cursor: pointer; float: left; height: 400px; margin: 0 10px 10px 0; width: 266px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Owe komiksy, część pierwsza i druga "Wojny" to moje pierwsze, realne zetknięcie z universum AvP nie licząc seansu filmu "Predator" wiele lat temu...&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"Aliens vs. Predator: Wojna" to dwuczęściowy komiks opowiadający jedną z historii z bogatego universum AvP. Historia traktuje o pewnej ziemskiej kobiecie, która od roku próbuje stać się jedną z Łowców. Jest to zadanie trudne - wciąż jest poniżana i lekceważona. Równolegle historia opowiada o trójce pasażerów promu, którzy cudem uszli z życiem z rąk Obcych, czyli tak zwanych Robali.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jestem przeciętnym odbiorcą. Nie wymagam od zwykłęgo komiksu nadzywczajnej głębi - wystarczają mi dobre rysunki no i dość sensowna, zamknięta fabuła. I owy komiks moje wymagania spełnił.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Rysunki są w nim dość... zwykłe. Nie wybijają się specjalnie spośród wielu komiksów jakie w swym życiu czytałem. Są one jednak przyzwoite biorąc pod uwagę ich wiek. &amp;nbsp;Co prawda do wielu komiksów "Star Wars" nawet do pięt nie dorastają, jednak są nad wyraz znośne, co by nie rzec, ciekawe. Inaczej już jest z kolorystką, która została przedstawiona bardzo niefortunnie. Najgordzej wypadają kolory Predatorów, którzy zamiast mrocznych, posępnych łowców są... kosmitami w kolorowych, wielobarwnych zbrojach. Co prawda ich rysunki są naprawdę dobre, jednak kolory... Cóż...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Fabuła - tu trzeba się poważnie zastanowić nad oceną. Jest ona albowiem... mocno przeciętna. Scenarzyści prawie w ogóle się nie postarali. Oryginalność fabuły jest zaniżona prawie do zera, podpada pod banalność i szarość. Choć muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Nie oczekiwałem czegoś niezwykłego no i nic niezwykłego nie dostałem. Więc pozostawiam fabułę jako kwestię sporną. Jako iż dopiero zaczynam wkręcać się w universum AvP, mam jeszcze spore zaległości komiksowo-filmowe, mi scenariusz może przypaść do gustu. Gorzej będzie już z prawdziwymi fanami AvP, którzy mogą się czuć naprawdę zawiedzeni. Fabuła jest zwykła. Po prostu. Jest ciekawa i wciągająca, ale zwykła.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zwieńczając, po komiks warto sięgnąć. Jeśli jest się fanem science fiction, jest to naprawdę ciekawa pozycja, z którą warto się zapoznać. Jeśli jest się fanem Predatora, Obcego bądź ogólnie universum AvP, no to bym jednak raczej nie polecał. Acz, moim zdaniem jest to dość dobra pozycja na start z universum AvP. Wprowadza bohaterów, ma fabułę ogólną i typową, jak na universum AvP. Jestem pewien, że teraz sięgne po więcej komiksów z owej serii i wkręcę się na dobre. Sezon polowań na Obcych uważam za rozpoczęty!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Rysunki - 8/10&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kolorystyka - 6/10&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Fabuła - 8/10&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Ogół - 8/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-3207874672685823953?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/3207874672685823953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/aliens-vs-predator-wojna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3207874672685823953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3207874672685823953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/aliens-vs-predator-wojna.html' title='Aliens vs. Predator: Wojna'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8oRKjttaeI/AAAAAAAAAF4/EJK0M1PwjCE/s72-c/2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-2008557781490483146</id><published>2010-04-15T20:16:00.002+02:00</published><updated>2010-04-19T16:03:57.659+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różniste'/><title type='text'>PBF "Mroczne Czasy" wystartował</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8hKFoM4_JI/AAAAAAAAAFw/bPpVcgEgzCo/s1600/Mroczne_czasy.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5460696008738012306" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8hKFoM4_JI/AAAAAAAAAFw/bPpVcgEgzCo/s400/Mroczne_czasy.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 87px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie wystartował PBF pt. "&lt;a href="http://darktimes.phorum.pl/"&gt;Mroczne Czasy&lt;/a&gt;". Pracuję nad nim wraz z Darthem Kamilem, który dba o całokształt i pełni rolę Mistrza Gry. Ja zaś tworzę lokacje, wprowadzam drobne poprawki no i... gram. PBF wystartował kilka dni temu, liczba użytkowników zapewne jeszcze wzrośnie. Lokacje będą tworzone na bieżąco. Jest to PBF dobry dla osób, które nie miały jeszcze kontaktu z owymi, albowiem jest on uproszczony - bez punktów obrażeń, punktów Mocy itd. Nie jest on bardzo wymagający, jednak potrzebny będzie pewien polot no i oczywiście spora znajomość Gwiezdnych wojen. Zachęcam do rejestracji! Oto i opis, który przybliża nam nieco akcję "Mrocznych Czasów": &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;Osiem lat przed bitwą o Yavin...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;Imperium Galaktyczne osiąga złoty wiek. Niewielu waży się mu przeciwstawić. Armie szturmowców przemierzają galaktykę, poszukując wrogów ustroju. Imperialni kapitanowie wykonują trudne i niebezpieczne misje, nie patrząc na straty. A sam Palapatine zdobywa coraz to większą władzę nad galaktyką. Imperialna armia strzeże spokoju i dławi wszelkie bunty.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;Czy aby na pewno wszystkie?&lt;br /&gt;"Ruch Wolności" pod przywództwem Mon Mothmy próbuje stawić czoło totalitarnemu rządowi, gromadząc pod swym dachem wiele mniejszych grup buntowników. W przyszłości "Ruch Wolności" przeistoczy się w Sojusz Rebeliantów, ale póki co muszą mu wystarczyć obecne siły. Już nie długo będzie można zjednoczyć się i rozpocząć prawdziwą walkę.&lt;br /&gt;Oczywiście w galaktyce mieszkają zwykli ludzie, którzy nie interesują się polityką. Żyją własnymi, codziennymi sprawami.&lt;br /&gt;Łowcy nagród i przemytnicy podróżują z planety na planetę zarabiając na własne zachcianki."&lt;br /&gt;Wiele możliwości, wiele profesi, wiele frakcji.&lt;br /&gt;Do kogo Ty się przyłączysz?&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-2008557781490483146?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/2008557781490483146/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/pbf-mroczne-czasy-wystartowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2008557781490483146'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2008557781490483146'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/pbf-mroczne-czasy-wystartowa.html' title='PBF &quot;Mroczne Czasy&quot; wystartował'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8hKFoM4_JI/AAAAAAAAAFw/bPpVcgEgzCo/s72-c/Mroczne_czasy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-4630910336803649990</id><published>2010-04-10T17:57:00.002+02:00</published><updated>2010-06-10T20:16:56.636+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polityka'/><title type='text'>Katastrofa w Smoleńsku</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8CkZQ-AL-I/AAAAAAAAAFg/5e9_VpyIi4s/s1600/1270895408083_wz-kaczorp.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458543502331752418" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8CkZQ-AL-I/AAAAAAAAAFg/5e9_VpyIi4s/s320/1270895408083_wz-kaczorp.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; float: right; height: 166px; margin: 0 0 10px 10px; width: 296px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Brakuje mi słów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Ręce się trzesą, powstrzymuje się od płaczu, choć i tak płyną łzy. Dwie tragednie katyńskie o tak wielkich rozmiarach... Elity II I III Rzeczypospolitej, kwiat polskiej polityki stracone właśnie w Katyniu. To wielka tragedia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Ludzie mają różne poglądy, ale ja ceniłem Kaczyńskiego, nie tylko jako polityka, ale i jako dobrego, ucziwego człowieka. Był bardzo ciepłym, miłym człowiekiem. Kochał zwierzęta i Polskę. Nie był pyszny, zarozumiały. Był spokojnym &amp;nbsp;Czy taki nie był? I mnie furia ogarnia, kiedy myślę o tych gówniarzach i komuchach drwiących z Kaczyńskiego - z jego wyglądu i zachowania. Z chęcią własnoręcznie bym udusił tych sukinsynów. Bo wiem, że owe obelgi go bolały. &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Pozostawał beznamiętny, lecz we wnętrzu cierpiał&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt; - tak mówił jeden z jego bliskich współpracowników, w Telewizyjnej Jedynce. Wielka strata dla polskiej polityki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Zginął również Ryszard Kaczorowski, wielki, zasłużony polityk, premier RP na uchodźctwie. Katastrofa w Smoleńsku jest historycznym wydarzeniem - po raz pierwszy w Polsce i na świecie, zginęła tak duża liczba polityków, w jednej katastrofie. Odeszli też najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego, posłowie, senatorowie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;I uważam, że to wina sprzętu. Rozmyślam, co za debile nie zlecili zakupu nowego samolotu, jakiegoś Boeinga dla polskich polityków. Musieli latać tym dwudziestoletnim, ruskim złomem, a nie jakimś przyzwoitym samolotem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Teraz nadszedł czas, kiedy wszystkie poglądy polityczne odchodzą na bok. Wszyscy jednoczą się w wielkim żalu i smutku. Zginęło tyle osób...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Polska jest zjednoczona w smutku i żałobie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Wielka strata - odszedł kwiat polskiej polityki.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white; font-family: verdana; font-size: 11px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #3b3b3b; font-family: Georgia; font-size: 12px; line-height: 22px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white; font-family: verdana; font-size: 11px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #3b3b3b; font-family: Georgia; font-size: 12px; line-height: 22px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white; font-family: verdana; font-size: 11px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #3b3b3b; font-family: Georgia; font-size: 12px; line-height: 22px;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;...przeleciał ptak przepływa obłok&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;upada liść kiełkuje ślaz&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;i cisza jest na wysokościach&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;i dymi mgłą katyński las...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Zbigniew Herbert „Guziki”&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-4630910336803649990?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/4630910336803649990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/katastrofa-w-smolensku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/4630910336803649990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/4630910336803649990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/katastrofa-w-smolensku.html' title='Katastrofa w Smoleńsku'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S8CkZQ-AL-I/AAAAAAAAAFg/5e9_VpyIi4s/s72-c/1270895408083_wz-kaczorp.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6371740848660659787</id><published>2010-04-08T22:48:00.001+02:00</published><updated>2010-04-20T15:38:30.667+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><title type='text'>Najbardziej oczekiwane filmy, cz. 1</title><content type='html'>Może, dla odmiany, bez zbędnych ceregieli przejdziemy do rankingu najbardziej przeze mnie oczekiwanych filmów, które pojawią się w najbliższym czasie. Dobra, może nie takim najbliższym, ale w w ciągu kilku miesięcy będą. No to...&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://www.filmweb.pl/f509652/Predators,2010"&gt;Predators&lt;/a&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Reżyseria: Nimród Antal&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Scenariusz m.in: Robert Rodriquez, Alex Litvak&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wystąpią m.in: Adrien Brody, Danny Trejo, Laurence Fishburne&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jeden komentarz - czochra neurony. Most wanted sezonu. Zapowiada się świetny film. Nie, nie świetny. Cudowny.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;object height="340" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/igKKWJw88Kk&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/igKKWJw88Kk&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://www.filmweb.pl/f328812/Starcie+Tytan%C3%B3w,2010"&gt;Starcie tytanów&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;"&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Reżyseria: Louis Leterrier&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Scenariusz: Travis Beacham&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wystąpią m.in: Sam Woringhton, Ralph Finnes, Liam Nesson&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dlaczego na początek właśnie ten film? Albowiem jutro, 9 kwietnia, wchodzi do kin. Niestety, mało gdzie grają wersje nie-3D czyli taką jak lubie. Trudno, będę musiał przeboleć ostatecznie. Nadciąga zmierzch filmów bez efektów 3D jak widać. Bywa... Ale i tak film będzie mocarny, mhroczny i czadowy. Na stówę zobacze!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;object height="340" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/q6CJenNMsb4&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/q6CJenNMsb4&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://www.filmweb.pl/f260505/Ksi%C4%85%C5%BC%C4%99+Persji+Piaski+Czasu,2010"&gt;Książe Persji: Piaski czasu&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;"&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Reżyseria: Mike Newell&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Scenariusz m.in: Boaz Yakin, Doug Miro&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wystąpią m.in: Jake Gyllenhaal, Gemma Arterton&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tu raczej lakonicznie. Na film czekam, ale bez większego zapału. Będzie nieźle, ale nie zarąbiście. Ale i tak obejrze, czyli lista pozycji obowiązkowych w tym sezonie filmowym.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="340" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wRy7JElB46c&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wRy7JElB46c&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To narazie tyle! Do usłyszenia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6371740848660659787?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6371740848660659787/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/najbardziej-oczekiwane-filmy-cz-1.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6371740848660659787'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6371740848660659787'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/najbardziej-oczekiwane-filmy-cz-1.html' title='Najbardziej oczekiwane filmy, cz. 1'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6134595892058288621</id><published>2010-04-01T19:52:00.000+02:00</published><updated>2010-04-02T19:40:45.561+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Requiem'/><title type='text'>"Downfall" - jest trailer!</title><content type='html'>Wiadomość tygodnia! Opublikowany na serwisie YouTube został trailer filmu "&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Downfall&lt;/span&gt;"! Jest to pierwsza część nowej trylogii filmowej pt. "&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Requiem&lt;/span&gt;". Jest to reeboot nieudanej serii "Europa". Czy mu się powiedzie? To się jeszcze okaże! Teraz opis filmu i oczywiście sam trailer.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Europa obumiera. Mijają dwa lata od zakończenia wyniszczającej III wojny światowej, która zaowocowała biedą i głodem na wielką skalę, szerzącą się wszerz przestępczością i wielkim kryzysem gospodarczym. Świat jest doszczętnie zniszczony i zdewastowany. Nasilają się protesty i walki domowe w wielu państwach na całym świecie. Dokonują się próby przewrotów politycznych, rewolucji i powstań. Chaos ogarnia też całą Europę. Wiele państw postanawia poczynić radykalne kroki – aby podbudować swą okropną sytuację gospodarczą tworzą niestabilne, wspólne rządy i połączone państwa. Plaga wojen domowych w wielu państwach Europy jest coraz silniejsza. Europa powoli się wykrwawia…&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/lCF5vtGmhTQ&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/lCF5vtGmhTQ&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Premiera już w 2010 roku!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6134595892058288621?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6134595892058288621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/downfall-jest-trailer.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6134595892058288621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6134595892058288621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/downfall-jest-trailer.html' title='&quot;Downfall&quot; - jest trailer!'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-2482824645719793898</id><published>2010-04-01T14:26:00.001+02:00</published><updated>2010-04-01T22:34:05.531+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różniste'/><title type='text'>Star Wars: Sith (żart prima-aprilisowy)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S7SSxuwgx2I/AAAAAAAAAFQ/3_0pb-01r7A/s1600/Kopia+Sithok121.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 193px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S7SSxuwgx2I/AAAAAAAAAFQ/3_0pb-01r7A/s320/Kopia+Sithok121.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455146431715264354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Jak zapowiada LucasArts, powstanie nowa gra Star Wars na PC, pt. "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Star Wars: Sith&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;"! Cóż to za świetna wiadomość! I jest pewnik - na 100 % będzie na PC, albowiem do obiegu wypuszczono wstępną wersję okładki (która, jak mówią ludzie z LucasArts, zostanie najprawdopodobniej użyta do edycji kolekcjonerskiej gry znanej jako "Clone Wars" lecz niewykluczone, że również do podstawowego wydania gry). Mnie dziwi tylko jedno - co na okładce robi Grievous, droidy i myśliwce Konfederacji? Cóż, może się to wyjaśni. Później. Jest też jeszcze jeden bardzo ciekawy fakt - "&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Sith" będzie pierwszą grą Star Wars ocenioną przez PEGI na +18. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Ciekawostka, nie? &lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Podobno w grze pokierujemy setkami Sithów w różnych misjach poprzez: Złotą Erę Sith, wojnę domową Jedi, wielką wojnę galaktyczną, nowe wojny Sithów, tworzenie zakonu Bane`a (jak wieść niesie, będziemy uraczeni adaptacją trylogii Bane`a!), wojny klonów, galaktyczną wojnę domową, drugą galaktyczną wojnę domową (adaptacja LotF!`a!), wojnę sithańsko-imperialną (adaptacja Legacy!) i upadek Imperium Dartha Krayta (również Legacy). Do tego w grę włączony ma być rozbudowany tryb multiplayer w którym pokierujemy w różnych rodzajach gry własnoręcznie stworzonym Sithem pod względem rasy, ubioru, koloru i rodzaju miecza i ery. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Jestem bardzo uradowany tym newsem. Świetna wiadomość! &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;UPDATE&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Jak wszyscy się już się domyślili, cały news o tej grze to wielka mistyfikacja i żart Prima Aprilisowy. A szkoda, nie? Przynajmniej ładna okładka była :P &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-2482824645719793898?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/2482824645719793898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/star-wars-sith.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2482824645719793898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2482824645719793898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/04/star-wars-sith.html' title='Star Wars: Sith (żart prima-aprilisowy)'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S7SSxuwgx2I/AAAAAAAAAFQ/3_0pb-01r7A/s72-c/Kopia+Sithok121.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-2461650857017539967</id><published>2010-03-31T17:41:00.000+02:00</published><updated>2010-04-02T19:40:22.523+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Requiem'/><title type='text'>Słów parę o twórczości, część II</title><content type='html'>Witam. Chciałem dziś poruszyć temat przyszłości mojej twórczości (mhm, rym?). Otóż...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jakiś czas temu wspominałem o Dylogii Pustego Magazynka, którą miało zapoczątkować opowiadanie pt. "&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Sydnrom pustego magzynka&lt;/span&gt;". Jakiś czas temu opublikowałem jego fragemnt, lecz samo opowiadanie prędko się nie pojawi. Nawał obowiązków + kryzys twórczy - te słowa doskonale obrazują moją obecną sytuację życiową. Kiedy wszystko wokół mnie trochę zwolni, postaram się dokończyć opowiadanie, oszlifować je i w wersji ostatecznej opubilikować. Zapowiada się na kwiecień-maj (czyli realnie na czerwiec :P).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dalej. Obecnie pracuję wraz z grupą zaufanych współpracowników nad pewnym Projektem. Nie mogę narazie dużo mówić, albowiem cała rzecz jest ściśle tajna. Tyle powiem - jest to coś związanego z SW w fazie wczesnej bety. Narazie więcej nie mówię, mimo iż wszyscy cały czas mnie wypytują "A co to, a gdzie to, a jak to?". Cierpliwości. Będzie. Niekoniecznie w najbliższym czasie, ale kiedyś, podkreślam - kiedyś, będzie. Możliwe, że nawet jeszcze w tym roku...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A teraz, na deser, coś naprawdę ciekawego. Serię filmów "Europa" którą zapoczątkował nieszczęsny niewypał pt. "&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=kqBnkHH9muU"&gt;Europa 2040-2150&lt;/a&gt;" czeka wielki reeboot. Tak. Restartujemy serię. I nie pod nazwą "Europa", lecz... "Requiem". Będzie to opowieść o wiele bardziej realistyczna i mroczna, będzie się dziać w Europie przetrawionej przez wykrwawiającą III Wojnę Światową, wielki kryzys gospodarczy, przestępczość i szerzącą się plagę głodu i biedy. Jednym słowem - to już nie będzie kolorowa opowiastka o niby-wojenkach. To będzie coś zupełnie innego. Wstępny tytuł to "&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Downfall&lt;/span&gt;" - tak, tytuły będą po angielsku. Mam zamiar zrobić z tego trylogię filmową. Postaram się włożyć w to serce i bazować na obecnej sytuacji politycznej na świecie. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To chyba narazie tyle. Mam nadzieję, że uda mi się spełnić powyższe plany. Dziękuje, żegnam! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-2461650857017539967?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/2461650857017539967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/sow-pare-o-tworczosci-czesc-ii.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2461650857017539967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2461650857017539967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/sow-pare-o-tworczosci-czesc-ii.html' title='Słów parę o twórczości, część II'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-3766180302074629036</id><published>2010-03-22T17:48:00.001+01:00</published><updated>2010-05-12T18:08:33.040+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><title type='text'>O technologii 3D</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S6jNAqoG-UI/AAAAAAAAAFI/OLQBaGocwN8/s1600-h/eustontowerana.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451832760258197826" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S6jNAqoG-UI/AAAAAAAAAFI/OLQBaGocwN8/s320/eustontowerana.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; float: right; height: 203px; margin: 0 0 10px 10px; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Chciałem powiedzieć słów kilka o technologii 3D. Coś mnie jakoś tak tchnęło... A więc do rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kiedyś, kiedy byłem zdecydowanie młodszy, filmy 3D - to było coś. Chodziło się do specjalnych kin 3D, zakładało się papierowe okulary i w ogóle. Wydarzenie dość podniosłe, jednym słowem. Niecodzienne i niespotykane. Uskakiwało się przed latającymi obiektami, i w ogóle. Wiadomo.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A jak jest dziś? Jest inaczej. O wiele inaczej. Co drugi zagraniczny film wchodzący do kina jest w 3D. I nie ma już tej podniosłej magii. W każdym normalnym kinie znajdziemy filmy 3D. Gdzie jest to "coś"? To "coś" które świadczyło o magii niespotykanego, niecodziennego kina 3D! Brakuje tego. I właśnie większość filmów afiszujących się jako 3D, ma prawdziwie wyskakujące z ekranu momenty w kilku miejscach filmu. I to jest żałosne. Dlatego na większość filmów na które chodzę do kina, wybieram kina bez projektorów 3D. Zrobiłem tylko kilka wyjątków.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Reasumjąc - uważam, że wciskanie 3D gdzie się da jest żałosne. 3D jest ciekawe, ale kiedy jest już wciskane wszędzie i jak się da, człowiek zaczyna nim rzygać. Nie mogę się doczekać, kiedy zaczną powstawać polskie komedie romantyczne w 3D. Bo jest to, o zgrozo, możliwe...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-3766180302074629036?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/3766180302074629036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/o-technologii-3d.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3766180302074629036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3766180302074629036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/o-technologii-3d.html' title='O technologii 3D'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S6jNAqoG-UI/AAAAAAAAAFI/OLQBaGocwN8/s72-c/eustontowerana.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5855170370326577881</id><published>2010-03-20T13:24:00.000+01:00</published><updated>2010-03-20T13:28:35.607+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Ewoks vs. Predator</title><content type='html'>Chciałem wam pokazać pewien film, a mianowicie króciutki filmik pt. &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;"Ewoks vs. Predator"&lt;/span&gt;. Mnie wymiótł na całej linii :D. Mimo iż wszystko to takie proste i króciutkie, to jednak świetne. Montaż filmu po prostu jest perfekcyjny, a i dźwięk świetnie podłożony. Jak dla mnie cudo i &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;9/10&lt;/span&gt;. Błagam, obejrzyjcie. Świetnie, nie tylko dla fanów Predatora bądź SW.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/CRm7yuVWM-A&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/CRm7yuVWM-A&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5855170370326577881?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5855170370326577881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/ewoks-vs-predator.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5855170370326577881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5855170370326577881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/ewoks-vs-predator.html' title='Ewoks vs. Predator'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-4102095950286344695</id><published>2010-03-18T16:18:00.000+01:00</published><updated>2010-03-18T16:36:01.574+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><title type='text'>Syndrom pustego magazynka - fragment</title><content type='html'>Chciałem dziś zaprezentować fragment mojego nowego opowiadania, pt. &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;"Syndrom pustego magazynka"&lt;/span&gt;. Zapowiadałem je na luty-marzec, ale z powodu natłoku obowiązków premiera jest przełożona na koniec marca bądź początek kwietnia. To wszystko głównie z powodu opowiadania science fiction nad którym pracuje, i mam zamiar wysłać je na pewien ogólnowarszawski konkrus literacki. Kto wie, może pokuszę się o jego zamieszczenie. Ale narazie - fragment "Syndromu". Zachęcam do lektury i życzę miłych wrażeń!&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;   &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;   Gwałtownie skręciłem w małą uliczkę. Zaczął się pościg. Wpadałem w gwałtowne zakręty do innych uliczek. Próbowałem zgubić samochód. Po chwili wpadłem na autostradę. Cholera! Wyjechałem pod prąd!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;   &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Nienawidziłem od zawsze jazdy ekstremalnej. Wymijałem samochody, starałem się jak mogłem. Słyszałem tylko ryk klaksonów. Przelotnie spojrzałem w lusterko. Ścigający mnie kierowca radził sobie o wiele lepiej. Był zdecydowanie szybszy i sprytniejszy. Jak go zgubić?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style=""&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;   &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Skręciłem prędko w kolejną małą ulicę. Zauważyłem w oddali tory. Jeśli nadciąga pociąg, a ja w odpowiedni momencie przejadę przez tory, zgubię go. Przyśpieszyłem i zauważyłem iż opuszczono szlaban. Słyszałem przez uchylone okno ryk pociągu. Wyminąłem dwa samochody stojące przed szlabanem i przedarłem się przez niego. Pociąg był już bardzo blisko...&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zachęcam do opisania swoich wrażeń w komentarzach. Całe opowiadanie - już wkrótce!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-4102095950286344695?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/4102095950286344695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/syndrom-pustego-magazynka-fragment.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/4102095950286344695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/4102095950286344695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/syndrom-pustego-magazynka-fragment.html' title='Syndrom pustego magazynka - fragment'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-6891052464394518297</id><published>2010-03-17T17:47:00.001+01:00</published><updated>2010-03-18T16:35:43.715+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różniste'/><title type='text'>Showtime!, czyli o Ali Agcy</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="color: rgb(255, 255, 255);   line-height: 20px; "&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style=" ;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Chyba moja strona stacza trochę na tematy religijne, no ale jeśli jest się człowiekiem wszechstronnym, można napisać czasem kilka słów odbiegających od codziennych tematów. Poruszam dość kontrowersyjny temat. Dziwny jak na taką stronkę, ale ja lubię czasem odbiec od różnych przyzwyczajeń i norm. Mianowicie, chciałem poruszyć temat Aliego Agcy. Trochę przestarzały, ale nie miałem czasu wypowiedzieć się wcześniej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=" ;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Otóż. W grudniu zeszłego 2009 roku, Ali Agca, wyszedł z więzienia. Odsiadywał wyrok za zamordowanie tureckiego dziennikarza. Normalka, jak na kogoś takiego. Owy pan, znany jest c a ł e m u światu z niesławnego zamachu na papieża Jana Pawła II. No chyba całemu. W każdym bądź razie - wyszedł i ma się dobrze. Uniknął służby wojskowej w tureckiej armii (przyp. autora - do tureckiej armii zaciąga się osoby do dość późnego roku życia i jest to obowiązkowe) z powodu... swojej choroby psychicznej. Która, według mnie, jest sfingowana. A może się myle? Tego nie wiem. Człowiek który, od tak, jest sobie płatnym mordercą, może mieć chorobę psychiczną, która całkowicie tłumi jego normalny tok myślenia i wręcz zmusza do zabijania. Ale jest też awers tej sytuacji. Choroba psychiczna może być znakomitą przykrywką dla zwykłego zabijania dla pieniędzy. I potem zarabiania pieniędzy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Ale jak, pomyślicie, jak można zarabiać pieniądze po tym jak próbowało się zabić papieża? Sposób jest prosty - zrobić wokół siebie szum. I Ali Agca owy szum zrobił. Ba, i to jaki szum. Otoż, zapowiedział iż napiszę własną Ewangelię, ma zamiar napisać książkę o swych przeżyciach i nakręcić wysokobudżetowy film o owych. W dodatku, w liście do dziennikarzy, w którym wspomniał o powyższych zamiarach, podpisał się jako "Wieczny Chrystus Mehmet Ali Agca". Moim zdaniem, niezły z niego cham. Niedość, że facet próbował zabić głowę Kościoła katolickiego, teraz sam siebie nazywa "Chrystusem". I na wytłumaczenie tego daje swą tajemniczą rozmowę z papieżem. A przecież wiemy, że to była zwykła spowiedź. Jest też awers tej sytuacji - może rzeczywiście jest chory psychicznie, i dla jego muzłumańskiego umysłu spowiedź była dziwnym, mistycznym doznaniem? &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Reasumując. Żeby zostać showmanem i celebrytą, wystarczy zabić papieża. Bo inaczej nie można nazwać tego zjawiska, jakim jest zachowanie Aliego Agcy. Na tym zakończę artykuł. Żegnam.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-6891052464394518297?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/6891052464394518297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/showtime-czyli-o-ali-agcy_17.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6891052464394518297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/6891052464394518297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/showtime-czyli-o-ali-agcy_17.html' title='Showtime!, czyli o Ali Agcy'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5223741123100980355</id><published>2010-03-16T14:44:00.000+01:00</published><updated>2010-03-16T14:44:16.170+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><title type='text'>"Europa 2040-2150" - dwumiesięczne podsumowanie</title><content type='html'>Kilka dni temu minęły dwa miesiące od opublikowania mojego pierwszego filmowego `dzieła` pod tytułem "Europa 2040-2150". Chciałem w kilku słowach podsumować te dwa miesiące.&lt;br /&gt;No to tak.&lt;br /&gt;Po pierwsze, film po dwóch miesiącach bytności na serwisie YouTube, uzyskał ocenę 3.5, a dokładnie &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;3.40&lt;/span&gt;. Nieźle, jak na skalę 1-5, nie? Mogło być gorzej. &lt;br /&gt;Według statystyk, mój film obejrzano prawie w całej Europie - od Rosji, po Portugalię. Obciach na skalę międzynarodową, pomyślicie... Według mnie nie. Na świecie jest z milion takich ludzi jak ja, którym się to podoba i lubią takie filmy. Po YouTubie krąży bardzo dużo takich filmików, i uzyskują bardzo wysokie oceny. A ja, obserwując to zainteresowanie filmem w całej Europie, zacząłem zastanawiać się nad wersją anglojęzyczną...&lt;br /&gt;Jako ciekawostkę można również uznać to, iż film trafił na cotygodniową listę najczęściej oglądanych na... 54 miejscu, o ile dobrze pamiętam. To dopiero sukces :P&lt;br /&gt;Dodatkowo - film wywołał w swoim wątku na Bastionie istną burzę. Było kilka pochlebnych ocen, ale oczywiście całe negatywne oceny skupiły się na niepoprawności politycznej filmu. Węgry z Ruminią, zajęcie Szwajcarii... Takie sprawy. Bastionowicze byli oburzeni. Mimo iż tłumaczyłem, że film jest kompletną abstrakcją, nie dotarło. Trudno. Postaram się uniknąć takich nieprzyjemności przy następnej części.&lt;br /&gt;A. Co do następnej części - trochę poczekamy. Po tym jak zostałem ostro zjechany za `jedynkę`, nieco straciłem zapał. No ale kiedyś będzie. Przynajmniej powinna być. Większość mapek do następnej odsłony jest gotowa. Chcę tym razem dotrzymać słowa. Napewno kiedy się pojawi, a kiedy - dam znać. Narazie, pomyśle nad wersją anglojęzyczną, żeby zaistnieć bardziej na arenie międzynarodowej. O wszystkim będę informował na biężąco, przynajmniej spróbuję.&lt;br /&gt;Życzę miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5223741123100980355?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5223741123100980355/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/europa-2040-2150-dwumiesieczne.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5223741123100980355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5223741123100980355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/europa-2040-2150-dwumiesieczne.html' title='&quot;Europa 2040-2150&quot; - dwumiesięczne podsumowanie'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-2683846147504848357</id><published>2010-03-15T18:05:00.001+01:00</published><updated>2010-04-20T15:40:38.253+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blog'/><title type='text'>Powiew świeżości</title><content type='html'>Postanowiłem trochę zmienić. Jest to dość spora zmiana estetyczna, albowiem zmieniam dotychczasowe logo na nowe. Pożegnajcie się ze starym logiem, bo może wrócić za bardzo długi czas... bądź w ogóle. &lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;Nastały Mroczne Czasy... &lt;/span&gt;- jak pewien starszy pan z siwą brodą, w pewnym starym filmie z lat 70-tych, powiedział. Mroczne Czasy - mhroooczne logo! Oczywiście. Darth Bane, Ksenoform, zakrwawiony hełm szturmowca... Mhroczne, jakżeby inaczej. Reasumując tą wyjątkowo mhroczną notkę, zachęcam do zbiorowego delektowania się nowym logiem. Enjoy, a ja narazie żegnam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Aha, zapomnialem dodać, iż słaba jakoś loga to dość spory kłopot. Podczas jego tworzenia, zmieniejszane obrazy, ulegają znacznej pikselizacji... blah blah. Może kiedyś postaram się to naprawić, bo o te kanty to normalnie można się pociąć :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-2683846147504848357?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/2683846147504848357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/powiew-swiezosci.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2683846147504848357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/2683846147504848357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/powiew-swiezosci.html' title='Powiew świeżości'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5388615225799811620</id><published>2010-03-14T19:31:00.000+01:00</published><updated>2010-03-15T14:41:18.716+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Figurki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><title type='text'>Recenzja - AvP Requiem Battle Damaged Predator Masked</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S50sgtEpG5I/AAAAAAAAAE4/_X9ozJ8t9Dc/s1600-h/wormsaxfp.png" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448560064554670994" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S50sgtEpG5I/AAAAAAAAAE4/_X9ozJ8t9Dc/s320/wormsaxfp.png" style="cursor: hand; cursor: pointer; float: right; height: 320px; margin: 0 0 10px 10px; width: 233px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rok produkcji&lt;/span&gt;: 2007&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wydawca&lt;/span&gt;: Neca Toys&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Seria&lt;/span&gt;: AvP Requiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś chciałem zrecenzować i przybliżyć figurkę Battle Damage Predator Masked z serii AvP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Figurka została wyprodukowana w roku 2007, wraz z nadejściem premiery filmy „Obcy kontra Predator 2”, produkcji znanej firmy Neca Toys która wyprodukowała już wiele serii, w tym dużą ilość figurek z serii AvP. To mój pierwszy produkt tej firmy, ale muszę przyznać, że zrobił na mnie piorunujące wrażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Predator ma 20 centymetrów. Figurka jest wykonana w sposób zatrważająco szczegółowy. Każde wklęśnięcie mięśni, napięta żyła, rysa na masce, ostre pazury, rana na ciele została odwzorowana w sposób bardzo szczegółowy. To wielki plus. Przez życie przewinęły mi się setki  figurek, ale ta jest najlepiej wykonaną figurką jaką przyszło mi nabyć. Robi ogromne wrażenie. Dodatkowo, możemy dowolnie zmieniać jej pozycję. Zginane są w niej nogi, kolana, łokcie i ręce, wliczając też obracającą się głowę. Do figurki dołączone są też wyjątkowo liczne akcesoria, również wykonane niezwykle szczegółowo i dokładnie. Są to ochraniacze na ramiona, bicz, szeroki pas przewieszony przez ramię, włócznię, działko plazmowe oraz zakrwawione czaszka i kręgosłup Obcego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oceniam figurkę na &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;9/10&lt;/span&gt;. Figurka jest wykonana niezwykle szczegółowo i posiada multum świetnych akcesorii (zwłaszcza urocza czaszka Obcego…). Jedyne co można uznać za minus to nieproporcjonalne gabaryty, czyli zbyteczna olbrzymiość, albowiem figurka ma całe 20 centymetrów. Jestem jednak pewien, że jeszcze kiedyś sięgnę po inne produkty firmy Neca Toys. Jest to naprawdę świetna firma, dlatego wszystkim fanom figurek serdecznie polecam wszystkie jej produkty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykonanie – 9/10&lt;br /&gt;Akcesoria – 9/10&lt;br /&gt;Wygląd – 9/10&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Całokształt – 9/10  &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5388615225799811620?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5388615225799811620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/recenzja-avp-requiem-battle-damaged.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5388615225799811620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5388615225799811620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/03/recenzja-avp-requiem-battle-damaged.html' title='Recenzja - AvP Requiem Battle Damaged Predator Masked'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/S50sgtEpG5I/AAAAAAAAAE4/_X9ozJ8t9Dc/s72-c/wormsaxfp.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-1121286777027767963</id><published>2010-01-16T21:58:00.000+01:00</published><updated>2010-01-16T22:00:21.604+01:00</updated><title type='text'>Między wierszami - Dave`s World</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0105982/"&gt;Dave`s World&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - no comment please :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-1121286777027767963?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/1121286777027767963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/miedzy-wierszami-daves-world.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1121286777027767963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1121286777027767963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/miedzy-wierszami-daves-world.html' title='Między wierszami - Dave`s World'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8016454688394640856</id><published>2010-01-13T14:03:00.000+01:00</published><updated>2010-03-16T14:47:59.855+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><title type='text'>"Europa 2040 - 2155"!</title><content type='html'>Jest. Enjoy, dear friends!&lt;br /&gt;Oto i on - film &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=kqBnkHH9muU"&gt;"Europa 2040 - 2155"&lt;/a&gt;. Spodziewałem się, że będzie o wiele później, ale jest i woła! Nadprogramowo wcześnie, ostatecznie wyszlifowany. Zaprszam do obejrzenia, wydania adekwatnej oceny i kulturalnej opinii. Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu - niespodziewajanka. Za jakiś czas można się spodziewać następnej części! Nie znam jeszcze tytułu, ale w sekrecie zdradzę że dobiłem już do 2200... Oj, będzie się działo. Zobaczycie. Do usłyszenia/zobaczenia/napisania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8016454688394640856?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8016454688394640856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/europa-2040-2155.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8016454688394640856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8016454688394640856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/europa-2040-2155.html' title='&quot;Europa 2040 - 2155&quot;!'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-1882810445446786411</id><published>2010-01-11T15:36:00.001+01:00</published><updated>2010-01-11T15:54:39.861+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość'/><title type='text'>Wesoła twórczość, czyli plany na 2010</title><content type='html'>Postanowiłem zapodać słów kilka na temat nadciągających w nowym roku, opowiadań i innych moich `dzieł`. Nie jestem wciąż pewien czy spełnie poniższe oczekiwania, ale mam nadzieję że mi się uda. Oto i one.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dylogia Pustego Magazynka&lt;/span&gt;. Sam siebie zaskakuje - mój debiut w literaturze sensacyjnej. Są to dwa opowiadania opowiadające o byłym szefie ochrony brytyjskiej ambasady w Turcji, którego... Nie liczcie na to, że powiem. Trza po prostu przeczytać. No więc pierwszą część - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Syndrom Pustego Magazynka&lt;/span&gt; - powoli kończę. Stawiam na luty, może marzec. Ja już siebie znam. Na styczeń nie ma co liczyć, znając moje tempo. Druga część - tu jeszcze poczekamy.  Narazie mam wstępny zarys fabuły, ale nawet jeszcze pracy nie zacząłem. Poczekamy, poczekamy. Acha, tytuł jeszcze. Wstępnie drugie opowiadanie zapowiada się jako &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Piętno Pustego Magazynka&lt;/span&gt; ale nad tym to jeszcze sobie pomyśle. Tyle chyba w sprawie tej dylogii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie - filmidełko "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Europa 2040 - 2155&lt;/span&gt;". Zapowiada się to jako zbiór autorskich mapek + tekst wyjaśniający zmiany na owych mapkach. Oj, ostro pojechałem w tym filmie. Zapowiada się na luty gdzieś tak, bo praktycznie jest skończony. Jakiś mały szlif i już. No. Oczywiście będzie jeszcze następna część. No a jakżeby inaczej. Narazie mapkami dobiłem do ponad 2200. I jest hardkorowo. Będzie. Tych filmów sobie nie odpuszcze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i na koniec - Star Wars. Tu to ci nawet prorocy nie wywróżą jak to będzie. Chimeryczność wrednej, dzikiej i lubiącej znikać istoty którą przygarnąłem kilka lat temu i nazwałem Weną coraz się powiększa. Planować to ja mogę rzecz jasna, ale ze spełnianiem tych oczekiwań jest o wiele gorzej. W każdym bądź razie - pracuje nad nienazwanym jeszcze opowiadaniem o alternatywnych losach &lt;a href="http://www.ossus.pl/biblioteka/Galen_Marek"&gt;Starkillera (Galena Mareka)&lt;/a&gt; i nad pierwszą częścią trylogii &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wojna Trzech Stron &lt;/span&gt; który dzieje się w okolicach czasów gry &lt;a href="http://www.ossus.pl/biblioteka/The_Old_Republic"&gt;The Old Republic MMO&lt;/a&gt;. Prace są ślamazarne, ale jako tako są. Więc nie wykluczam że opowiadania przeczytamy jeszcze w 2011... phu, 2010. Nadzieja jest. Jak zwykle...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No narazie tyle. Chyba więcej nie mam do powiedzenia. Żegnam, życzę miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-1882810445446786411?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/1882810445446786411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/wesoa-tworczosc-czyli-plany-na-2010.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1882810445446786411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1882810445446786411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/wesoa-tworczosc-czyli-plany-na-2010.html' title='Wesoła twórczość, czyli plany na 2010'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5899748806985298132</id><published>2010-01-07T17:30:00.000+01:00</published><updated>2010-01-08T20:35:50.434+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różniste'/><title type='text'>Wydawnictwa Star Wars w 2010</title><content type='html'>Jak widać, w roku 2010 wręcz będą się pławić w różnorakich wydawnictwach spod znaku naszego uniwersum. Książki, komiksy, gry. Będzie bardzo ciekawie.  Trzeba przyznać. Żeby trochę bliżej zapoznać z owym planem opracowanym przez Emparatora z Bastionu Polskich Fanów Star Wars (wielkie dzięki!) i umieszczonym na tamtejszym forum. Mam nadzieję że nie zostanę pozwany za prawa autorskie... A oto i plan:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Książki i komiksy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;STYCZEŃ &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 1/2010 &lt;br /&gt;"Szturmowcy śmierci", Joe Schreiber, tłum. Błażej Niedziński &lt;br /&gt;LUTY &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 2/2010 &lt;br /&gt;"Mroczne Czasy - Podobieństwa" 2 tom &lt;br /&gt;"Rozdroża czasu", Paul Kemp, tłum. Anna Hikiert &lt;br /&gt;MARZEC &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 3/2010 &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 4 wydanie specjalne "Generał Grievous" &lt;br /&gt;"Darth Bane 2: Zasada Dwóch", Drew Karpyshyn, tłum. Andrzej Syrzycki &lt;br /&gt;KWIECIEŃ &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 4/2010 &lt;br /&gt;"KOTOR - Rozpoczęcie" 1 tom &lt;br /&gt;"Republic Commando 4: Order 66", Karen Traviss, tłum. Anna Hikiert &lt;br /&gt;MAJ &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 5/2010 &lt;br /&gt;"Darth Bane 3: Dynasty of Evil", Drew Karpyshyn, tłum. Błażej Niedziński &lt;br /&gt;CZERWIEC &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 6/2010 &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 5 wydanie specjalne "Bitwa o Kamino" &lt;br /&gt;"Imperial Commando 1: 501st", Karen Traviss &lt;br /&gt;LIPIEC &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 7/2010 &lt;br /&gt;SIERPIEŃ &lt;br /&gt;"Star Wars Komiks" 8/2010 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Gry: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;The Old Republic MMO (wiosna 2010) &lt;br /&gt;Battlefront III (nie podano daty premiery) &lt;br /&gt;The Force Unleashed II (w grudniu 2010) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;The Clone Wars: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Do marca 2010 zobaczymy jeszcze 12 odcinków II sezonu. &lt;br /&gt;13 lutego - premiera II sezonu TCW na polskim Cartoon Network. &lt;br /&gt;1 października 2010 (piątek) rusza w USA trzeci sezon TCW.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5899748806985298132?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5899748806985298132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/wydawnictwa-star-wars-w-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5899748806985298132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5899748806985298132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/wydawnictwa-star-wars-w-2010.html' title='Wydawnictwa Star Wars w 2010'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-1933640280284963138</id><published>2010-01-07T14:34:00.002+01:00</published><updated>2010-07-18T14:57:00.555+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciekawostki'/><title type='text'>Tahukah Anda... - czyli ciekawostki #2</title><content type='html'>Ojoj, długa przerwa. Ostatnie ciekawostki... jeszcze w zeszłym roku. Zdecydowanie za długo z tym zwlekałem, no ale są. To zawsze coś, nie? I oto one. O, tam tam, w dole. Dobrej zabawy życzę, tradycyjnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy wiesz że 170 kotów pracuje w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie walcząc z myszami?&lt;br /&gt;Czy wiesz że w ciągu najbliższych 8 sekund na świat przyjdzie 34 dzieci?&lt;br /&gt;Czy wiesz że na świecie są 3 miliardy telefonów komórkowych?&lt;br /&gt;Czy wiesz że na świecie jest miliard komputerów?&lt;br /&gt;Czy wiesz że język angielski to około 540 000 słów?&lt;br /&gt;Czy wiesz że Wąchock posiada najdłuższy most drogowy w Polsce?&lt;br /&gt;Czy wiesz że Sealandia to kraj wielkości boiska do piłki nożnej?&lt;br /&gt;Czy wiesz że sportem narodowym Wysp Salomona są szachy?&lt;br /&gt;Czy wiesz że w hali zakładów Boeinga w USA zmieściłoby się 10 Pałaców Kultury i Nauki?&lt;br /&gt;Czy wiesz że pierwszą przeglądarką internetową był WorldWideWeb z 1990 roku?&lt;br /&gt;Czy wiesz że najszybszy samochód świata to Thrust SSC?&lt;br /&gt;Czy wiesz że najwyższy wynik w historii piłki nożnej to 149:0?&lt;br /&gt;Czy wiesz że krety to daltoniści?&lt;br /&gt;Czy wiesz że niegdysiejszy król państwa Suazi (Afryka) miał 99 żon i prawie 200 dzieci?&lt;br /&gt;Czy wiesz że 720 tysięcy Polaków robi zakupy przez Internet?&lt;br /&gt;Czy wiesz że żaby nie piją wody a pobierają ją przez skórę?&lt;br /&gt;Czy wiesz że krawat pochodzi od chust noszonych przez Chorwatów?&lt;br /&gt;Czy wiesz że około 25% ludności na świecie to islamiści?&lt;br /&gt;Czy wiesz że najgrubszy człowiek na świecie waży ćwierć tony i jest transportowany ciężarówką?&lt;br /&gt;Czy wiesz że w okresie nowożytności język polski był językiem międzynarodowym?&lt;br /&gt;Czy wiesz że diabeł tasmański od 1941 roku jest chronionym gatunkiem?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-1933640280284963138?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/1933640280284963138/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/tahukah-anda-czyli-ciekawostki-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1933640280284963138'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/1933640280284963138'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/tahukah-anda-czyli-ciekawostki-2.html' title='Tahukah Anda... - czyli ciekawostki #2'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-9120498929054525554</id><published>2010-01-07T14:05:00.000+01:00</published><updated>2010-01-07T14:27:23.192+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muzyka'/><title type='text'>Sonisphere Festival 2010 - czyli Wielka Czwórka na jednej scenie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://pl.sonispherefestivals.com/wp-content/uploads/2009/12/wielka4_550.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 550px; height: 793px;" src="http://pl.sonispherefestivals.com/wp-content/uploads/2009/12/wielka4_550.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16 czerwca! Po raz pierwszy Wielka Czwórka na jednej scenie - Anthrax, Megadeth, Slayer i wreszcie Metallica! No i to w Polsce. Nie można było przepuścić takiej okazji. Bilety kupione. Miejsca są dobre, lecz nieco z boku. Na środkową trybunę nie było co liczyć. &lt;br /&gt;Gościnnie wystąpią również Mastodon i Behemoth (fuj). Opuszczę ich występ. Nie znam, i nie chcę znać. Zwłaszcza kotabehemota.&lt;br /&gt;Bardzo się ciesze. Główną siłą napędową udania się na ten festiwal jest występ gwiazdy wieczoru - Metallici, której jestem niekwestionowanym fanem. Na ich ostatnim koncercie w Polsce, byłem w Chorzowie. Cudo. Napewno będzie równie dobrze na Sonisphere. &lt;br /&gt;Mam bardzo wysokie oczekiwania. Metallica sama sobie stawia wysoką poprzeczkę. Wiem, trochę przesadzę, ale to świetny zespół. Legenda. Mimo, że Anthrax będe musiał opuścić z powodów prywatnych zbytnio nad tym nie ubolewam. Mimo iż za Slayerem nie przepadam, Megadeth zobaczę z chęcią. Twórcy thrash metalu na jedenej scenie... to będzie szalenie ciekawe widowisko. Czekam i rozpoczynam odliczanie do szesnastego dnia czerwca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-9120498929054525554?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/9120498929054525554/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/sonisphere-festival-2010-czyli-wielka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/9120498929054525554'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/9120498929054525554'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2010/01/sonisphere-festival-2010-czyli-wielka.html' title='Sonisphere Festival 2010 - czyli Wielka Czwórka na jednej scenie'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-3935774721721656014</id><published>2009-11-16T17:54:00.000+01:00</published><updated>2010-01-07T14:28:40.398+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różniste'/><title type='text'>Między wierszami - Wirusy</title><content type='html'>No to już wiemy jak dzieci łapią wirusy w Japonii...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SwGEGMXU37I/AAAAAAAAAEk/-fxkeSPqfn0/s1600/toyvirus.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SwGEGMXU37I/AAAAAAAAAEk/-fxkeSPqfn0/s400/toyvirus.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404746269754449842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-3935774721721656014?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/3935774721721656014/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/11/miedzy-wierszami-wirusy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3935774721721656014'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/3935774721721656014'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/11/miedzy-wierszami-wirusy.html' title='Między wierszami - Wirusy'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SwGEGMXU37I/AAAAAAAAAEk/-fxkeSPqfn0/s72-c/toyvirus.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8210443653174933289</id><published>2009-11-16T17:27:00.000+01:00</published><updated>2010-01-07T14:27:48.110+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciekawostki'/><title type='text'>Jeste li znali da... - czyli ciekawostki #1</title><content type='html'>Rozpoczynam kolejny cykl postów poświęcony, tym razem, najróżniejszym ciekawostkom z wszystkich dziedzin znanych człowiekowi - od medycyny i robotyki, przez mongolistykę i gastronomię, po sport i historię. Oto pierwsza z dawek zadziwiających, a niekiedy przerażających i intrygujących, ciekawostek. Enjoy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy wiesz że pisarz science fiction – L. Ron Hubbard – zapoczątkował ruch filozoficzno-wyznaniowy znany jako scjentologia w 1951 roku?&lt;br /&gt;Czy wiesz że utwór „Angel of Death” jest uważany za najbardziej kontrowersyjne dzieło w historii muzyki metalowej?&lt;br /&gt;Czy wiesz że chihuahua może ważyć mniej niż świnka morska?&lt;br /&gt;Czy wiesz że największa gwiazda znana człowiekowi to VY Canis Majoris?&lt;br /&gt;Czy wiesz że słowo „swastyka” oznacza „przynoszący szczęście”?&lt;br /&gt;Czy wiesz że na Ziemi używa się obecnie, około 7 tysięcy języków i dialektów?&lt;br /&gt;Czy wiesz że FIFA zakazała rozgrywania meczów kwalifikacyjnych powyżej 2500 metrów nad poziomem morza?&lt;br /&gt;Czy wiesz że najdłuższy pojedynek zapaśniczy trwał 11 godzin?&lt;br /&gt;Czy wiesz że naziści na wielką skalę podrabiali brytyjskie funty?&lt;br /&gt;Czy wiesz że białe wino, w niektórych przypadkach, szkodzi zębom?&lt;br /&gt;Czy wiesz że podczas kichania wydychamy powietrze z prędkością 150 km na godzinę?&lt;br /&gt;Czy wiesz że mycie rąk chroni przed grypą?&lt;br /&gt;Czy wiesz że w grupie 23 osób zwykle dwie z nich mają urodziny tego samego dnia?&lt;br /&gt;Czy wiesz że posolona woda gotuje się dłużej?&lt;br /&gt;Czy wiesz że kawa sprzyja mówieniu „tak”?&lt;br /&gt;Czy wiesz że „Król Lew” był pierwszym filmem zdubbingowanym w języku plemienia Zulusów?&lt;br /&gt;Czy wiesz że brytyjska flaga jest kombinacją trzech flag – irlandzkiej, szkockiej i angielskiej?&lt;br /&gt;Czy wiesz że najstarsza restauracja na świecie ma ponad 800 lat?&lt;br /&gt;Czy wiesz że Finlandia nie jest zaliczana do krajów skandynawskich?&lt;br /&gt;Czy wiesz że „Moda na sukces” nie jest najdłużej wyświetlanym serialem w historii, albowiem amerykański serial „Guiding Light” jest do dziś wyświetlany od 1952 roku?&lt;br /&gt;Czy wiesz że telewizja opóźnia naukę mowy?&lt;br /&gt;Czy wiesz że pierwszy album muzyczny nagrany na płycie CD wydano w 1982 roku?&lt;br /&gt;Czy wiesz że Coca Cola ma ponad 123 lata?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następne ciekawostki - już wkrótce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8210443653174933289?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8210443653174933289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/11/jeste-li-znali-da-czyli-ciekawostki-1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8210443653174933289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8210443653174933289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/11/jeste-li-znali-da-czyli-ciekawostki-1.html' title='Jeste li znali da... - czyli ciekawostki #1'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-4732499115634852658</id><published>2009-11-13T15:39:00.000+01:00</published><updated>2010-03-15T14:37:41.547+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Lego Star Wars: Jar Jar Binks</title><content type='html'>Chciałbym wam przedstawić pewien amatorski fillm fana Gwiezdnych Wojen. Zdecydowanie jest on warty uwagi... Do rzeczy.&lt;br /&gt;Jest to starszy, albowiem dwuletni, podklatkowy filmik noszący dumny tytuł &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=k8PQaPpijyI"&gt;Lego Star Wars: Jar Jar Binks&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;. Jest on krótką animacją przedstawiającą scenę walki toczonej pomiędzy Jar Jarem Binksem a droidami bojowymi. Animacja jest w owym filmie nienaganna. Wypracowana płynnie i starannie zasługuje na pochwałę. Fabuły nie ma co doszukiwać się w filmiku albowiem takowej nie ma, a jeśli już jest to szczątkowa i nie wpływająca na film. Liczy się to że jest to - jak na fanowskie środki - kawał baardzo dobrej roboty. Zasługuje na zuchwałą ocenę 9/10, ponieważ bardzo przypadł mi do gustu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-5e8ef7ecef9ca912" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v8.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3D5e8ef7ecef9ca912%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331102075%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D14A6B732FF523D75321FE0B56E980056E44A94D4.7D8F0793CCFD564C35E859584E5EB776809AA400%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D5e8ef7ecef9ca912%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DbKIBfHx5Z7ZtFXMnP6O1YIsqqmE&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v8.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3D5e8ef7ecef9ca912%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331102075%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D14A6B732FF523D75321FE0B56E980056E44A94D4.7D8F0793CCFD564C35E859584E5EB776809AA400%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D5e8ef7ecef9ca912%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DbKIBfHx5Z7ZtFXMnP6O1YIsqqmE&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-4732499115634852658?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/4732499115634852658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/11/film-tygodnia-lego-star-wars-jar-jar.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/4732499115634852658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/4732499115634852658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/11/film-tygodnia-lego-star-wars-jar-jar.html' title='Lego Star Wars: Jar Jar Binks'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-7228282202772164581</id><published>2009-08-26T15:22:00.001+02:00</published><updated>2010-03-15T14:40:26.280+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><title type='text'>Tunele</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SpU3RH5jnxI/AAAAAAAAADM/Ny2U0RGmuYI/s1600-h/tunele.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5374262497654316818" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SpU3RH5jnxI/AAAAAAAAADM/Ny2U0RGmuYI/s320/tunele.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; float: right; height: 320px; margin: 0 0 10px 10px; width: 215px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Pierwszą wersję powieści „Tunele” Rodercik Gordon i Brian Willaims wydali sami, wkładając mnóstwo wysiłku, nadziei i gotówki w to cudowne dzieło ich wyobraźni. Gdy wieść o książce dotarła do mnie okazało się że cały nakład jest wyprzedany! W końcu udało mi się wytropić jeden egzemplarz. Razem z autorami ponownie zagłębiliśmy się w ciemny i tajemniczy podziemny świat, by pokazać Wam nowe, jeszcze bardziej niesamowite przygody. Tak narodziły się „Tunele”.&lt;br /&gt;Zawsze marzyła mi się podróż do podziemnego świata, tak bliskiego że można się do niego dokopać… nigdy jednak nie przypuszczałem , że jest taki niezwykły!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Barry Cunningham, wydawca&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść ta, która od pierwszej do ostatniej strony została stworzona przez dwóch przyjaciół – Rodericka Gordona i Briana Williamsa obdarzonych niesamowitym talentem została pierwotnie wydana pod tytułem „The Highfield Mole”. Było to wyjątkowo trafne splecienie dwóch odrębnych gatunków – niesamowitego fantasy i chwilami mrożącego krew w żyłach thrillera. Z tego wykwitło niepowtarzalne dzieło literackie nazwane wiele lat później przez ponownego wydawcę „Tunelami”.&lt;br /&gt;Dzieło to traktuje o intrygujących przygodach i odkryciach czternastoletniego Willa Burrowsa – syna archeologa z zamiłowania i kustosza zapomnianego muzeum z zawodu. Co ciekawe, Will jest albinosem co owocuje odrzuceniem ze szkolnego społeczeństwa w szkole i prześladowań ze strony innych. Jego jedynym przyjacielem jest niejaki Chester – jego rówieśnik posiadający podobne problemy, lecz ze złuszczeniem naskórka (tak, lekko obrzydliwe nieprawdaż?).&lt;br /&gt;Od najmłodszych lat Will podziela pasję ojca w tajemnicy prowadząc wraz z nim wykopaliska na obrzeżach Londynu.&lt;br /&gt;Po wielu incydentach, pewnego dnia ojciec Willa znika w tajemniczych okolicznościach. Will prosi o pomoc Chestera w odnalezieniu go.&lt;br /&gt;Od dokładnie tego momentu rozpoczyna się kołująca w zatrważającym tempie spirala przerażających odkryć które dogłębnie poruszają obu chłopców. Albowiem pod ziemią odnajdują coś o czym nigdy by nawet nie spekulowali – odkrywają… dowiedźcie się sami, bo książka bez wątpienia jest tego warta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Tunele” to intrygująca proza o szeregu szokujących czytelnika wydarzeń. Autorzy, mimo wskazań iż to literatura młodzieżowa nie oszczędzają języka pełnego wyzwisk, wulgaryzmów i przekleństw. W mym odczuciu uważam to za wyjątkową zaletę! Nadaje to książce kolejnej cechy unikalności.&lt;br /&gt;Największym, rażącym wręcz plusem jest unikalna fabuła. Jak określił to wydawca który wcześniej odkrył również powieści J.K Rowling, książka „jest godnym następcą Harrego Pottera.&lt;br /&gt;Różnorodność opisanego w książce świata również robi wrażenie, budowanie zaufania i wrogości do postaci również funkcjonuje właściwie.&lt;br /&gt;Wszystko wspaniale ale pozostaje również wyjątkowo uboga kwestia wad. Po pierwsze - i ostatnie – momentami opisy wydawały mi się lekko zawiłe, lecz czy to minus sam nie wiem. Może to właśnie zaleta? Jeśli w jakikolwiek sposób ujmuje to książce… myślę że niewiele.&lt;br /&gt;Wiem, że może za wiele zachwalam „Tunele” ale książka jest naprawdę tego warta w porównaniu do kilku innych serii wydawniczych, a jeśli nie spodoba się wam powieść wzruszę ramionami i powiem: „Trudno!”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz pozostaje nam czekać na następne części „Tuneli” - bezpośrednią kontynuację tej powieści pod tytułem „Tunele. Głębiej” można już znaleźć w księgarniach. Trzecia część serii już niedługo – „Tunele. Otchłań” znajdziemy w księgarniach w październiku.&lt;br /&gt;Miło mi również ogłosić że studio Relativity Media(„American Gangster”, „3:10 do Yumy”) wykupiło prawa autorskie do ekranizacji filmu w Hollywood. Premiera jest zapowiedziana na 2010 rok – już się nie mogę doczekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując powyższe „Tunele” to solidna pozycja thriller fantasy (czyżby nowy gatunek?) którą polecam fanom tajemniczych, zagadkowych przygód osadzonych w światach które znajdują się bliżej niż możemy sobie wyobrażać...&lt;br /&gt;Dla tych którym książka przypadła do gustu, podobnie jak mi, odsyłam do Oficjalnej Strony Tuneli która jest swoistym fanklubem dla miłośników tego świata. Do witryny przynależy forum poświęcone temu światu.&lt;br /&gt;Jednakowoż… przygoda dopiero się zaczyna…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ogólna ocena – 10/10&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Fabuła – 10/10&lt;br /&gt;Klimat – 9.5/10&lt;br /&gt;Opis świata – 9/10&lt;br /&gt;Rozmowy – 9.5/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-7228282202772164581?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/7228282202772164581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/08/tunele.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7228282202772164581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/7228282202772164581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/08/tunele.html' title='Tunele'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SpU3RH5jnxI/AAAAAAAAADM/Ny2U0RGmuYI/s72-c/tunele.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5040983211682304276</id><published>2009-06-02T14:26:00.000+02:00</published><updated>2010-03-15T14:40:11.978+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><title type='text'>Noce Coruscant - Pogrom Jedi</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiUgMy5m8tI/AAAAAAAAADA/xEWLGC4vVz4/s1600-h/ok%C5%82%C4%85dka.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342711937138881234" src="http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiUgMy5m8tI/AAAAAAAAADA/xEWLGC4vVz4/s320/okłądka.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; float: left; height: 320px; margin: 0 10px 10px 0; width: 208px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po raz kolejny następuje wielki powrót mistrza pió®a Reavesa. Powrót w wielkim stylu. Ba, jak zawsze! Książka opowiada o perypetiach bohaterów znanych z innych powieści, jak i nowych oraz zupełnie świeżych postaci. Fabuła jest wciągająca i oryginalna. Jednym słowem wspaniała lektura. Mnogość różnorakich wątków zupełnie odmiennych postaci składa się w jeden wielki spisek Czarnego Słońca i Imperium co stanowi wspaniałe dopełnienie całokształtu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze i z całego serca musze ją polecić. Zalety wylewają się z niej soczystymi wiadrami- zgryźliwe i cyniczne uwagi Dena Dhura, chwilami rozbawiające do rozpuku, Mroczne Czasy oczywiście, intrygi przeplatające się ze sobą nawzajem, walki i pojedynki, nawiązania do innych znakomitych książek, a także bardzo dobre i zwięzłe słownictwo oraz wyjątkowo cięty humor. Muszę przyznać, że dla mnie pozycją obowiązkową była ta książka iż uwielbiam niepowtarzalny klimat Mrocznych Czasów i okresu władzy Imperium. Jednym słowem geneza splata w sobie wszystkie czynniki zradzając wspaniały spektakl o jakim mogłem jedynie marzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duża ilość wątków powodowała iż kilkukrotnie wracałem się kilka stron wstecz, aby przypomnieć sobie o co chodziło… Jednym z wielu plusów, jest też idea wplecienia w uniwersum Gwiezdnej Sagi, Paladynów Jedi, który wielce przypadł mi do gustu swą niepowtarzalnością i ciekawym pomysłem. Zdecydowanie książkę polecam, bardzo przypadła mi do gustu i zasługuje na szlachetne miano wyśmienitego dzieła. Innymi słowy grzechem jest źle bawić się podczas czytania „Pogromu Jedi” ponieważ od lektury nie sposób się oderwać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ogólna ocena - 9.5/10&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Fabuła – 8.9/10&lt;br /&gt;Klimat - 10/10&lt;br /&gt;Opis świata -  9/10&lt;br /&gt;Rozmowy - 10/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5040983211682304276?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5040983211682304276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/06/noce-coruscant-pogrom-jedi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5040983211682304276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5040983211682304276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/06/noce-coruscant-pogrom-jedi.html' title='Noce Coruscant - Pogrom Jedi'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiUgMy5m8tI/AAAAAAAAADA/xEWLGC4vVz4/s72-c/okłądka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8656200019951651678</id><published>2009-06-01T15:10:00.001+02:00</published><updated>2010-03-15T14:39:41.675+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><title type='text'>Lando Calrissian i GwiazdoGrota ThonBoka</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiPUD04NF6I/AAAAAAAAAC4/_P-FIRARNUw/s1600-h/ok%C5%82%C4%85dka.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342346745190619042" src="http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiPUD04NF6I/AAAAAAAAAC4/_P-FIRARNUw/s320/okłądka.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; float: left; height: 320px; margin: 0 10px 10px 0; width: 216px;" /&gt;&lt;/a&gt;Po raz kolejny Lester Neil Smith III uraczył nas powieścią. Myślę, że to raczej jedna z najlepszych części trylogii ówże autora. Smith nareszcie postanowił przyłożyć się do swego ostatniego dzieła osadzonego w świecie Gwiezdnych Wojen chcąc być należycie zapamiętanym przez fanów i… zdecydowanie wyszło to książce na zdrowie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkce - jak każdej innej - nie brakuje wad. I to istotnych niestety. Autor źle podszedł do ostatniego pojedynku Landa i Gepty który jest opisany drętwo i drewnienie. Kilka wyjść sytuacyjno-fabularnych również było niezbyt ciekawie i dobrze opisanych co ujmuje książce.&lt;br /&gt;Dużym plusem jest znaczne rozwinięcie historii Vuffiego Raa – ta jest zaskakująca i wyjątkowo ciekawa co wyrównuje inne wady powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni tom trylogii opowiadającej o perypetiach znanego i lubianego bohatera jakim jest Lando Calrissian i jego nieodłączny towarzysz Vuffi Raa o tytule „GwiazdoGrota ThonBoka” jest dobrą lekturą na długie podróże, nudne wieczory bądź nieprzespane noce. Czyta się ją lekko z powodu wystarczającej prostoty jak i umiarkowanej komplikacji. Dzięki obu aspektom książka niesie za sobą wiele miło spędzonych chwil w czasie wchłaniania drukowanej historii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważam że „Gwiazdogrota” nieznacznie wywyższa się ponad inne części trylogii, nawiązując już przysłowiami czy porównaniami do innych powieści osadzonych w Expanded Universe czy też filmów i komiksów. To ewidentnie znaczna zaleta którą warto zauważyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka przedstawia bardzo ciekawy świat jakim jest mgławica ThonBoka i jego równie interesujących mieszkańców. Przez powieść przewija się galeria nowych i ciekawych postaci, zwrotów akcji, podstępów i wielu innych jaskrawych zalet. Nie zauważyłem szczególnie rażących wad które na mej psychice odcisnęły by dogłębne piętno swego bezgranicznego idiotyzmu ani też zalet które by wyniosły twór na wyżyny kultywowanych bóstw literatury.  Zdecydowanie książkę polecam osobą które lubią rześką, przyjemną twórczość przygodową osadzoną w realiach Gwiezdnej Sagi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólna ocena - 8/10&lt;br /&gt;Fabuła – 7/10&lt;br /&gt;Klimat - 8/10&lt;br /&gt;Opis świata - 8/10&lt;br /&gt;Rozmowy - 8/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8656200019951651678?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8656200019951651678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/06/lando-calrissian-i-gwiazdogrota.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8656200019951651678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8656200019951651678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/06/lando-calrissian-i-gwiazdogrota.html' title='Lando Calrissian i GwiazdoGrota ThonBoka'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiPUD04NF6I/AAAAAAAAAC4/_P-FIRARNUw/s72-c/okłądka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-8754886494147729540</id><published>2009-06-01T14:47:00.000+02:00</published><updated>2010-03-15T14:39:21.954+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><title type='text'>Lando Calrissian i Ogniowicher Oseona</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiPN_1Xe5AI/AAAAAAAAACw/xSVZs5pGif4/s1600-h/ok%C5%82adka+1010.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342340079532565506" src="http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiPN_1Xe5AI/AAAAAAAAACw/xSVZs5pGif4/s320/okładka+1010.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; float: right; height: 320px; margin: 0 0 10px 10px; width: 206px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nowela jest, jak to kiedyś ujął znamienity fan, swoistą odskocznią od wszystkich aspektów Gwiezdnej Sagi nękających znaną galaktykę – Wojen Klonów, wszelakich inwazji, wojen i wielu innych monstrualnych problemów. Ot przyjemna lektura na długie podróże, pisana lekkim językiem – prosta i wystarczająco skomplikowana. W sam raz można ją określić solidną lekturą awanturniczo-przygodową wprost z gwiezdnowojennej galaktyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka na pewno nie zasługuje na miano arcydzieła co jest szczególnym punktem tego tekstu, ale jest lekturą przyjemną, wciągającą i ciekawą. Utwór oferuje nam szereg zalet: mamy tutaj plejadę interesujących bohaterów- od ‘potwornego’ maga Rokura Gepty, przez sympatycznego przemytnika imieniem Lando, na jego uniwersalnym androidzie Vuffim Raa kończąc. Lecz nie zabrakło również wad, rzecz jasna… Opisy chwilami są nieco drewniane, ale olbrzymim plusem dla całokształtu książki są fragmenty przedstawiające uroki Ogniowichru oraz gry w sabaka. Lektura tryska emocjonującymi zwrotami akcji podczas których trzymałem wdech w piersiach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwilami na mojej twarzy podczas lektury pojawiał się grymas niesmaku, albowiem niejednokrotnie autor uraczył nas wręcz idiotycznymi porównaniami do zbytnio ziemskich stworzeń, istot, przedmiotów i innych. To olbrzymia wada która znacznie ujmuje tej dość dobrej książce. Takie rażące minusy wszak trzeba przeboleć. Jednakowoż, jeżeli zdecydujemy się przeczytać „Ogniowicher” jedyne co możemy stracić to czas, choć i jego niewiele albowiem książka jest wyjątkowo cienka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka nie była wyjątkowo zachwycająca, ale wciągająca i solidna. Nie wiem, czy mam ją polecać- jest ona napisana specyficznym, innym językiem który nie każdemu przypadnie do gustu, lecz mi... tak. Jednak, pan L. Neil Smith postarał się i odwalił kawał dobrej roboty. Definitywnie, książka podobała mi się. Jednak taka jest prawda – książka trzyma się kupy, ale kupy nikt nie dotknie…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ogólna ocena - 7/10&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Fabuła – 6/10&lt;br /&gt;Klimat - 6/10&lt;br /&gt;Rozmowy - 6/10&lt;br /&gt;Opis świata - 8/10&lt;br /&gt;Opis walk - 6/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-8754886494147729540?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/8754886494147729540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/06/lando-calrissian-i-ogniowicher-oseona.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8754886494147729540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/8754886494147729540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/06/lando-calrissian-i-ogniowicher-oseona.html' title='Lando Calrissian i Ogniowicher Oseona'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiPN_1Xe5AI/AAAAAAAAACw/xSVZs5pGif4/s72-c/okładka+1010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1063557562587583737.post-5386271031706298893</id><published>2009-06-01T14:29:00.001+02:00</published><updated>2010-03-15T14:39:03.331+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><title type='text'>Darh Maul - Łowca z mroku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiPJ05FrwFI/AAAAAAAAACo/3Cs0Lz-qlS8/s1600-h/okladka-640.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342335493506580562" src="http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiPJ05FrwFI/AAAAAAAAACo/3Cs0Lz-qlS8/s320/okladka-640.jpg" style="float: right; height: 320px; margin-bottom: 10px; margin-left: 10px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; width: 206px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Spodziewałem się mrocznego, poruszającego dzieła ubarwionego zabójczym humorem Reavesa który napotkałem w jego uprzednio czytanych powieściach. I doczekałem się znakomitego utworu w wykonaniu mego ulubionego twórcy książek spod znaku Gwiezdnej Sagi. Dzięki jej unikalności, wspaniałej i wciągającej fabule udało mi się ją przeczytać w zaledwie trzy dni które spędziłem na tej niecodziennej lekturze. Jednym słowem mistrz pióra Reaves miecie po raz kolejny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść opowiada o łowach demonicznego myśliwego jakim jest Darth Maul i ucieczce trójki jego ofiar. Autor oferuje nam liczne emocjonujące zwroty akcji, głębokie przemyślenia bohaterów i wiele innych zalet w tym mroczne zaułki dolnych poziomów oraz dużą ilość pojedynków, strać, walk i pościgów. Główną wadą która podczas lektury raziła mnie dość mocno było wplecienie niejakiego Obi-Wana Kenobiego, wręcz na siłę w wątki książki. Równie dobrze w roli ówże detektywa mógłby się pojawić zupełnie inny Jedi o wiele ciekawszy i mniej rozbudowany. No cóż, każdy popełnia błędy i trzeba się z tym pogodzić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główni bohaterowie to plejada barwnych postaci które szokują, wciągają, bawią – jednym słowem jest to galeria różnorakich istot jednym słowem zachwycających. Na ich czele kroczy zabójczy – w każdym znaczeniu tego słowa! – Darth Maul będący nieugiętym, bezlitosnym acz inteligentnym, bystrym i honorowym antagonistą trójki bohaterów, uszczuplającej się podczas trwania powieści. Przedstawienie przemyśleń Lorna i jego ewoluującej z nienawiści i pogardy do sympatii do młodej adeptki Jedi są opisane wyśmienicie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwieńczając, książkę mogę bez chwili namysłu polecić wszystkim miłośnikom Gwiezdnych Wojen ponieważ jest esencją samą w sobie tego czego można oczekiwać od najbardziej obiecujących pozycji cyklu SW. Śmiało stwierdzam że książka jest jedną z najwybitniejszych powieści osadzonych w realiach Gwiezdnej Sagi. Reaves od dziś w mym mniemaniu utwierdza się w pozycji jednego z największych twórców Gwiezdnych Wojen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ocena ogólna - 10/10&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Fabuła - 9.6/10&lt;br /&gt;Klimat - 10/10&lt;br /&gt;Rozmowy - 8/10&lt;br /&gt;Opis świata SW - 8.5/10&lt;br /&gt;Opis walk - 9/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1063557562587583737-5386271031706298893?l=daveworldark.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://daveworldark.blogspot.com/feeds/5386271031706298893/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/06/darh-maul-owca-z-mroku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5386271031706298893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1063557562587583737/posts/default/5386271031706298893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://daveworldark.blogspot.com/2009/06/darh-maul-owca-z-mroku.html' title='Darh Maul - Łowca z mroku'/><author><name>Dave</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16123004801096674010</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/TJoS5TgtJJI/AAAAAAAAAQk/a6yzHM2nFqo/S220/bez%C2%A0tytu%C5%82u23.PNG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2o5stbHFKBU/SiPJ05FrwFI/AAAAAAAAACo/3Cs0Lz-qlS8/s72-c/okladka-640.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
